Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na spóźnione denko maja oraz mały przegląd nowości kosmetycznych!
1. Żel pod prysznic, Balea - bardzo przyjemny, tani żel. Miał śliczny, kwiatowy zapach.
2. Żel pod prysznic Gingham Vibrant, Bath&Body Works - żel miał obłędny, kwiatowy zapach. Był niesamowicie wydajny, gęsty i wspaniale się pienił.
3. Olejek do kąpieli i pod prysznic, Bielenda - to już moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Olejek świetnie sprawdzał się pod prysznic, dobrze mył i pięknie pachniał.
4. Żel pod prysznic Diamond, Nivea - żel o pięknym i luksusowym zapachu. Wspaniale mył i nawilżał, a do tego pięknie się pienił.
5. Pomarańczowy żel pod prysznic, Ziaja - żel miał piękny, świeży zapach, był wydajny i dobrze mył.
6. Żel pod prysznic kwiat pomarańczy, Le Petit Marseillais - żel miał bardzo ciepły i cięży zapach, jednak dla mnie nadal piękny <3 Super mył i pielęgnował skórę.
7. Octowy szampon do włosów, Barwa Naturalna - szampon mocno oczyszczał, a po jego użyciu włosy były bardzo tępe w dotyku. Raz na jakiś czas - idealny!
8. Trychologiczny peeling kwasowy, Neboa - bardzo fajny peeling, w niskiej cenie i z zadowalającymi efektami.
9. Odżywka do włosów mleko&miód,Oriflame - bardzo fajna odżywka, ładnie wygładzała i nawilżała włosy.
10. Krem do rąk, Farmona - krem fajnie nawilżał i szybko się wchłaniał.
11. Krem do rąk, Kiehl's - obłędny! Krem wspaniale natłuszczał, koił i przynosił ulgę suchym dłoniom.
12. Mydło do rąk, Isana - mydełko miało piękny, wiosenny zapach, dobrze myło i ładnie się pieniło.
13. Nawilżający krem do ciała, Kiehl's - krem był bezzapachowy, świetnie nawilżał i wygładzał skórę.
14. Olejek w piance, Bielenda - olejek miał konsystencję podobną do myjących pianek z Rituals, a dodatkowo jego zapach też mi przypominał niebieską linię Rituals. Jeśli chodzi o samo działanie olejku to nawilżenie jakie dawał było bardzo przeciętne.
15. Wiśniowy żel do golenia, Balea - bardzo fajny kosmetyk o pięknym zapachu.
16. Nawilżające serum do twarzy, Apis - średniaczek. Nie zauważyłam praktycznie żadnego efektu po jego użyciu.
17. Mini serum do twarzy, Nuxe - starczyło mi na jakieś 3-4 użycia. Szybko się wchłaniało, jednak ciężko mi powiedzieć coś o jego działaniu.
18. Krem pod oczy, Kiehl's - jedno z lepszych kremów pod oczy jakie kiedykolwiek używałam! Jego konsystencja, sposób wchłaniania się i poziom nawilżenia jaki zapewniał zasługuję na 6-tkę! <3
19. Płyn micelarny, Garnier - ideał pod każdym względem <3
20. Maseczki, sole do kąpieli - wszystkie 3 maseczki sprawdziły się u mnie świetnie. Jeśli chodzi o sole do kąpieli to żałuję, że dopiero teraz je odkryłam! Kosztują grosze, a pachną obłędnie.
21. Kolorówka - robiłam porządki w mojej kolorówce i okazało się, że ma sporo rzeczy do wyrzucenia. Większość fajnie się u mnie sprawdziła.
22. Małe świece zapachowe, Kringle Candle - oba zapachy były przepiękne i trwałe.
23. Woda perfumowana Sensational, Farmasi - obłędny, kobiecy, kwiatowy zapach <3
24. Lancome Idole EDP, Idole Aura - zapachy bardzo luksusowe, pięknie i trwałe.
A teraz czas na przegląd nowości!

W Rossmannie skusiłam się na kilka kosmetyków marki Fluff. Nie ukrywam, że skusiły mnie ich pięknie opakowania. Kupiłam: żel pod prysznic o zapachu lodów mango oraz peeling do ciała o tym samym zapachu, a także peeling do ciała o zapachu truskawkowego shake. Dodatkowo do koszyka wrzuciłam moją ukochaną maskę do włosów o zapachu papai od Garnier.
Kolejne zakupy w Rossmannie to produkty do opalania i do włosów. Kupiłam:
- wygładzający spray do włosów, Neboa
- ochronny szampon do włosów blond i rozjaśnianych, Neboa
- dwa kremy z filtrem SPF 50 w sprayu, Sun Ozon
- spray przyśpieszający opalanie, Ziaja
Będąc w Hebe kupiłam moje ulubione plasterki na wypryski od AA, podkład od Eveline oraz krem pod oczy z awokado od Nacomi.
W maju zrobiłam spore zamówienie na stronie Organique. Zazwyczaj raz w roku robię sobie u nich takie zapasy kosmetyczne. Tym razem skusiłam się na:
- sól do kąpieli Czarna Orchidea,
- puder do kąpieli Czarna Orchidea,
- sól do kąpieli Wiosenne Kwiaty,
- nektar do kąpieli Eternal Gold,
- nektar do kąpieli Wiosenne Kwiaty,
- pianka pod prysznic Sea Essence,
- sól do kąpieli Eternal Gold,
- krem do rąk Czarna Orchidea
Zrobiłam też małe zakupy w Avonie. Skusiłam się na:- 3 x krem do rąk o pięknych zapachach: awokado, wiśni i kakao
- wodę perfumowaną Little Black Dress
- płyn do kąpieli róża&bursztyn
- jako prezent do zakupów dostałam wodę perfumowaną Far Away 30
I na koniec moja wygrana na wizaż.pl - udało mi się dostać do testów szampon przeciw wypadaniu włosów firmy Nizoral.
Wpadło Wam coś w oko?
Hej kochani!
Czas w końcu rozliczyć się z denkiem marca. Troszkę kosmetyków zużyłam w tym miesiącu, więc żeby nie przedłużać, zapraszam!
1. Kawowy żel pod prysznic, Yves Rocher - kocham ten żel i zawsze mam jego zapas w łazience mimo jego wysokiej ceny. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku o zapachu kawy, który odzwierciedlałby po prostu aromat świeżo zmielonej kawy, bez dodatku cukru czy wanilii <3 Sam żel świetnie myje, pieni się i wspaniale pielęgnuje skórę.
2. Żel pod prysznic Bright Christmas Morning, Bath&Body Works - Żel miał owocowy zapach, głównie czuć było jabłka, pomarańcze i jagody. Niestety bez dodatku żadnych przypraw korzennych, przez co aromat kompletnie nie był świąteczny. Tak czy siak, żel był bardzo wydajny i dobrze mył.
3. Żel pod prysznic Iced Sugar Plum, Bath&Body Works - tutaj zapach był już o wiele bardziej świąteczno-zimowy. Dominowała tu śliwka i dużo, dużo cukru. Gdzieś w tle była taka ostrość...być może goździków? Zapach piękny i bardzo trwały, a działanie jak zwykle świetne.
4. Mydło do rąk Zimowa Słodycz karmel&wanilia, Yope - mydło miało obłędny, otulający zapach <3 Wspaniale się pieniło i dobrze myło.
5. Olejek pod prysznic Ritual od Mehr, Rituals - olejek miał bardzo lekką konsystencję, delikatnie się pienił. Wspaniale mył i nawilżał suchą skórę. Dodatkowo miał piękny zapach, zresztą jak cała linia Mehr.
6. Tropikalna sól do kąpieli, Fergio Bellaro - sól miała śliczny zapach, szybko się rozpuszczała i fajnie urozmaicała kąpiel.
7. Mini płyn do kąpieli, Balea - płyn robił mnóstwo piany, pięknie pachniał i fajnie pielęgnował skórę.
8. Mini nawilżający żel pod prysznic, Vianek - żel miał bardzo przyjemny zapach, był delikatny dla skóry i świetnie ją pielęgnował.
9. Krem do stóp, Avon - kremik miał śliczny zapach, ładnie nawilżał i wygładzał skórę.
10. Krem do rąk, Organique - krem miał bardzo konkretną konsystencję, świetnie nawilżał i pięknie pachniał.
11. Kremy do rąk, Farmona - kremiki świetnie się u mnie sprawdziły. Miały przyjemne zapachy, szybko się wchłaniały i świetnie wygładzały skórę.
12. Peeling do dłoni, Balea - peeling super wygładzał dłonie.
13. Malinowe masełko do dłoni, Balea - masełko miało bardzo konkretną konsystencję. Super nawilżało i pięknie pachniało.
14. Kremy do ciała, Bath&Body Works - oba miały, świeże ale i otulające aromaty. Jak na kremy to miały całkiem gęstą konsystencję, jednak szybko się wchłaniały i fajnie nawilżały.
15. Żel pod prysznic Zimowy Nastrój, Yope - żel miał mocno cynamonowy zapach, który momentami mnie aż przytłaczał :/
16. Krem do ciała Ten z orientalną nutą, Dzikie Łąki - krem był bardzo wydajny, świetnie nawilżał i wygładzał.
17. Szampon, Schwarzkopf - bardzo fajny szampon, ładnie oczyszczał i unosił włosy u nasady.
18. Spray termoochronny, OnlyBio - fajny spray, ładnie chronił włosy przed wysoką temperaturą, jednak trochę za bardzo "pluł" produktem.
19. Wcierka pobudzająca, OnlyBio - bardzo fajna wcierka, realnie powodowała wysyp baby hairów <3
20. Serum do skóry głowy przeciw wypadaniu włosów, L'Biotica Biovax - do tej pory jest to najlepszy produkt na wypadanie włosów, jaki kiedykolwiek stosowałam. Niesamowicie zmniejszył wypadanie włosów, wzmocnił je i spowodował wysyp nowych <3
21. Maska do włosów Wiśniowy Pawełek, OnlyBio - maska miała niesamowicie uzależniający zapach, który utrzymywał się długo na włosach <3 Pięknie nawilżała i wygładzała.
22. Naturalny żel do mycia twarzy, Soraya - trochę się męczyłam z tym żelem, ponieważ jego zapach kompletnie mi nie podszedł. Kojarzył mi się z preparatami na komary :/ Niemniej jednak żel ładnie oczyszczał i robił to, co tego typu produkty maja robić.
23. Nawilżająco-wygładzający krem na dzień, Miya -krem miał bardzo lekką konsystencję, był bezzapachowy, szybko się wchłaniał i pięknie nawilżał.
24. Bogata esencja tonizująca 2w1, Miya - esencja świetnie się u mnie sprawdziła. Ładnie nawilżała i koiła skórę.
25. Krem do twarzy, Mixa - jest to mój ulubiony krem do twarzy, taki pewniak. Wspaniale nawilża, koi, łagodzi podrażnienia. Dodatkowo ma piękny zapach <3
26. Różowy krem do twarzy, Bielenda - ten kremik średnio się u mnie sprawdził. Słabo nawilżał i powodował uczucie ściągnięcia.
27. Krem-maska odmładzająco-regenerujący, Uzdrovisco - z tym kremem trochę się męczyłam. Jak dla mnie to był zdecydowanie za tłusty. Miał ciężką konsystencję i nieźle zapychał.
28. Serum rozświetlające, Sylveco - serum było bardzo przeciętne, nic specjalnego nie zrobiło dla mojej cery.
29. Krem do twarzy Fiona, Dzikie Łąki - bardzo fajny, naturalny kremik. Ładnie nawilżał i pięknie pachniał.
30. Nawilżający krem do twarzy, Kiehl's - coś wspaniałego! Krem miał mega lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, a do tego pięknie nawilżał.
31. Krem pod oczy, Bielenda - bardzo średni krem, nie robił zupełnie nic.
32. Woda perfumowana Róża z Bułgarii, Luxury Parfum - to już moja druga buteleczka tych perfum i na pewno nie ostatnia. Jest to zapach wzorowany na Miss Dior Rose N'Roses - piękna, świeża róża <3
33. Antyperspirant w kulce, Nivea - piękny zapach i świetna ochrona.
34. Antyperspirant w kulce, Dove - zapewniał dobrą ochronę, a do tego miał bardzo ładny zapach.
35. Mini zimowa świeca, Yankee Candle - świeczka miała śliczny, zimowy zapach.
36. Maseczki, próbki, sól do kąpieli - wszystkie mini produkty sprawdziły się u mnie super.

A teraz czas na przegląd nowości!
Na początek moje zakupy ze sklepu Yves Rocher. Zrealizowałam marcową ulotkę, a także kwietniową ulotkę. I tak o to za zakup kawowego żelu pod prysznic dostałam malinowy krem do rąk, a za zakup żelu pod prysznic o zapachu mango żel do mycia twarzy.
W marcu odwiedziłam też Rossmanna. Kupiłam:
- nowe mydełko do rąk o owocowo-kwiatowym zapachu
- żel pod prysznic Kokos, Yope
- 2x mini suchy szampon, Batiste
- 2x lakier do paznokci, Eveline
- serum do włosów z olejkiem z czarnuszki, Bio Elixire
Ciąg dalszy Rossmannowych zakupów:
- 3x maseczka, Mediheal
- 2x maseczka, Kimoco
- 4x saszetki do kąpieli, Isana
Na dzień kobiet zrobiłam sobie mały prezent i kupiłam parę kosmetyków o których już od dawna myślałam:
- błyszczyk do ust nr 21, Kiko Milano
- puder sypki w wersji mini Pound Cake, Huda Beauty
- mini szampon do włosów, Kerastase
- mini bazę pod makijaż The Pore, Benefit Cosmetics
- płatki pod oczy, Beauty od Joseon
- mini krem CC redukujący zaczerwienienia, Erborian
W marcu skusiłam się na polecany przez makijażystki peeling enzymatyczny marki Mizon, a do koszyka dorzuciłam jeszcze lotion do dłoni od Mokosh.
Będąc w TK Maxx skusiłam się na dwa, nawilżające kremy do twarzy firm: Labelage oraz M. Asam. Każdy z nich kosztował poniżej 30zł!
I na koniec prezent, który dostałam z okazji Dnia Kobiet w Galerii Plaza w Lublinie <3 Wystarczyło pokazać paragony ze sklepów z tej galerii na określoną sumę i można było wybrać sobie dowolny kosmetyk w prezencie. Ja skusiłam się na zestaw od Rituals Ritual of Jing.
Coś Wam wpadło w oko?
Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na szybkie denko lutego oraz przegląd nowości kosmetycznych!
1. Mini szampon, Balea - szampon starczył mi na jakieś 4 użycia, więc uważam że wydajność była super. Miał przyjemny zapach i dobrze mył.
2. Wygładzający szampon Karmelowa Tarta, So!Flow - szampon miał obłędny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.
3. Spray wygładzający, Neboa - to już moje 2-gie opakowanie i myślę, że nie ostatnie. Spray ma świetny atomizer, piękny zapach, a przede wszystkim cudnie wygładza włosy, tworząc na nich lśniącą taflę.
4. Szampon do włosów, Gliss Kur - ulubieniec mojego męża, więc ciągle go kupujemy. Szampon fajnie zmiękcza włosy, nawilża je i sprawia że są gładkie w dotyku.
5. Tonik kolagenowy, Bielenda - moje odkrycie tego roku! Była to moja pierwsza styczność z tego typu kosmetykiem i powiem wam, że będzie ciężko mi teraz wrócić do klasycznych, płynnych toników. Tutaj mieliśmy gęstą konsystencję, która ładnie się wchłaniała w skórę i była świetną bazą do dalszej pielęgnacji. Dodatkowo tonik miał śliczny zapach.
6. Żel do mycia twarzy, Neutrogena - bardzo fajny żel, dobrze oczyszczał i miał przyjemny zapach.
7. Woda termalna, Uriage - woda z niższej półki cenowej, jednak jak dla mnie bardzo dobra w działaniu. Fajnie koiła cerę, a także świetnie sprawdzała się przy maseczkach glinkowych.
8. Aloesowy płyn micelarny, Eveline - płyn był bardzo wydajny, dobrze radził sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu.
9. Serum z retinolem, The Nue Co - szczerze mówiąc, nie zauważyła żadnej różnicy po jego zużyciu.
10. Nawilżająca maseczka prebiotyczna, Bielenda - uwielbiam tą maskę <3 Wspaniale nawilża, jest bardzo wydajna i ma piękny zapach.
11. Płyn do kąpieli Szarlotka, Avon - płyn miał obłędny zapach szarlotki, robił mnóstwo piany i świetnie uprzyjemniał kąpiel.
12. Peeling cukrowy Melon, Bielenda - peeling był świetnym zdzierakiem, miał świeży i orzeźwiający zapach melona, a do tego miał śliczny, zielony kolor.
13. Sól do kąpieli pomarańcza&cynamon, Stara Mydlarnia - sól miała śliczny zapach i fajnie urozmaicała kąpiel.
14. Świeca Coconut Splash, Yankee Candle - piękny kokosowy, ale nie przytłaczający zapach. coś bliższemu wodzie kokosowej <3
15. Świeczka Snow Globe Wonderland, Yankee Candle - świeca miała taki mroźny, zimowy zapach, który utrzymywał się długo w powietrzu.
16. Wosk zapachowy Black Cherry, Yankee Candle - wosk pachniał śliczną wiśnią, zapach w 100% piękny.
17. Pomadka, Nivea - ten klasyk był świetny. Pomadka pięknie nawilżała i wygładzała usta.
18. Mini balsam do ciała, Sylveco - balsam super nawilżał i wygładzał skórę.
19. Mascara, Eveline - bardzo polubiłam się z tą mascarą. Ładnie podkręcała rzęsy i je wydłużała.
20. Krem do rąk, Kiehl's - krem wspaniale nawilżał i natłuszczał dłonie. Był moim zbawieniem w zimne dni.
21. Krem do rąk, Yves Rocher - uwielbiam do niego wracać. Wspaniale nawilża i pięknie pachnie.
22. Maseczki, próbki - wszystko sprawdziło mi się świetnie <3
A teraz zapraszam na przegląd nowości!
Troszkę się obłowiłam w Rossmannie. Kupiłam:
- trychologiczny peeling kwasowy, Neboa
- termoochronny spray, Neboa
- serum kolagenowe, Bielenda
- krem kolagenowy, Bielenda
- tonik kolagenowy, Bielenda
- ochronny płyn do higieny intymnej, Your Kaya
- maseczki do twarzy/do okolic oczu
Kolejne zakupy pochodzą z Hebe:
- krem barierowy nawilżająco-kojący, Bielenda - esencja nawilżająco-kojąca, AA
- delikatna emulsja do mycia i demakijażu, Bielenda
- ryżowy tonik rozświetlający, Yoskine
- żelowa maseczka, MBeauty
- skoncentrowana ampułka redukująca oznaki zmęczenia, Bandi
- krem-żel nawilżający, Mixa
- gąbeczka do makijażu oraz puszki do pudru, Hebe
I na koniec kosmetyczne dodatki do gazet. W jednej znalazłam krem do rąk od Evree, a w drugiej mascarę do brwi od Eveline.
Wpadło Wam coś w oko?