Czarne mydło - Nacomi

16:48:00 Emilia Ciechańska 14 Comments

Witajcie kochane :)
Dziś napiszę o czarnym mydle Nacomi, które otrzymałam do testów od firmy SpaFit. Po raz pierwszy w życiu miałam styczność z tego typu kosmetykiem i muszę wam powiedzieć, że chociaż zapach mnie okropnie odrzuca to działąnie jest świetne,ale o tym już za chwilę.


Od producenta:

 savoir noir 
- działa jak peeling enzymatyczny,
- usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek,
- złuszcza i nawilża skórę podczas kąpieli,
- jest bogate w witaminę E,
- jest w 100% naturalne,
- może być stosowany codziennie do twarzy i ciała


Czarne mydło może być stosowane dla każdego typu cery, także wrażliwej skóry dziecka. Dodatkowo, ze względu na swoje naturalne pochodzenie nie uwrażliwia, nie zatyka porów, a specyficzny zapach, który nie każdemu początkowo może przypaść do gustu, ale jak się pozna na własnej skórze wprost magiczne efekty jego stosowania ten mały detal będzie nieistotny.

 



Moja opinia:

Czarne mydło to ostatnio modny kosmetyk wśród kobiet. Dlatego też i ja zechciałam je wypróbować. Mydło tworzone jest ze zmiażdżonych oliwek i wody z Maroka, co zapewnia nam świetny skład.
Mydełko mieści się w szklanym, poręcznym słoiczku o pojemności 100g. Muszę przyznać, że wizualnie bardzo mi się podoba.


Mydełko jest zabezpieczone plastikową nakładką, co gwarantuje nam świeżość i łatwiejsze przechowywanie produktu.
Tuż po odkręceniu wieczka unosi się lekki zapach produktu. I tu zaczyna się moja nieprzyjemna droga z czarnym mydłem :( Jedni lubią ten zapach inni nienawidzą. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. Dla mnie jest po prostu nie do wytrzymania.



Mimo, że zapach nie przypadł mi do gustu, to działanie oceniam jako bardzo dobre. Nakładałam mydło na twarz (co było dla mnie bardzo ciężką przygodą ze względu na zapach, ale czego nie robi się dla urody :) ) i delikatnie ją masowałam. Taki zabieg wykonywałam regularnie, codziennie wieczorem. Muszę przyznać, że moja cera lekko się oczyściła i przestała się tak mocno świecić. 



Wiem, że czarne mydło można również używać do mycia ciała ale na to się nie pokusiłam. Sądzę, że najlepiej się ono sprawdza na twarzy :)
Warto również wspomnieć o konsystencji mydełka. Jest ona bardzo gęsta i ciągnąca. Więc po nabraniu go na ręce zalecam pomieszać go z odrobiną wody, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję.


Jeśli któraś z was chciałaby wypróbować czarne mydło zapraszam was do zakupu tutaj: <KLIK> 100g/12,96zł

Miałyście styczność z czarnym mydłem? Jakie są wasze opinie na jego temat?

14 komentarzy:

  1. Ano czarne mydła nie pachną najładniej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też polubiłam czarne mydło :) Myję nim czasami także włosy- wtedy zyskują objętość, koniecznie spróbuj :) A SpaFit polecam serdecznie, super sklep :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa konsystencja, nie miałam nigdy czarnego mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam czarnego mydła, chociaż kusi. Zaniepokoiłaś mnie tym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście zapraszamy na www.spafit.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam czarne mydło :) Mam je również ze Spa&Fit - tam ma dobrą cenę. U mnie działa silnie oczyszczająco, skóra aż skrzypi - lubię takie uczucie oczyszczenia! Stosuje je raz-dwa w tygodniu jako peeling enzymatyczny.

    Piszesz na początku, że specyficzny zapach to detal, który przy działaniu jest mało znaczący, a później, że jest dla ciebie nie do wytrzymania... hmm...?
    Ja tam ten zapach toleruję, może gdyby był to kosmetyk którego się nie zmywa to by mnie drażnił jednak tak na te 10 min jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się trochę zagmatwałam z tym zapachem. Chodziło mi o to ze zapach nie należy do najprzyjemniejszych ale czasem warto się trochę pomęczyć dla urody :)

      Usuń
  7. Hmm pierwszy raz słyszę o takim mydelku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam to mydło i zrewolucjonizowało ono moją pielęgnację. mi zapach nie przeszkadza- grunt, że super działa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam mydło czarne ale innej firmy

    OdpowiedzUsuń
  10. czarne mydło jest wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam czarnego mydła, a widzę, że warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja prawie tego zapachu nie wyczuwam :) Faktycznie jest trochę jak smar samochodowy, ale znośny:))

    OdpowiedzUsuń