Carbo Detox z Bielendą, czyli nowość na sklepowych półkach wśród maseczek do twarzy

22:10:00 Emilia Ciechańska 9 Comments

Witajcie kochane!
Dziś przychodzę do Was z recenzjami maseczek do twarzy z aktywnym węglem od Bielendy. Maseczki dostępne są w 3 wariantach: do cery suchej i wrażliwej, mieszanej i tłustej oraz dojrzałej. Zapraszam do lektury! :)



Od producenta:

Oczyszczające maseczki węglowe Bielenda Carbo Detox o silnym działaniu detoksykującym dopasowane zostały do trzech typów skóry: wrażliwej z dodatkiem alg chlorella, mieszanej i tłustej zawierającej zieloną glinkę oraz dojrzałej wykorzystującej czerwone winogrono. Ich innowacyjna formuła szybko i skutecznie oczyszcza skórę z toksyn, odświeża, nawilża i regeneruje.

Maseczka do  cery dojrzałej



Czerwone winogrona, bogate źródło naturalnych polifenoli wykazują unikatowe, silne działanie antyrodnikowe, chronią skórę przed zbyt wczesnym starzeniem się i agresją zanieczyszczonego środowiska. Napinają, detoksykują i łagodzą podrażnienia. W winogronach można znaleźć miedź, chrom i cynk – pierwiastki, które wpływają na elastyczność skóry. Z kolei zawarty w nich potas decyduje o jej jędrności, a mangan i żelazo nadają cerze ładny, zdrowy koloryt.


Maska ładnie rozprowadzała się po twarzy. Dosyć szybko wysychała - 10 minut spokojnie jej starczyło. Po zmyciu cera była wygładzona, oczyszczona oraz bardzo przyjemna w dotyku. Nie odczułam uczucia ściągnięcia.

Maseczka do cery mieszanej i tłustej


Glinka zielona posiada silne właściwości ściągające, dezynfekujące i gojące. Skutecznie wchłania szkodliwe bakterie i toksyny z powierzchni  skóry, oczyszcza i zamyka pory, zmniejsza wydzielanie sebum, wzmacnia  i rozświetla skórę. Bogata w makro i mikroelementy, działa regenerująco i odżywczo na skórę, dostarczając jej całe bogactwo pierwiastków.

Ta maseczka najbardziej przypadła mi do gustu. Bardzo dobrze poradziła sobie ze zredukowaniem nadmiaru sebum. Skóra po jej użyciu była niesamowicie oczyszczona i wygładzona oraz zmatowiona.


Maseczka do cery suchej i wrażliwej



W mikroskopijnym organizmie alg chlorella zawarta jest niezwykła energia biologiczna, ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu dla organizmu człowieka: mikroelementy, białka, aminokwasy, kwasy tłuszczowe, witaminy i chlorofile. Algi oczyszczają skórę z toksyn, pobudzają mikrokrążenie, stymulują syntezę kolagenu i elastyny, odnawiają komórki skóry, poprawiają koloryt cery, redukują zaczerwienia, intensywnie nawilżają i odżywiają skórę.

Maseczka idealna dla cery suchej. Bardzo fajnie nawilżała i wygładzała skórę. Dodatkowo nie powodowała podrażnień.


Podsumowując, wszystkie maseczki sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Każda z nich świetnie oczyszczała i wygładzała cerę. Maseczki ładnie się zmywały i nie powodowały podrażnień.

Używałyście? Jesteście ich ciekawe?


9 komentarzy:

  1. Prawdę mówiąc nie przepadam za saszetkowymi maseczkami (chyba że na wyjazdy) ale Bielenda kusi mnie ostatnio swoimi nowościami. Wcześniej fajne olejki teraz te maseczki....lubię takie czarne mazidła, więc chętnie bym je wypróbowała ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat dzisiaj próbowałam tą maskę w wersji dla cery suchej :) Jestem zadowolona działaniem- fajnie oczyszcza i nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych maseczek

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawi mnie ta niebieska maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety rozczarowały ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam czystej glinki i uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń