Spa dla twarzy - naturalne kremy POSE

18:37:00 Emilia Ciechańska 11 Comments

Witajcie :)
Dziś przychodzę do was z recenzjami dwóch kremów do twarzy firmy POSE. Dla mnie jest to nowo poznana marka, choć wiem że niektóre z was miały już okazję używać tych luksusowych kremów.


Trochę o samej firmie:


Kunszt kosmetyczny amerykańskiej marki POSE to połączenie wielowiekowej wiedzy o roślinnych kuracjach z nowoczesnymi recepturami oraz bezpiecznymi składnikami . Każdy produkt zaprojektowano z myślą o jak największej korzyści dla wrażliwej, alergicznej skóry. Proekologiczne metody upraw oraz pozyskiwania cennych surowców zapewniają ich czystość, a wysublimowany proces produkcyjny jest gwarancją najwyższego poziomu jakości. Nie używamy drażniących składników, takich jak parabeny, składników ropopochodnych, formaldehydów, TEA, DEA, glikoli, ani dodatków zapachowych, także w postaci olejków eterycznych. Żaden z naszych produktów, które oferujemy, nie był testowany na zwierzętach. Żaden nie zawiera też składników pochodzenia zwierzęcego. Nasza troska o istoty żywe sprawiła, że oferujemy wytworzone najnowocześniejszymi metodami prawdziwie organiczne kosmetyki – na miarę Twoich wysokich wymagań. 


Pierwszy krem, który chciałabym wam przedstawić to: Krem do twarzy poprawiający strukturę skóry 


Od producenta:
Krem do twarzy poprawiający strukturę skóry i przywracający życie poszarzałej i zmęczonej skórze, także tej z niedoskonałościami. Ten wyjątkowy, bazujący na wyciągu z aloesu krem został stworzony, aby dostarczać skórze wysokie dawki Vit C. i E.


Skład:
Aloe barbadensis Juice*, Cocos nucifera Oil*, Emulsifying Wax NF, Kosher Vegetable Glycerin, Palm Stearic Acid, Sodium hyaluronate, Ascorbyl Palmitate, Montmorillonite Extract, Vanccinium corybosum Extract, Vaccinium myrtillus  Extract*, Vaccinium macrocarpon Extract*, Citrus medica limonum Extract*, Citrus aurantium dulcis Extract*, Saccharum officinarum Extract*, Acer saccharinum Extract*, Salix nigra Extract*, Tocopherol , Phenoxyethanol, Rosa mosqueta Seed Oil, Xanthan Gum, Mannan, Azadirachta indica Oil, Rosmarinus officinalis  Oleoresin, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Geraniol, d-limonene, Citral. 



Moja opinia:

Krem znajduje się w ciekawie zrobionym pudełku. W środku znajdujemy eleganckie, złote opakowanie (50ml). Sam wygląd sprawia, że krem wydaje się ogromnym luksusem i przyciąga oko każdej kobiety. Złota buteleczka zawiera pompkę typu airless, która uniemożliwia dostanie się powietrza do środka w trakcie całego użytkowania produktu.


Konsystencja tego kosmetyku jest świetna. Nie za rzadka, nie za gęsta. Po prostu idealna. Krem bardzo szybko się wchłania. Przez pierwsze dni testów pozostawiał tłustą warstwę na mojej twarzy lecz już po paru dniach wszystko się unormowało. Teraz czuję ogromną przyjemność z możliwości stosowania kremu Pose. 

Zapach kremu jest bardzo przyjemny. Delikatny, naturalny i nienachalny. Trudno go do czegokolwiek porównać. 

Po regularnym stosowaniu tego kosmetyku moja cera stała się idealnie gładka w dotyku. Co więcej odzyskała swój dawny blask oraz świeżość.




Drugi będzie: Ziołowy krem do twarzy


Od producenta: 

Ziołowy krem do twarzy - kojący, równoważący oraz relaksujący skórę niczym sesja w SPA. Redukuje podrażnienia, wysypki oraz inne problemy skórne, a także zwalcza nadwrażliwość, stany zapalne i alergiczne. Zmniejsza znacząco obrzęki oraz nawilża.


Skład:

 Aloe barbadensis Juice*,Lavendula angustifolia Distillate*, Anthemis nobilis Distillate*, Cocos nucifera Oil*, Emulsifying Wax NF, Palm Stearic Acid, Kosher Vegetable Glycerin, Simmondsia chinensis Oil, Vitis vinifera Oil, Persea americana Oil, Prunus dulcis Oil, Sodium hyaluronate, Hamamelis virginiana , Camellia sinensis Extract*, Urtica dioica Extract*, Stellaria media  Extract*, Ulmus fulva Extract*, Silybum marianum Extract*, Althea officinalis Extract*, Avena sativa Extract*, Aphanizomenon flos-aqua, Tocopherol, Phenoxyethanol, Cannabis sativa Oil, Salix nigra Extract*, Mannan, Rosmarinus officinalis Oleoresin, Azadirachta indica Oil, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Coumarin, Geraniol, Linalool, d-limonene.




Moja opinia:

Wygląd mogę opisać identycznie jak u jego poprzednika. Elegancka butelka, dopracowana w najmniejszych szczegółach (50ml)

Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny.

Konsystencja identyczna jak u poprzednika.

Z działania jestem bardzo zadowolona. Krem łagodzi podrażnienia oraz nawilża skórę. Co więcej zwalcza stany zapalne oraz zaczerwienienia. To ostatnie jest dla mnie szczególnie ważne. Zazwyczaj po umyciu twarzy żelem była ona mocno zaczerwieniona. Lecz gdy tylko nałożyłam na nią ten krem widocznie się one zmniejszyły. Innych efektów nie zauważyłam ale i tak uważam że jest to bardzo dużo. 


Podsumowując, zachęcam wszystkich do wypróbowania tych kremów, ponieważ są to pierwsze kremy które naprawdę działają i robią to co producent nam obiecuje.
Niestety cena może was trochę odstraszyć : 

Krem do twarzy poprawiający strukturę skóry: 107,87zł <KLIK>

Ziołowy krem do twarzy: 99,77zł<KLIK>

Ale za naturalne i dobre kremy trzeba trochę zapłacić :)

11 komentarzy:

  1. Właśnie jestem w trakcie stosowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja własnie próbuję wykończyć ten krem ziołowy; jak dla mnie, na wiosnę jest za tłusty i zapach mnie już potwornie zmęczył... ale zimą był ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam inną wersję tego kremu i nie wyobrażam sobie bez niej życia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety cena mnie skutecznie odstrasza ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam ich, ale mam je w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe te kremy, bardzo chętnie bym się z nimi bliżej zapoznała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mnie niestety kremy Pose nie zrobiły dobrego wrażenia :(

    OdpowiedzUsuń