Zapachowa środa#1 - czyli czym pachnę w ciągu roku

14:44:00 Emilia Ciechańska 6 Comments

Hej kochane!
Chyba prawie każda z nas ma problemy z pisaniem recenzji perfum. Bo co można o nich napisać? Że mają piękny zapach, są trwałe? Dlatego zazwyczaj ich recenzje są krótkie. Stąd mój pomysł na serię postów, w których zaprezentuję wam wszystkie moje zapachy i pokrótce opiszę ich nuty zapachowe i trwałość :)



Dziś pokażę wam 5 zapachów. Wśród nich dominują moi ulubieńcy ale są tu także zwykłe przeciętniaki.




1. Elizabeth Arden 5th Avenue

Nuty zapachowe:
nuta głowy: jabłko, brzoskwinia, drzewo różane, ananas
nuta serca: frezja, róża, jaśmin, kosaciec florencki
nuta bazy: cedr, ambra, piżmo.  


Kupiłam sobie 30ml buteleczkę tych perfum dzięki mojej koleżance, która psikała się nimi przez całą zimę. Gdy dowiedziałam się czym ona pachnie od razu pobiegłam do drogerii. Zapach jest cudowny, bardzo ale to bardzo delikatny. Dla każdego i na każdą okazję. Świetnie pasuje na eleganckie wyjścia ale również dobrze współgra z wyjściem na miasto czy do szkoły. Dla mnie najmocniej wybija się tutaj moja ukochana frezja, dzięki czemu zapach jest jedyny w swoim rodzaju. Z trwałością jest różnie, ponieważ czasem czuję ten zapach przez cały dzień, a czasem tylko przez kilka godzin.




2. La Rive Love Dance

Nuty zapachowe:
nuta głowy: limonka, kokos, brzoskwinia
nuta serca: banan, ananas
nuta bazy: piżmo, ambra, drzewo sandałowe


Te perfumy to taka odskocznia od codziennej rutyny. Dzięki nim mogę poczuć się jak dziecko, beztrosko i wolno. Dla mnie w zapachu dominują truskawki. Aromat jest bardzo słodki i dziewczęcy. Z trwałością też nie jest najgorzej - przez kilka godzin czuć je na pewno.





3. Avon Sensuelle

Nuty zapachowe: bergamotka, gardenia tahitańska, drewno kaszmirowe

To kolejny zapach, który kupiłam dzięki mojej koleżance u której przez długi czas wyczuwałam te perfumy. Zapach jest bardzo elegancki i zmysłowy, delikatny i pudrowy. Lubię się nim psikać w zimę, sama nie wiem dlaczego ale jego aura po prostu pasuje mi do tej pory roku. 



4. C-THRU Emerald Shine

Nuta głowy: jeżyna, czerwona porzeczka, lilia wodna
Nuta serca: fiołek, róża, lilia
Buta bazy: drzewo cedrowe, białe piżmo, drzewo sandałowe


Mój ukochany zapach na lato. Jest bardzo lekki i świeży. Ja wyczuwam w nim lekką nutę ogórka i zielonej herbaty, choć nie ma ich w ogóle w nutach zapachowych ;p Muszę powiedzieć, że zapach super odświeża i całkiem długo się utrzymuje.



5. Elizabeth Arden Sunflowers

Nuty zapachowe:
nuta głowy: bergamotka, melon, brzoskwinia, drzewo różane
nuta serca: cyklamen, osmatus, jaśmin, róża herbaciana
nuta bazy: drzewo sandałowe, mech piżmo.


Zapach, którego bym się po sobie nie spodziewała. Bardzo wytrawny bez krzty słodkości. A jednak mnie czymś zauroczył. Zawsze otaczałam się słodkimi i delikatnymi perfumami, a te są inne. Mocne, długotrwałe i niesłodkie. Naprawdę świetne. Polecam je każdemu, kto chce spróbować czegoś innego.


No to za nami moja pierwsza 5-tka. Jak wrażenia? Macie któreś z tych perfum?

6 komentarzy:

  1. Niestety nie znam tych zapachów

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zielony C-thru nosił nazwę Joy - i wtedy był jeszcze piękniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś nr 2 i były ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, że wcale nie łatwo opisuje się perfumy :) z tych tutaj znam dobrze 5th Avenue, ale mnie już zmęczył... oddałam go komuś ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sensuelle bardzo lubię. Jest delikatna, mydlana. Z kolei Love Dance jest zdecydowanie za słodki :) Kusi mnie C-THRU. Takiego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od Arden kusi mnie zielona herbatka ;D

    OdpowiedzUsuń