Pszczela Dolinka - twarde perfumy, a może kremik do skórek i paznokci ?

18:01:00 Emilia Ciechańska 8 Comments

 Hej kochane!
Lubicie kosmetyki zawierające wosk pszczeli? Szczerze, ja zawsze omijałam takowe i dopiero gdy miałam okazję przetestować kosmetyki firmy Pszczela Dolinka, zmieniłam o nich zdanie. Ciekawe? Zapraszam dalej!


Do testów otrzymałam kremik do paznokci i skórek drzewo herbaciane oraz twarde perfumy Kwiatowy Lemongras.



Najpierw kilka słów o kremiku do paznokci:

Tradycyjnym i sprawdzonym sposobem na kruche i łamiące się paznokcie jest olejek rycynowy. Połączyłam go z woskiem pszczelim, oliwą z oliwek, olejkiem jojoba i eterycznym olejkiem z drzewa herbacianego. W ten sposób powstał pachnący kremik - serum regenerujące paznokcie i zmiękczające skórki wokół nich. Niewielką ilość kremiku wmasowujemy w płytkę paznokcia i skórki. Najlepszy efekt uzyskamy robiąc tak 2-3 razy dziennie oraz na noc.
Olejki mają działanie zmiękczające i wygładzające skórki, odżywiają i regenerują paznokcie.

 Skład:


Kremik otrzymujemy w 10ml, plastikowym słoiczku. Jest bardzo poręczny i nie zajmuje zbyt wiele miejsca w kosmetyczce :p Ma stałą konsystencję ale bez problemu można go nabrać na palce. Tuż po odkręceniu słoiczka poczułam dosyć charakterystyczny zapach. Niby zielona herbata ale wosk pszczeli tu dominuje. Jeśli chodzi o działanie to jestem bardzo zadowolona z tego kremiku. Wmasowywałam go w wystające skórki i w paznokcie. Wystarczyła niewielka ilość na pokrycie obu dłoni. Produkt świetnie nawilżył moje wystające skórki, przestały mnie "kłóć" i przestały rosnąć takie ostre. Kondycja paznokci również się poprawiła. Sądzę, że to głównie za sprawą olejku rycynowego. Jak najbardziej go wam polecam. Naturalny, ręcznie robiony, posiada świetny skład, a do tego jaki wydajny!



A teraz czas na twarde perfumy!



Twarde perfumy zrobione na bazie czystego wosku pszczelego, oleju jojoba oraz olejków eterycznych o zapachu cytrusowo - kwiatowym, z dominacją zapachu drzewa herbacianego. Słoiczek o pojemności 10 ml.


Nuta głowy: lemongras, drzewo herbaciane.
Nuta serca: jaśmin, fiołek, frezja, lawenda.
Nuta bazowa: białe piżmo. 
Perfumy możemy wetrzeć w wierzch dłoni, ramiona, dekolt, a nawet (w małych ilościach) na końcówki włosów. Pocieramy także miejsca tradycyjnie przeznaczone dla perfum: nadgarstki, zgięcia łokcia itp.

 Skład:




Twarde perfumy pewnie dla większości z Was są zagadką. To nic innego jak aromat schowany w małym, 10ml słoiczku. Tak, jak w przypadku kremiku do skórek, tak i te perfumy występują w formie stałej. Ich użycie jest bardzo proste. Należy natrzeć się nimi w typowych miejscach, gdzie psikamy się perfumami: nadgarstki, zgięcia łokci, dekolt. Zapach bardzo długo się utrzymuje. Niestety moja wersja zapachowa nie trafiła w mój gust. Zapach jest po prostu babciny. Najbardziej dominuje tu lawenda i lemongras, czyli trawa cytrynowa. 



 Kremik do skórek i paznokci możecie znaleźć tutaj: KLIK 11zł
Twarde perfumy możecie znaleźć tutaj: KLIK 12zł

8 komentarzy:

  1. Wyglądają na bardzo dobre, naturalne produkty, robione z sercem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie są :) Firma szczyci się tym, że wszystko jet robione własnoręcznie i z ogromną pasją.

      Usuń
  2. Lawendę akurat lubię, ale piszesz, że zapach babciny więc mam dylemat czy zapach by mi odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to kwestia gustu. Jednym zapach się spodoba, a innym nie. :)

      Usuń
  3. Szkoda że taki zapach ale forma bardzo ciekawa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, perfumy juz są moje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Perfumy mnie nie zainteresowały, za to krem do skóek i paznokci już jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń