Denko maja'26 oraz przegląd nowości

20:11:00 Szafa Zapachów 3 Comments

Hej kochani!

Dziś zapraszam Was na spóźnione denko maja oraz mały przegląd nowości kosmetycznych!


1. Żel pod prysznic, Balea - bardzo przyjemny, tani żel. Miał śliczny, kwiatowy zapach.

2. Żel pod prysznic Gingham Vibrant, Bath&Body Works - żel miał obłędny, kwiatowy zapach. Był niesamowicie wydajny, gęsty i wspaniale się pienił.

3. Olejek do kąpieli i pod prysznic, Bielenda - to już moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Olejek świetnie sprawdzał się pod prysznic, dobrze mył i pięknie pachniał.


4. Żel pod prysznic Diamond, Nivea - żel o pięknym i luksusowym zapachu. Wspaniale mył i nawilżał, a do tego pięknie się pienił. 

5. Pomarańczowy żel pod prysznic, Ziaja - żel miał piękny, świeży zapach, był wydajny i dobrze mył.

6. Żel pod prysznic kwiat pomarańczy, Le Petit Marseillais - żel miał bardzo ciepły i cięży zapach, jednak dla mnie nadal piękny <3 Super mył i pielęgnował skórę.


7. Octowy szampon do włosów, Barwa Naturalna - szampon mocno oczyszczał, a po jego użyciu włosy były bardzo tępe w dotyku. Raz na jakiś czas - idealny!

8. Trychologiczny peeling kwasowy, Neboa - bardzo fajny peeling, w niskiej cenie i z zadowalającymi efektami.

9. Odżywka do włosów mleko&miód,Oriflame - bardzo fajna odżywka, ładnie wygładzała i nawilżała włosy.


10. Krem do rąk, Farmona - krem fajnie nawilżał i szybko się wchłaniał.

11. Krem do rąk, Kiehl's - obłędny! Krem wspaniale natłuszczał, koił i przynosił ulgę suchym dłoniom.

12. Mydło do rąk, Isana - mydełko miało piękny, wiosenny zapach, dobrze myło i ładnie się pieniło.

13. Nawilżający krem do ciała, Kiehl's - krem był bezzapachowy, świetnie nawilżał i wygładzał skórę.

14. Olejek w piance, Bielenda - olejek miał konsystencję podobną do myjących pianek z Rituals, a dodatkowo jego zapach też mi przypominał niebieską linię Rituals. Jeśli chodzi o samo działanie olejku to nawilżenie jakie dawał było bardzo przeciętne.

15. Wiśniowy żel do golenia, Balea - bardzo fajny kosmetyk o pięknym zapachu.

16. Nawilżające serum do twarzy, Apis - średniaczek. Nie zauważyłam praktycznie żadnego efektu po jego użyciu. 

17. Mini serum do twarzy, Nuxe - starczyło mi na jakieś 3-4 użycia. Szybko się wchłaniało, jednak ciężko mi powiedzieć coś o jego działaniu.

18. Krem pod oczy, Kiehl's - jedno z lepszych kremów pod oczy jakie kiedykolwiek używałam! Jego konsystencja, sposób wchłaniania się i poziom nawilżenia jaki zapewniał zasługuję na 6-tkę! <3

19. Płyn micelarny, Garnier - ideał pod każdym względem <3


20. Maseczki, sole do kąpieli - wszystkie 3 maseczki sprawdziły się u mnie świetnie. Jeśli chodzi o sole do kąpieli to żałuję, że dopiero teraz je odkryłam! Kosztują grosze, a pachną obłędnie.


21. Kolorówka - robiłam porządki w mojej kolorówce i okazało się, że ma sporo rzeczy do wyrzucenia. Większość fajnie się u mnie sprawdziła.

22. Małe świece zapachowe, Kringle Candle  - oba zapachy były przepiękne i trwałe.

23. Woda perfumowana Sensational, Farmasi - obłędny, kobiecy, kwiatowy zapach <3

24. Lancome Idole EDP, Idole Aura - zapachy bardzo luksusowe, pięknie i trwałe.


A teraz czas na przegląd nowości!


W Rossmannie skusiłam się na kilka kosmetyków marki Fluff. Nie ukrywam, że skusiły mnie ich pięknie opakowania. Kupiłam: żel pod prysznic o zapachu lodów mango oraz peeling do ciała o tym samym zapachu, a także peeling do ciała o zapachu truskawkowego shake. Dodatkowo do koszyka wrzuciłam moją ukochaną maskę do włosów o zapachu papai od Garnier.


Kolejne zakupy w Rossmannie to produkty do opalania i do włosów. Kupiłam:
- wygładzający spray do włosów, Neboa
- ochronny szampon do włosów blond i rozjaśnianych, Neboa
- dwa kremy z filtrem SPF 50 w sprayu, Sun Ozon
- spray przyśpieszający opalanie, Ziaja 


Będąc w Hebe kupiłam moje ulubione plasterki na wypryski od AA, podkład od Eveline oraz krem pod oczy z awokado od Nacomi.


W maju zrobiłam spore zamówienie na stronie Organique. Zazwyczaj raz w roku robię sobie u nich takie zapasy kosmetyczne. Tym razem skusiłam się na:
- sól do kąpieli Czarna Orchidea,
- puder do kąpieli Czarna Orchidea,
- sól do kąpieli Wiosenne Kwiaty,
- nektar do kąpieli Eternal Gold,
- nektar do kąpieli Wiosenne Kwiaty,
- pianka pod prysznic Sea Essence,
- sól do kąpieli Eternal Gold,
- krem do rąk Czarna Orchidea


Zrobiłam też małe zakupy w Avonie. Skusiłam się na:
- 3 x krem do rąk o pięknych zapachach: awokado, wiśni i kakao
- wodę perfumowaną Little Black Dress
- płyn do kąpieli róża&bursztyn
- jako prezent do zakupów dostałam wodę perfumowaną Far Away 30


I na koniec moja wygrana na wizaż.pl - udało mi się dostać do testów szampon przeciw wypadaniu włosów firmy Nizoral.

Wpadło Wam coś w oko?

3 komentarze:

Denko kwietnia'26 oraz przegląd nowości

12:28:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na krótkie denko kwietnia oraz przegląd nowości kosmetycznych!


1. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - ta emulsja towarzyszy mi zawsze na każdym wyjeździe. Jest świetna, nie podrażnia,  fajnie odświeża.

2. Pianka do higieny intymnej, Facelle - bardzo fajny produkt, a forma pianki to naprawdę świetny pomysł!

3. Mydło do rąk w piance wanilia&migdały, Bath&Body Works - mydełko miało obłędny, otulający zapach, który utrzymywał się na długo na dłoniach. Świetnie myło i było całkiem wydajne.


4. Pianka pod prysznic i balsam do ciała 2w1, Isana - ta pianka mega pozytywnie mnie zaskoczyła! Spokojnie mogłabym ją nazwać odpowiednikiem Rituals, tyle że jest o wiele tańsza. Pianka miała śliczny, lekko męski, otulający zapach. Była bardzo wydajna i świetnie myła.

5. Peeling do ciała Papaya, Prganic Shop - peeling uwielbiam i często do niego wracam. Jest świetnym zdzierakiem, ma konsystencję gęstej pasty, przez co jest bardzo wydajny, a do tego przepięknie pachnie.

6. Płyn do kąpieli jeżyna&piżmo, Malizia - płyn miał śliczny, trwały zapach, robił mnóstwo piany i super uprzyjemniał kąpiele.


7. Krem do rąk, Balea - jak dla mnie krem był zbyt mocno perfumowany, przez co dawał średnie uczucie nawilżenia :/

8. Krem do rąk, Evree - świetny, bogaty krem. Wspaniale nawilżał i przyjemnie, subtelnie pachniał.

9. Szampon o zapachu mlecznej truskawkowej czekolady E.Wedel, Only Bio - każde użycie tego szamponu powodowało u mnie chęć zjedzenia czkekolady, zapach był obłędny <3 Sam szampon świetnie oczyszczał i unosił u nasady włosy.

10. Suchy szampon, Batiste - w awaryjnych sytuacjach świetnie odświeżał włosy!


11. Mini toniki, Balea - jak dla mnie średniaczki :/ 

12. Mini maska z glinką, Kiehl's - świetna maska, wspaniale oczyszczała cerę. Taki słoiczek starczył mi na 2-3 użycia.

13. Nawilżający tonik do twarzy, Kiehl's - tonik miał taką gęstą, kremową konsystencję, przez co wspaniale nawilżał i otulał cerę. Potem spokojnie na niego da się nałożyć serum i krem do twarzy.

14. Serum peptydowe, Eveline - nie dziwię się, że to serum ma tak dobre opinie. Wspaniale odżywiało, nawilżało i wygładzało cerę. A do tego miało bardzo ładny zapach.

15. Peeling enzymatyczny, Eveline - moje n-te opakowanie. Uwielbiam ten peeling za szybko efekt, brak podrażnień i za wspaniałe wygładzenie cery. 

16. Kojący płyn micelarny, Nivea - najgorszy płyn jaki miałam do tej pory :/ Kompletnie nie radził sobie ze zmyciem makijażu :/

17. Pianka do mycia i demakijażu, Solverx - ta pianka to mistrzostwo! Pięknie, ale delikatnie oczyszczała, była bardzo łagodna dla cery i bezzapachowa.


18. Woda perfumowana Narciso Rodriguez All Of Me - przepiękny, lekki ale trwały zapach <3 

19. Balsam w musie Ritual of Mehr, Rituals - po jego użyciu skóra mocno się lepiła, a efekt nawilżenia był prawie niezauważalny :/ 

20. Balsam do ciała Zimowy Nastrój, Yope - balsam miał bardzo świąteczno-zimowy zapach. Ładnie nawilżał i szybko się wchłaniał. 


21. Maseczki, chusteczki, plasterki - wszystkie produkty ze zdjęcia świetnie się u mnie sprawdziły. 


A teraz czas na przegląd nowości!


W Rossmannie skorzystałam z promocji na produkty marki Kimoco i kupiłam krem do twarzy oraz krem z filtrem do twarzy, a jako gratis dostałam maseczkę do twarzy w płachcie.


 W Hebe uzupełniłam swoje zapasy kosmetyczne. Skusiłam się na :
- szampon hamujący wypadanie włosów, Dermena
- 2x żel pod prysznic Ziaja o pięknych, orzeźwiających zapachach
- spray utrwalający makijaż, L'Oreal
- wodę termalną Gamarde


Będąc w Rossmannie wrzuciłam do koszyka kilka rzeczy:
- odbudowującą esencję do włosów rozjaśnianych, 
- odbudowującą maskę do włosów rozjaśnianych
- żel do mycia twarzy z kwasami AHA i PHA, Isana
- piankę po prysznic, Isana
- serum do skóry głowy, Biovax


I kolejna wizyta w Rossmannie. Tym raz kupiłam:
- peeling do stóp, FussWohl
- serum wygładzające z kwasem salicylowym i niacynamidem, Beauty Drops
- wysokolipidowy krem barierowy silnie regenerujący, Bielenda
- krem CC nawilżająco-tonujący, Eveline
- oliwkowy krem do rąk, Nivea
- 2x pędzle do makijażu
- maseczkę w płachcie


W kwietniu udało mi się też dostać do testów na wizaż.pl. W moje ręce wpadły trzy sera do twarzy z filtrem SPF 50 od Avene.


W kwietniu w Hebe można było zgarnąć Mystery Box z kosmetykami marki AA. Wystarczyło zrobić zakupy za min 59 zł z ich marki, a box zawierający trzy kosmetyki był mój. Kupiłam sobie normalizujący żel do mycia twarzy oraz hydro-krem na dzień nawilżająco-kojący, a w prezencie dostałam:
- multiaktywny krem na dzień supernawilżający
- skoncentrowane serum-ampułka nawilżająco-odbudowujące
- nocne serum eksfoliujące 


I na koniec małe zakupy w Rituals. Skorzystałam z promocji na ich kultowe pianki pod prysznic, a przy okazji uzupełniłam swoje zapasy (zawsze mam przynajmniej 2 pianki w zapasie). Zdecydowałam się na moich ulubieńców zapachowych: Ritual of Karma oraz Ritual od Yozakura.

2 komentarze:

Denko marca'26 oraz przegląd nowości

14:01:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Czas w końcu rozliczyć się z denkiem marca. Troszkę kosmetyków zużyłam w tym miesiącu, więc żeby nie przedłużać, zapraszam!


1. Kawowy żel pod prysznic, Yves Rocher - kocham ten żel i zawsze mam jego zapas w łazience mimo jego wysokiej ceny. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku o zapachu kawy, który odzwierciedlałby po prostu aromat świeżo zmielonej kawy, bez dodatku cukru czy wanilii <3 Sam żel świetnie myje, pieni się i wspaniale pielęgnuje skórę.

