Berrylicious, Yankee Candle

14:04:00 Emilia Ciechańska 9 Comments

Witajcie!
Dawno nie było żadnej recenzji wosków Yankee Candle, dlatego postanowiłam to nadrobić i dziś przychodzę do was z zapachem Berrylicious.

Od producenta:

Czysta ekstaza... dojrzałe , soczyste jagody otulone kremowym, waniliowym lukrem.
AROMATY: jagody i krem waniliowy.


Moja opinia:

Kupując ten wosk liczyłam na zapach świeżych jagód z lekką przeplatanką wanilii. Niestety troszkę się zawiodłam, bo ja jagód tu w ogóle nie czuję :/ Krem waniliowy totalnie zdominował zapach. Niektórym pewnie by się to spodobało ale niestety nie mi. Trzymam się z dala od waniliowych zapachów Yankee Candle, bo zawsze kiedy takowy kupię strasznie mnie od nich mdli. I tak było tym razem. A szkoda, bo zapowiadało się naprawdę fajnie :(

Może wy macie jakieś lepsze wspomnienia odnośnie tego zapachu ?

Dostępność: KLIK

9 komentarzy:

  1. Ja też inaczej wyobrażałam sobie ten zapach, ale nie jest najgorszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego wosku tej firmy, muszę się w końcu skusić na jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za to nie lubię jagodowych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie dla mnie. Ja już Yankee Candle w formie wosków nie kupuję, bo denerwuje mnie to kruszenie. Ostatni wosk włożyłam do szafy jako odświeżacz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuu... Właśnie pamiętam, że nie wybrałam go, bo coś mi w nim nie odpowiadało...

    OdpowiedzUsuń
  6. Uuuu... Właśnie pamiętam, że nie wybrałam go, bo coś mi w nim nie odpowiadało...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie chyba by się spodobał. Muszę go powąchać :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc nie przepadam za YC. :)

    OdpowiedzUsuń