Iles du vent - krem do twarzy

13:57:00 Emilia Ciechańska 7 Comments

Witajcie!
Dziś przygotowałam dla was recenzję kremu do twarzy Iles Du Vent, firmy z którą już was wcześniej zapoznałam.


Od producenta:
Krem do cery normalnej i mieszanej.
Krem do twarzy zawierający naturalne składniki nawilżające, regenerujące i odżywiające. Skwalan z oliwek będący antyoksydantem chroni przed wolnymi rodnikami, regeneruje warstwę lipidową naskórka zapewniając prawidłowe nawodnienie i miękkość skóry. Oleje migdałowy i kokosowy nawilżają, odżywiają i uelastyczniają. Witamina E opóźnia proces starzenia się skóry. Ekstrakt z zielonej herbaty i winogron ujędrniają, odmładzają, koją, regulują nadmiar sebum i działają przeciwzapalnie i antybakteryjnie. Certyfikowany olej monoi de tahiti zapewnia dogłębne nawilżenie oraz wygładzenie.
Krem posiada przyjemny zapach kwiatów tiare pochodzących w wyspy Tahiti.


Moja opinia:
Krem znajduje się w 75ml słoiczku. Jest zabezpieczony folią, dzięki czemu mamy pewność że nie był używany.
Zapach niestety znowu mnie nie powalił, zresztą tak jak w przypadku balsamu do ciała. Producent obiecywał piękny zapach kwiatów tiare, niestety ja ich nie wyczułam :/ Bardziej czuję tu bardzo subtelny zapach oliwek.



Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna. Bardzo szybko się on wchłania, niepozostawiając skóry ściągniętej ani klejącej. 
Używając tego kremu największe nadzieje pokładałam w działanie antybakteryjne i przeciwzapalne, bo pewnie jak już pamiętacie zmagam się z cerą trądzikową. Muszę powiedzieć, że krem delikatnie wygładził moją cerę, nawilżył ją i zmniejszył zaczerwienienia. Dodatkowo dodam, że używałam go na noc, choć sądzę że pod makijaż sprawdziłby się równie dobrze.
Stosując go po wcześniejszym peelingu twarzy czułam wielką ulgę. Tak jakby skóra dziękowała mi za nawilżenie i ukojenie


A dla ciekawych skład.

Krem możecie znaleźć tutaj: KLIK
75ml/ 89zł


7 komentarzy:

  1. Znowu te piękne opakowania... :)) CHCĘ.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, ciekawy ten krem, tylko trochę drogawy :/ a monoi de tahiti znam jedynie z żelu pod prysznic Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze nie czuć Tiare, bo uwielbiam ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym wypróbowała, choć cena dość wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby nie cena to zapewne już byłby mój :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie ładne :) No i dużo w składzie ma olejku ze słodkich migdałów, a to plus.

    OdpowiedzUsuń