2. Żel pod prysznic Bright Christmas Morning, Bath&Body Works - Żel miał owocowy zapach, głównie czuć było jabłka, pomarańcze i jagody. Niestety bez dodatku żadnych przypraw korzennych, przez co aromat kompletnie nie był świąteczny. Tak czy siak, żel był bardzo wydajny i dobrze mył.

3. Żel pod prysznic Iced Sugar Plum, Bath&Body Works - tutaj zapach był już o wiele bardziej świąteczno-zimowy. Dominowała tu śliwka i dużo, dużo cukru. Gdzieś w tle była taka ostrość...być może goździków? Zapach piękny i bardzo trwały, a działanie jak zwykle świetne.

4. Mydło do rąk Zimowa Słodycz karmel&wanilia, Yope - mydło miało obłędny, otulający zapach <3 Wspaniale się pieniło i dobrze myło.

5. Olejek pod prysznic Ritual od Mehr, Rituals - olejek miał bardzo lekką konsystencję, delikatnie się pienił. Wspaniale mył i nawilżał suchą skórę. Dodatkowo miał piękny zapach, zresztą jak cała linia Mehr.

6. Tropikalna sól do kąpieli, Fergio Bellaro - sól miała śliczny zapach, szybko się rozpuszczała i fajnie urozmaicała kąpiel.

7. Mini płyn do kąpieli, Balea - płyn robił mnóstwo piany, pięknie pachniał i fajnie pielęgnował skórę.

8. Mini nawilżający żel pod prysznic, Vianek - żel miał bardzo przyjemny zapach, był delikatny dla skóry i świetnie ją pielęgnował. 


9. Krem do stóp, Avon - kremik miał śliczny zapach, ładnie nawilżał i wygładzał skórę.

10. Krem do rąk, Organique - krem miał bardzo konkretną konsystencję, świetnie nawilżał i pięknie pachniał.

11. Kremy do rąk, Farmona - kremiki świetnie się u mnie sprawdziły. Miały przyjemne zapachy, szybko się wchłaniały i świetnie wygładzały skórę. 

12. Peeling do dłoni, Balea - peeling super wygładzał dłonie.

13. Malinowe masełko do dłoni, Balea - masełko miało bardzo konkretną konsystencję. Super nawilżało i pięknie pachniało.


14. Kremy do ciała, Bath&Body Works - oba miały, świeże ale i otulające aromaty. Jak na kremy to miały całkiem gęstą konsystencję, jednak szybko się wchłaniały i fajnie nawilżały.

15. Żel pod prysznic Zimowy Nastrój, Yope - żel miał mocno cynamonowy zapach, który momentami mnie aż przytłaczał :/

16. Krem do ciała Ten z orientalną nutą, Dzikie Łąki - krem był bardzo wydajny, świetnie nawilżał i wygładzał.


17. Szampon, Schwarzkopf - bardzo fajny szampon, ładnie oczyszczał i unosił włosy u nasady.

18. Spray termoochronny, OnlyBio - fajny spray, ładnie chronił włosy przed wysoką temperaturą, jednak trochę za bardzo "pluł" produktem.

19. Wcierka pobudzająca, OnlyBio - bardzo fajna wcierka, realnie powodowała wysyp baby hairów <3

20. Serum do skóry głowy przeciw wypadaniu włosów, L'Biotica Biovax - do tej pory jest to najlepszy produkt na wypadanie włosów, jaki kiedykolwiek stosowałam. Niesamowicie zmniejszył wypadanie włosów, wzmocnił je i spowodował wysyp nowych <3

21. Maska do włosów Wiśniowy Pawełek, OnlyBio - maska miała niesamowicie uzależniający zapach, który utrzymywał się długo na włosach <3 Pięknie nawilżała i wygładzała.


22. Naturalny żel do mycia twarzy, Soraya - trochę się męczyłam z tym żelem, ponieważ jego zapach kompletnie mi nie podszedł. Kojarzył mi się z preparatami na komary :/ Niemniej jednak żel ładnie oczyszczał i robił to, co tego typu produkty maja robić.

23. Nawilżająco-wygładzający krem na dzień, Miya -krem miał bardzo lekką konsystencję, był bezzapachowy, szybko się wchłaniał i pięknie nawilżał.

