Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarde perfumy. Pokaż wszystkie posty

Pszczela Dolinka - twarde perfumy, a może kremik do skórek i paznokci ?

 Hej kochane!
Lubicie kosmetyki zawierające wosk pszczeli? Szczerze, ja zawsze omijałam takowe i dopiero gdy miałam okazję przetestować kosmetyki firmy Pszczela Dolinka, zmieniłam o nich zdanie. Ciekawe? Zapraszam dalej!


Do testów otrzymałam kremik do paznokci i skórek drzewo herbaciane oraz twarde perfumy Kwiatowy Lemongras.



Najpierw kilka słów o kremiku do paznokci:

Tradycyjnym i sprawdzonym sposobem na kruche i łamiące się paznokcie jest olejek rycynowy. Połączyłam go z woskiem pszczelim, oliwą z oliwek, olejkiem jojoba i eterycznym olejkiem z drzewa herbacianego. W ten sposób powstał pachnący kremik - serum regenerujące paznokcie i zmiękczające skórki wokół nich. Niewielką ilość kremiku wmasowujemy w płytkę paznokcia i skórki. Najlepszy efekt uzyskamy robiąc tak 2-3 razy dziennie oraz na noc.
Olejki mają działanie zmiękczające i wygładzające skórki, odżywiają i regenerują paznokcie.

 Skład:


Kremik otrzymujemy w 10ml, plastikowym słoiczku. Jest bardzo poręczny i nie zajmuje zbyt wiele miejsca w kosmetyczce :p Ma stałą konsystencję ale bez problemu można go nabrać na palce. Tuż po odkręceniu słoiczka poczułam dosyć charakterystyczny zapach. Niby zielona herbata ale wosk pszczeli tu dominuje. Jeśli chodzi o działanie to jestem bardzo zadowolona z tego kremiku. Wmasowywałam go w wystające skórki i w paznokcie. Wystarczyła niewielka ilość na pokrycie obu dłoni. Produkt świetnie nawilżył moje wystające skórki, przestały mnie "kłóć" i przestały rosnąć takie ostre. Kondycja paznokci również się poprawiła. Sądzę, że to głównie za sprawą olejku rycynowego. Jak najbardziej go wam polecam. Naturalny, ręcznie robiony, posiada świetny skład, a do tego jaki wydajny!



A teraz czas na twarde perfumy!



Twarde perfumy zrobione na bazie czystego wosku pszczelego, oleju jojoba oraz olejków eterycznych o zapachu cytrusowo - kwiatowym, z dominacją zapachu drzewa herbacianego. Słoiczek o pojemności 10 ml.


Nuta głowy: lemongras, drzewo herbaciane.
Nuta serca: jaśmin, fiołek, frezja, lawenda.
Nuta bazowa: białe piżmo. 
Perfumy możemy wetrzeć w wierzch dłoni, ramiona, dekolt, a nawet (w małych ilościach) na końcówki włosów. Pocieramy także miejsca tradycyjnie przeznaczone dla perfum: nadgarstki, zgięcia łokcia itp.

 Skład:




Twarde perfumy pewnie dla większości z Was są zagadką. To nic innego jak aromat schowany w małym, 10ml słoiczku. Tak, jak w przypadku kremiku do skórek, tak i te perfumy występują w formie stałej. Ich użycie jest bardzo proste. Należy natrzeć się nimi w typowych miejscach, gdzie psikamy się perfumami: nadgarstki, zgięcia łokci, dekolt. Zapach bardzo długo się utrzymuje. Niestety moja wersja zapachowa nie trafiła w mój gust. Zapach jest po prostu babciny. Najbardziej dominuje tu lawenda i lemongras, czyli trawa cytrynowa. 



 Kremik do skórek i paznokci możecie znaleźć tutaj: KLIK 11zł
Twarde perfumy możecie znaleźć tutaj: KLIK 12zł

Przegląd poczty, czyli paczki, zakupy i nowe współprace + podsumowanie LIPCA

Witajcie!
Dziś przychodzę do was z przeglądem poczty. W lipcu troszkę mi się skumulowało kosmetyków na co nie narzekam :P A oto co do mnie przywędrowało:

 Współpraca z firmą Nicole Cosmetics



Dostałam od nich perfumy o numerze 63. Po pierwszym powąchaniu mam mieszane uczucia... Zobaczymy jak będzie po dłuższym poznaniu się.


Współpraca z  Pszczela Dolinka


Dostałam:
- kremik do paznokci i skórek
- twarde perfumy ręcznie robione 
 Opakowania są urocze, a jak z działaniem i trwałością dowiecie się już niebawem... :)


Współpraca z Mazdiła

 
 W paczce znalazłam:
- masło kakaowe
- zestaw do własnoręcznego wykonania balsamu redukującego owłosienie


A teraz moje zakupy:

Fitomed
  
- tonik oczyszczający do cery tłustej
- żel do mycia twarzy do cery tłustej i trądzikowej

Jest to moja pierwsza styczność z tą firmą, a słyszałam o niej wiele dobrego także nie mogę się doczekać testów :)



Avon

- żel pod prysznic Citrus Zing
- krem do stóp i dłoni Planet Spa


Alverde

- żel do mycia twarzy


Joanna/Isana

- peeling myjący czarna porzeczka
- pianka do golenia zielone jabłuszko


A teraz chciałam wam pokazać co się u mnie działo w ostatnim miesiącu:


wyjazd nad morze


w drodze do teatru 6 piętro

zoo w Warszawie

zoo

pamiątka musi być :D

coś dla ochłody


Wilanów

pierwsze własnoręcznie robione sushi

najlepsza zapiekanka na świecie w św Michale

chińszczyzna
świetnie spędzone 4 dni jako wolontariusz Carnavalu Sztukmistrzów <3