Jak Scholl dba o moje stopy?
Hej dziewczyny :)Jak się cieszę, że to już weekend. W końcu będę mogła się wyspać:D No i oczywiście przygotować dla was post. A dokładniej, dziś będzie o pielęgnacji stóp. Gotowe? :)
Wszystkie produkty od Scholla, widoczne na zdjęciu otrzymałam od Klubu Nowości Rossmann. Moja radość była nie do opisania, gdy w paczuszce zobaczyłam pilnik elektroniczny, o którym tak dużo słyszałam! :) Ale kremy też są niczego sobie, czego same się za chwilę przekonacie
Elektroniczny pilnik do stóp Velvet Smooth&głowice wymienne
Na samym początku nie za bardzo wiedziałam jak się za niego zabrać. Przyznam, że troszkę się go bałam, a dokładniej tego dźwięku który wydaje - coś jak wiertło u dentysty. Dlatego też przejrzałam wiele blogów z opiniami na jego temat i instrukcji jak go stosować. Użycie okazało się banalnie proste! Wystarczy jedynie przekręcić w bok srebrny pasek i głowica zaczyna się kręcić.
Pierwsze przyłożenie do stóp... strach był ale zupełnie niepotrzebnie. Głowica bardzo delikatnie piłuje stopy, gdy przyciśnie się ją zbyt mocno do stopy przestaje się kręcić, także mamy stuprocentową pewność, że nas nie pokaleczy :)
Moje spa do stóp zawsze poprzedzam wymoczeniem ich w wodzie w solą zapachową, następnie wycieram stopy do sucha i zaczynam działać z Schollem. Wystarczy piłować stopy przez niecałą minutę, w miejscach o zgrubiałym naskórku, następnie skruszony naskórek spłukać letnią wodą.
Dla dopełnienia stosuję na przemiennie maskę do stóp na noc lub krem nawilżający do codziennej pielęgnacji.
Maska zawiera: zielony kawior, witaminy A i E + Omega 6, olejek migdałowy
Zapach ma bardzo przyjemny, mogłabym go porównać do maski do stóp i paznokci 7w1 No 36.
Pojemność jest dosyć mała, bo tylko 60ml ale dzięki gęstej konsystencji jest bardzo wydajna. Szybko się wchłania i pozostawia stopy mięciutkie :)
Nawilżający krem zawiera: zielony kawior, witaminy A, E + omega 3
Zapach identyczny jak w przypadku maski. Ale jeśli miałabym wybierać to zdecydowanie wolę maskę do stóp niż ten krem. Głównie dlatego, że krem ma bardzo rzadką konsystencję i przelewa się między palcami. Nawilżenie jest nawet całkiem niezłe, stopy mają szansę się zrelaksować po jego zastosowaniu.
Jeśli jesteście zainteresowane maską lub kremem, to będą one dostępne w sprzedaży już w lutym w Rossmannie
A wy jak dbacie o swoje stopy?