24. Bogata esencja tonizująca 2w1, Miya - esencja świetnie się u mnie sprawdziła. Ładnie nawilżała i koiła skórę.

25. Krem do twarzy, Mixa - jest to mój ulubiony krem do twarzy, taki pewniak. Wspaniale nawilża, koi, łagodzi podrażnienia. Dodatkowo ma piękny zapach <3

26. Różowy krem do twarzy, Bielenda - ten kremik średnio się u mnie sprawdził. Słabo nawilżał i powodował uczucie ściągnięcia.

27. Krem-maska odmładzająco-regenerujący, Uzdrovisco - z tym kremem trochę się męczyłam. Jak dla mnie to był zdecydowanie za tłusty. Miał ciężką konsystencję i nieźle zapychał.

28. Serum rozświetlające, Sylveco - serum było bardzo przeciętne, nic specjalnego nie zrobiło dla mojej cery.

29. Krem do twarzy Fiona, Dzikie Łąki - bardzo fajny, naturalny kremik. Ładnie nawilżał i pięknie pachniał.

30. Nawilżający krem do twarzy, Kiehl's - coś wspaniałego! Krem miał mega lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, a do tego pięknie nawilżał.

31. Krem pod oczy, Bielenda - bardzo średni krem, nie robił zupełnie nic. 


32. Woda perfumowana Róża z Bułgarii, Luxury Parfum - to już moja druga buteleczka tych perfum i na pewno nie ostatnia. Jest to zapach wzorowany na Miss Dior Rose N'Roses - piękna, świeża róża <3

33. Antyperspirant w kulce, Nivea - piękny zapach i  świetna ochrona.

34. Antyperspirant w kulce, Dove - zapewniał dobrą ochronę, a do tego miał bardzo ładny zapach.

35. Mini zimowa świeca, Yankee Candle - świeczka miała śliczny, zimowy zapach. 

36. Maseczki, próbki, sól do kąpieli - wszystkie mini produkty sprawdziły się u mnie super.


A teraz czas na przegląd nowości!


Na początek moje zakupy ze sklepu Yves Rocher. Zrealizowałam marcową ulotkę, a także kwietniową ulotkę. I tak o to za zakup kawowego żelu pod prysznic dostałam malinowy krem do rąk, a za zakup żelu pod prysznic o zapachu mango żel do mycia twarzy. 


W marcu odwiedziłam też Rossmanna. Kupiłam:
- nowe mydełko do rąk o owocowo-kwiatowym zapachu
- żel pod prysznic Kokos, Yope
- 2x mini suchy szampon, Batiste
- 2x lakier do paznokci, Eveline
- serum do włosów z olejkiem z czarnuszki, Bio Elixire


Ciąg dalszy Rossmannowych zakupów:
- 3x maseczka, Mediheal
- 2x maseczka, Kimoco
- 4x saszetki do kąpieli, Isana


Na dzień kobiet zrobiłam sobie mały prezent i kupiłam parę kosmetyków o których już od dawna myślałam:
- błyszczyk do ust nr 21, Kiko Milano 
- puder sypki w wersji mini Pound Cake, Huda Beauty
- mini szampon do włosów, Kerastase
- mini bazę pod makijaż The Pore, Benefit Cosmetics
- płatki pod oczy, Beauty od Joseon
- mini krem CC redukujący zaczerwienienia, Erborian


W marcu skusiłam się na polecany przez makijażystki peeling enzymatyczny marki Mizon, a do koszyka dorzuciłam jeszcze lotion do dłoni od Mokosh.


Będąc w TK Maxx skusiłam się na dwa, nawilżające kremy do twarzy firm: Labelage oraz M. Asam. Każdy z nich kosztował poniżej 30zł!


I na koniec prezent, który dostałam z okazji Dnia Kobiet w Galerii Plaza w Lublinie <3 Wystarczyło pokazać paragony ze sklepów z tej galerii na określoną sumę i można było wybrać sobie dowolny kosmetyk w prezencie. Ja skusiłam się na zestaw od Rituals Ritual of Jing. 

Coś Wam wpadło w oko?

2 komentarze:

Denko lutego'26 oraz przegląd nowości

12:13:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na szybkie denko lutego oraz przegląd nowości kosmetycznych!

1. Mini szampon, Balea - szampon starczył mi  na jakieś 4 użycia, więc uważam że wydajność była super. Miał przyjemny zapach i dobrze mył.

2. Wygładzający szampon Karmelowa Tarta, So!Flow - szampon miał obłędny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.

3. Spray wygładzający, Neboa - to już moje 2-gie opakowanie i myślę, że nie ostatnie. Spray ma świetny atomizer, piękny zapach, a przede wszystkim cudnie wygładza włosy, tworząc na nich lśniącą taflę.

4. Szampon do włosów, Gliss Kur - ulubieniec mojego męża, więc ciągle go kupujemy. Szampon fajnie zmiękcza włosy, nawilża je i sprawia że są gładkie w dotyku. 


5. Tonik kolagenowy, Bielenda - moje odkrycie tego roku! Była to moja pierwsza styczność z tego typu kosmetykiem i powiem wam, że będzie ciężko mi teraz wrócić do klasycznych, płynnych toników. Tutaj mieliśmy gęstą konsystencję, która ładnie się wchłaniała w skórę i była świetną bazą do dalszej pielęgnacji. Dodatkowo tonik miał śliczny zapach.

6. Żel do mycia twarzy, Neutrogena - bardzo fajny żel, dobrze oczyszczał i miał przyjemny zapach.

7. Woda termalna, Uriage - woda z niższej półki cenowej, jednak jak dla mnie bardzo dobra w działaniu. Fajnie koiła cerę, a także świetnie sprawdzała się przy maseczkach glinkowych.

8. Aloesowy płyn micelarny, Eveline - płyn był bardzo wydajny, dobrze radził sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu.

9. Serum z retinolem, The Nue Co - szczerze mówiąc, nie zauważyła żadnej różnicy po jego zużyciu. 

10. Nawilżająca maseczka prebiotyczna, Bielenda - uwielbiam tą maskę <3 Wspaniale nawilża, jest bardzo wydajna i ma piękny zapach. 


11. Płyn do kąpieli Szarlotka, Avon - płyn miał obłędny zapach szarlotki, robił mnóstwo piany i świetnie uprzyjemniał kąpiel.

12. Peeling cukrowy Melon, Bielenda - peeling był świetnym zdzierakiem, miał świeży i orzeźwiający zapach melona, a do tego miał śliczny, zielony kolor.

13. Sól do kąpieli pomarańcza&cynamon, Stara Mydlarnia - sól miała śliczny zapach i fajnie urozmaicała kąpiel.


14. Świeca Coconut Splash, Yankee Candle - piękny kokosowy, ale nie przytłaczający zapach. coś bliższemu wodzie kokosowej <3

15. Świeczka Snow Globe Wonderland, Yankee Candle - świeca miała taki mroźny, zimowy zapach, który utrzymywał się długo w powietrzu. 

16. Wosk zapachowy Black Cherry, Yankee Candle - wosk pachniał śliczną wiśnią, zapach w 100% piękny.


17. Pomadka, Nivea - ten klasyk był świetny. Pomadka pięknie nawilżała i wygładzała usta.

18. Mini balsam do ciała, Sylveco - balsam super nawilżał i wygładzał skórę.

19. Mascara, Eveline - bardzo polubiłam się z tą mascarą. Ładnie podkręcała rzęsy i je wydłużała.

20. Krem do rąk, Kiehl's - krem wspaniale nawilżał i natłuszczał dłonie. Był moim zbawieniem w zimne dni.

21. Krem do rąk, Yves Rocher - uwielbiam do niego wracać. Wspaniale nawilża i pięknie pachnie.


22. Maseczki, próbki - wszystko sprawdziło mi się świetnie <3 


A teraz zapraszam na przegląd nowości!


Troszkę się obłowiłam w Rossmannie. Kupiłam:
- trychologiczny peeling kwasowy, Neboa
- termoochronny spray, Neboa
- serum kolagenowe, Bielenda
- krem kolagenowy, Bielenda
- tonik kolagenowy, Bielenda
- ochronny płyn do higieny intymnej, Your Kaya
- maseczki do twarzy/do okolic oczu


Kolejne zakupy pochodzą z Hebe:
- krem barierowy nawilżająco-kojący, Bielenda
- esencja nawilżająco-kojąca, AA
- delikatna emulsja do mycia i demakijażu, Bielenda
- ryżowy tonik rozświetlający, Yoskine
- żelowa maseczka, MBeauty
- skoncentrowana ampułka redukująca oznaki zmęczenia, Bandi
- krem-żel nawilżający, Mixa
- gąbeczka do makijażu oraz puszki do pudru, Hebe


I na koniec kosmetyczne dodatki do gazet. W jednej znalazłam krem do rąk od Evree, a w drugiej mascarę do brwi od Eveline.

Wpadło Wam coś w oko? 

2 komentarze: