Equilibra - kosmetyki ze świetnym składem

20:09:00 Szafa Zapachów 7 Comments

Hej kochani!
Słońce chyba zawitało do nas na dobre. Na dworze żar leje się z nieba, a ja właśnie popijam wodę z cytryną i piszę dla Was recenzję świetnych kosmetyków od Equlibry! Ten kto ich nigdy nie używał niech żałuje, albo biegnie szybko do najbliższej drogerii! :D


Aloesowa pasta do zębów 



Pasta do zębów w formie delikatnego żelu o  świeżym miętowym smaku, wolna od sacharyny. Łączy w sobie kojące działanie aloesu i escyny z antyseptycznym działaniem olejku z drzewa herbacianego. Mentol w sposób naturalny odświeża jamę ustną. Stosowana regularnie, przy prawidłowym szczotkowaniu zębów przez co najmniej minutę, pomaga chronić zęby przed próchnicą i powstawaniem kamienia nazębnego, a także zapobiega chorobom dziąseł i zapewnia świeży oddech. Kontrolowane właściwości ścierne, nie uszkadza szkliwa.

Zaczynając używać tej pasty myślałam sobie "ot taka zwykła pasta". Jednak wraz z każdym myciem zębów byłam coraz bardziej nią zachwycona. Po pierwsze ma fajną, żelową konsystencję i śliczny, zielony kolor :) Po drugie świetnie odświeża i posiada przyjemny, miętowy smak (aloesu jakoś tu nie wyczułam :p). Po trzecie dobrze myje zęby, leciutko się pieni i ma świetny skład!

12,79zł/75ml KLIK



Arganowa woda micelarna



Usuwa wszelkie ślady makijażu i zanieczyszczenia, pozostawiając skórę świeżą i stonowaną. Micele powstałe ze środków powierzchniowo czynnych pochodzenia roślinnego, wybrane ze względu na ich efektywność i łagodność dla skóry, skutecznie przechwycają zanieczyszczenia oraz pozostałości makijażu, ułatwiając demakijaż i delikatne oczyszczanie skóry. ZAWIERA 98% składników naturalnego pochodzenia, w tym: środki powierzchniowo czynne z oleju arganowego, kwas hialuronowy, wyciąg z gardenii. Sposób użycia: Stosować rano i wieczorem, przecierając wacikiem skórę twarzy, oczu i ust.

Ta woda chyba najbardziej przypadła mi do gustu :) Świetnie radzi sobie ze zmyciem każdego rodzaju makijażu oraz z oczyszczeniem twarzy z jego resztek. Jest całkiem wydajna - używam jej od jakiegoś miesiąca, a wciąż mam ok połowę buteleczki. Jej zapach jest bardzo przyjemny dla nosa, lekko słodki ale przy tym bardzo delikatny. Dodatkowo woda w żaden sposób mnie nie podrażniła :)

17,99zł/200ml KLIK


Żel oczyszczający do rąk z masłem Shea


Oczyszczający żel z masłem  shea  to delikatny środek czyszczący idealny do codziennej higieny skóry rąk i twarzy. W oparciu o masło shea i glicerynę roślinną wytwarza się delikatna pianka, która oczyszcza i odżywia skórę,  przywracając  jej miękkość. Środki powierzchniowo czynne pochodzenia roślinnego, delikatnie oczyszczają zachowując naturalną równowagę skóry. W 100% czyste masło shea odżywia, chroni i zmiękcza skórę dłoni i twarzy.  


To mydełko stosowałam głównie jako mydło do rąk. Bardzo ładnie się pieniło, świetnie nawilżało dłonie i słodziutko pachniało.

15,99zł/300ml KLIK


Aloesowy krem do twarzy



Krem z wysoką zawartością  aloesu (40%). Działa kojąco i nawilżająco. Nieperfumowany,  szybko się wchłania bez smarowania. Formuła z wyselekcjonowanymi składnikami roślinnymi, bez parafiny i olejów mineralnych, nawilża i delikatnie chroni skórę twarzy.

Bardzo się polubiłam z tym kremem. Stosuję go codziennie rano i muszę powiedzieć że super się sprawdza jako baza pod podkład. Ma delikatny, aloesowy zapach i momentalnie się wchłania! Świetnie nawilża i wygładza. Gdy mam mocno przesuszoną lub podrażnioną cerę daje mi niesamowite uczucie ukojenia i złagodzenia. Dla mnie ideał zwłaszcza w tak gorące dni jak dzisiaj :)

17,49zł/75ml KLIK


Używacie kosmetyków tej firmy?

7 komentarze:

Keratynowa seria do włosów Anti Damage - Delia

21:46:00 Szafa Zapachów 7 Comments

Hej kochani!
Od dłuższego czasu testuję całą keratynową serię do włosów zniszczonych firmy Delia. Dziś przyszedł czas na recenzję. Zapraszam!

  

Szampon bez soli keratynowy


Delikatnie myje włosy nie naruszając ich naturalnej bariery ochronnej. 
Innowacyjna formuła szamponu bez parabenów, soli i syntetycznych barwników zapewnia delikatne oczyszczenie włosów i wyjątkową łagodność dla wrażliwej skóry głowy. 
Dzięki biomimetycznej keratynie Kerestore™2.0 szampon pomaga zregenerować zniszczone włosy, wnika bezpośrednio w najbardziej uszkodzone miejsca i kompleksowo odbudowuje ich strukturę.


Szampon znajduje się w 250ml opakowaniu z pompką. Musze przyznać, że jest to bardzo wygodna forma aplikacji. Zazwyczaj na jedno mycie starcza mi ich od 5 do 8. Zapach szamponu przypomina mi kosmetyki używane w salonach fryzjerskich :) Zresztą cała ta linia tak cudnie pachnie. Szampon ładnie się pieni, bardzo dobrze oczyszcza i delikatnie nawilża włosy.

250ml/14,50zł


Ekspresowa odżywka



P
ielęgnacyjna formuła odżywki bez parabenów, syntetycznych barwników i soli działa wyjątkowo łagodnie na włosy i delikatną skórę głowy. Aktywna keratyna Keterestore 2.0™ wspaniale odbudowuje uszkodzenia struktury włosów, dogłębnie je regeneruje, wzmacniając ich warstwę ochronną.
Ta odżywka to chyba mój ulubieniec z całej tej serii. Ma świetną, kremową konsystencję, która nie spływa z włosów, pięknie pachnie i jak wygładza włosy! Po jej regularnym stosowaniu włosy przestały mi się tak mocno puszyć, a jak lśnią!

200ml/11,50zł

Maska keratynowa


Profesjonalna jakoś produktu, połączenie naturalnych składników i nowoczesnych technologii intensywnie regeneruje i doskonale pielęgnuje.


Maska łatwo aplikuje się na włosy i z nich nie spływa. Pachnie przepięknie, a po jej użyciu włosy są świetnie nawilżone i wygładzone. Nakładanie jej raz w tygodniu na włosy znacznie poprawiło ich kondycję.


200ml/14,80zł


Jedwab do włosów

Jedwab zapewnia intensywną regenerację włosów słabych i zniszczonych. Chroni delikatne struktury włosa przed wysoką temperaturą, nawilża dzięki zawartości olejku arganowego. Jedwab przeciwdziała rozdwajaniu się końcówkom, ułatwia modelowanie fryzury.

Jeśli chodzi o jedwab to na początku byłam nim zachwycona! Efekt używania go na końcówki był dla mnie wspaniały. Włosy były wygładzone i nawilżone bez żadnego obciążenia. Jednak po jego dłuższym stosowaniu końcówki zaczęły mi się mocniej plątać, co średnio mi się podobało :/ 
55ml/10,50zł

Płynna keratyna


Płynna keratyna to połączenie naturalnych składników i nowoczesnej technologii. Intensywnie regeneruje i rekonstruuje najbardziej uszkodzone miejsca na powierzchni włosa, doskonale pielęgnuje oraz sprawia, że włosy stają się wygładzone, aż po same końce, bardziej sprężyste, elastyczne i miękkie.

Z tą keratyną było podobnie jak z jedwabiem. Na początku było niesamowite łał! Używałam ją zawsze po umyciu i wysuszeniu włosów. Wtedy ładnie się układały, był fajnie wygładzone i niesamowicie lśniły. Jednak po dłuższym czasie jego używania wydaje mi się, że ten efekt trochę zmalał, a wręcz przestał być zauważalny :/

150ml/14,80zł


Słyszałyście o tej serii? A może jej używałyście?

7 komentarze:

Nadmierne wypadanie włosów? Dermena idzie Ci na ratunek!

20:23:00 Szafa Zapachów 9 Comments

Hej kochani!
Wraz z nadejściem wiosny, moje włosy stały się strasznie osłabione i zaczęły nadmiernie wypadać. Praktycznie przy każdej zmianie pory roku mój organizm tak reaguje i wtedy zawsze szukam jakieś pomocy wśród szamponów. Oczywiście dieta w takich przypadkach jest podstawą - dostarczenie organizmowi wit z gr B, wit A,C,E oraz miedzi i cynku to podstawa, ale kosmetykami też można się ratować. Jakiś czas temu w moje ręce wpadł szampon Dermena do włosów osłabionych i nadmiernie wypadających. Pokładałam w nim duże nadzieje. Jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdził? Zapraszam na recenzję!



Od producenta:
Działanie:
- hamuje wypadanie włosów
- stymuluje odrastanie włosów
- wzmacnia włosy
- chroni skórę przed powstawaniem podrażnień
- zmniejsza przetłuszczanie się włosów
- dokładnie myje skórę głowy i znakomicie pielęgnuje włosy
- nie obciąża włosów

Wskazania:
osłabione i nadmiernie wypadające włosy, również ze współistniejącym przetłuszczaniem się włosów. Produkt pielęgnacyjny polecany również po zakończonej chemioterapii


    •  

Moja opinia:
Szampon znajduje się w 200ml opakowaniu i uwierzcie mi, że może nam starczyć nawet do 2 miesięcy regularnego stosowania! Konsystencja jest raczej rzadka, a kolor brązowy. Jego zapach jest dla mnie mocno ziołowy, jednak nie pozostaje na włosach za długo. Jeśli chodzi o działanie to jestem z niego naprawdę zadowolona. Myjąc nim włosy co drugi dzień naprawdę zauważyłam ich wzmocnienie i zmniejszone wypadanie. Włosów na szczotce jest mniej z każdym dniem. Po wysuszeniu nie są one specjalnie lśniące, bo w końcu to leczniczy szmapon, dlatego też używam równolegle zwykłego szamponu z odżywką albo samej odżywki. Wtedy efekt jest znakomity :) Włosy ładnie się układają, nie plączą i ślicznie lśnią.


Dostępność: większość aptek KLIK 200ml/19,99zł

9 komentarze:

Kremy do rąk Fruity Jungle

18:24:00 Szafa Zapachów 12 Comments

Hej kochani!
Jakiś czas temu firma Farmapol wprowadziła na rynek trzy nowe kremy do rąk z serii Fruity Jungle: smoczy owoc, liczi oraz acai. W moje ręce wpadły dwa pierwsze zapachy. Zapraszam na recenzję!


Od producenta:
Dzięki zawartości ekstraktów z egzotycznych owoców kremy doskonale nawilżają i pielęgnują skórę dłoni nadając jej przyjemny, owocowy zapach.
Kremy wspomagają regenerację zniszczonej i wysuszonej skóry dłoni, sprawiają, że skóra wygląda na bardziej odżywioną i nawilżoną. Szybko się wchłaniają i wykazują długotrwałe działanie. Pozostawiają na dłoniach egzotyczny, owocowy zapach.
Kremy nie zawierają parafiny, silikonów i parabenów.


Kremy znajdują się w 75ml opakowaniach. Ich szata graficzna jest naprawdę śliczna i mocno przykuwa uwagę.


Ich konsystencja jest lekko żelowa. 
Liczi ma biały kolor, a smoczy owoc różowy. Kremy ładnie rozsmarowują się po dłoniach, bardzo szybko wchłaniają i nie pozostawiają tłustej powłoczki.



Zapach liczi to mój faworyt. Jest soczysty, słodziutki i cudownie odwzorowuje te pyszne owoce! Ten kto kiedykolwiek je jadł, już wie jak pachnie ten krem :D
Smoczy owoc też przypadł mi do gustu. Aromat jest bardzo delikatny, niechemiczny i całkiem długo utrzymuje się na dłoniach. Ideał dla fanów egzotyki.



Kremy świetnie sprawdzą się u mniej wymagających dłoni. Jak dla mnie nawilżenie jest świetne, jednak przy mocno wysuszonej skórze może być niewystarczające. Kremy fajnie wygładzają i dzięki ślicznym zapachom wprawiają w cudowny nastrój.



Słyszałyście o tych kremach?


12 komentarze:

Denko#kwiecień oraz przegląd nowości

19:30:00 Szafa Zapachów 12 Comments

Hej kochani!
Skoro maj już nadszedł, to znak że czas rozliczyć się z kwietniowymi zużyciami, a także pokazać Wam nowości kosmetyczne, które udało mi się zgromadzić w tym miesiącu Zapraszam!


1. Żel pod prysznic wiśnia&lukrecja, Isana - żel miał bardzo przyjemny, słodki zapach. Ładnie się pienił i nie wysuszał skóry

2. Żel pod prysznic arbuz, Balea - ta wersja zapachowa średnio przypadła mi do gustu :/ Niemniej jednak żel dobrze się pienił i ładnie mył

3. Żel pod prysznic malina&mięta pieprzowa, Yves Rocher - świetnie się u mnie sprawdził, głównie za sprawą swojego świeżego zapachu :) Recenzja KLIK



4. Mleczko do ciała malina&mięta pieprzowa, Yves Rocher - mleczko świetnie nawilżało i ślicznie pachniało. Recenzja KLIK

5. Balsam do ciała migdały i konwalia, Avon - balsam miał prześliczny, słodki zapach, szybko się wchłaniał i dawał przyjemne uczucie ukojenia.

6. Regenerujący balsam do ciała, Evree - świetny kosmetyk! Bardzo delikatnie pachniał, szybko się wchłaniał i super nawilżał. Recenzja KLIK


7. Truskawkowy peeling do ciała, Biolove - peeling świetnie masował skórę, ujędrniał ją i jak nawilżał! Recenzja KLIK

8. Cukrowy peeling cytryna&werbena, Wytwórnia Mydła - bardzo fajnie używało mi się tego peelingu <3 Jego zapach niesamowicie działał na zmysły, a drobinki cukru cudownie masowały ciało, pozostawiając je świetnie ujędrnione. Recenzja KLIK

9. Dezodorant, Dove - ta wersja zapachowa średnio przypadła mi do gustu :/ Samo działanie oceniam na plus - dezodorant zapewniał dobrą ochronę

10. Pianka do golenia czarna jagoda, Isana - uwielbiam ten kosmetyk <3 Przepięknie, słodko pachnie, jest bardzo wydajna, niesamowicie tania i świetna w działaniu


11. Płyn dwufazowy do demakijażu, Delia - płyn sprawdzał się świetnie do demakijażu oczu, nie podrażniał i był całkiem wydajny. Recenzja KLIK

12. Delikatny peeling do twarzy morela&mango, Organic Shop - jego zapach był bardzo trudno wyczuwalny - dopiero po chwili masowania nim buzi coś tam poczułam. Działanie było całkiem w porządku, peeling nie podrażniał, za t ładnie wygładzał buzię

13. Krem na noc redukujący niedoskonałości, Iwostin - krem sprawdził się u mnie średnio :/ Praktycznie nie zauważyłam żadnego jego działania, więcej tutaj: KLIK

14. Aloesowa pasta do zębów, Equilibra - to produkt, który bardzo fajnie się u mnie sprawdził. Pasta delikatnie wybielała zęby, miała przyjemny, miętowy aromat. Niedługo pojawi się jej recenzja :)


15. Perfumy Elite, Luxure - zapach perfum był przepiękny! Wytrawny, kwiatowy, niezbyt słodki <3 Do tego jego trwałość była niesamowita. Recenzja KLIK 

16. Woda perfumowana Little Lace Dress, Avon - zapach idealny na chłodne dni: ciepły, otulający i do tego całkiem mocny i trwały. Recenzja KLIK



17. Mydło w płynie mango&pomarańcza, Isana - mydełko ślicznie pachniało, ładnie się pieniło i nie wysuszało skóry

18. Mydło w płynie wanilia&kwiaty tabaki, Isana - zapach mydła był śliczny, dobrze się pieniło i ładnie myło


19. Cleaner - kupiłam go w jakimś sklepiku z rzeczami do hybryd. Bardzo fajnie się u mnie sprawdził, skutecznie odtłuszczał płytkę paznokcia, a o to tu głównie chodzi :)

20. Podkład Fit Me! nr 105 , Maybelline - ten numer był dla mnie troszkę za ciemny:/ Efekt matu był całkiem fajny, jednak podkład szybko ścierał się z buzi


21. Maseczka peel-off zielona herbata, Bielenda - zapach maseczki kompletnie nie przypominał zielonej herbaty, jednak po jej użyciu moja buzia była niesamowicie wygładzona i oczyszczona

22. Głęboko oczyszczająca maseczka peel-off, Bielenda - maseczka miała całkiem przyjemny zapach, jednak działanie było średnie. Jedyne co zauważyłam to lekkie wygładzenie buzi :/


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

A teraz czas na przegląd nowości kosmetycznych!
 
Na początku miesiąca przyszła do mnie przesyłka pełna perfum od Luxure Parfumes, a w środku znalazłam aż 4 flakoniki:

* J'amila Funny
* Vestito Brillar Cristal
* Vestito Dynamic Beat
* Cool Glam


Skorzystałam z ulotki Yves Rocher i za dowolny zakup, którym był kawowy żel pod prysznic otrzymałam szampon odbudowujący gratis :D


Szaleństwo Rossmannowe <3
* bibułki matujące Wibo
* żel do usuwania skórek Sally Hansen
* eyeliner Eveline
* puder L'oreal
* bezbarwny puder fiksujący Wibo
* holograficzny rozświetlacz o brązowej poświacie Wibo
* holograficzny rozświetlacz o różowej poświacie Wibo
* korektor Fit Me nr 05
* paletka cieni Lovely
* zestaw matowa pomadka+konturówka Eveline nr 2


I jeszcze kilka rzeczy z Rossmanna:
* peeling do twarzy drzewo herbaciane, Originals
* nawilżający krem do rąk, Tołpa
* pianka do golenia Isana
* dezodorant Nivea
* plastry z woskiem Veet


W Avonie w katalogu 6 kupiłam:
* wodę różaną - jest świetna!
* migdałowy krem do rąk
* balsam do ciała + żel pod prysznic jagoda&orchidea
* płyn micelarny


Od firmy Farmapol dostałam dwa cudne kremy do rąk o zapachach: liczi oraz smoczy owoc, a do tego dodana była biała herbata w formie kwiatu rozwijającego się w wodzie <3


Na koniec jeszcze moja paczka z wymiany z Dominiką z portalu DressCloud <3 W paczce znalazłam:
* maseczkę peel-off Isana
* maseczkę dynia Marion
* maseczkę marchewka Marion
* balsam do ust tropical Carmex
* perełki do kąpieli Isana
* krem do rak Flaming Star Isana
* pomarańczową świeca Aril
* napój czekoladowy
* truskawkowo malinowy żel pod prysznic Fruity Shower


Wpadło Wam coś w oko?

12 komentarze: