Denko#8 oraz przegląd nowości

Witajcie!
W końcu zebrałam się za moje denko sierpnia oraz przegląd nowości. Trochę się tego uzbierało, więc żeby nie przedłużać zapraszam dalej! 


1. Mezo serum, Bielenda - serum pięknie wygładzało i rozjaśniało cerę. Recenzja KLIK

2. Woda micelarna, La Roche-Posay - płyn był bardzo delikatny dla cery, świetnie zmywał makijaż i nie podrażniał.

3. Matujący krem do twarzy, EcoLab - krem miał śliczny, kwiatowy zapach, lekką konsystencję i super nawilżał.

4. Tonik do twarzy, EcoLab - tonik pięknie oczyszczał i tonizował cerę. Dodatkowo miał śliczny zapach. Recenzja KLIK

5. Żel do mycia twarzy dla problematycznej i tłustej skóry, EcoLab - żel świetnie oczyszczał cerę,  był delikatny i nie wysuszał jej. 

6. Wzmacniający balsam pielęgnacyjny do włosów osłabionych Imbir&Kolendra, L'Oreal Paris - balsam świetnie wygładzał i nawilżał włosy, jednak miał mocno ziołowy zapach, który średnio mi pasował.

7. Kremowy żel pod prysznic mleko owsiane i chaber, Avon - żel miał bardzo subtelny i piękny zapach. Ładnie się pienił i super mył. Recenzja KLIK

8. Płyn do kąpieli orchidea&brzoskwinia, Avon - płyn robił mnóstwo piany i cudownie pachniał.


9. Żel do higieny intymnej, Equilibra - jak dla mnie był to bardzo średni produkt. Raczej nie kupię go ponownie. Recenzja KLIK

10. Antyperspirant, Nivea - mój hit od lat <3 Pięknie pachnie i świetnie chroni.

11. Pianka do golenia Candy Sky, Isana - pianka miała śliczny, owocowy zapach, super ułatwiała golenie i była bardzo wydajna.


12. Mydło w płynie Creamy Orange, Isana - mydełko ślicznie pachniało pomarańczami, mocno się pieniło i super myło.

13. Krem nawilżający do twarzy i rąk, Amaderm - krem świetnie nawilżał i koił, a dodatkowo był bezzapachowy.

14. Krem do ciała, California Mango - to już moje 2-gie opakowanie tego kremu i na pewno nieostatnie. Krem pięknie nawilżał skórę, koił ją i ślicznie pachniał mango. 


15. Mascara, MySecret - mascara ładnie wydłużała rzęsy i dawała im intensywny, czarny kolor.

16. Woda perfumowana Jamila Funny, Luxure - perfumy były niesamowicie kobiece i eleganckie. Dodatkowo miały świetną trwałość. Recenzja KLIK

17. Eyeliner, Eveline - mój hit od lat <3 Świetnie sprawdza się do codziennego makijażu oczu.

18. Balsam do ust z olejem konopnym, Laura Conti - balsam miał bardzo przyjemny zapach, świetnie nawilżał i wygładzał usta. Recenzja KLIK

19. Woda perfumowana Avon Luck, Avon - zapach typowo letni o morskim aromacie <3 Naprawdę piękny i trwały zapach. Recenzja KLIK


20. Próbki - uwielbiam próbki za to, że mogę dzięki nim poznać naprawdę fajne kosmetyki. Każdy z nich się u mnie świetnie sprawdził <3


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 

A teraz zapraszam Was na przegląd nowości!


Na początek moje zakupy z Rossmanna. Skorzystałam z wielu promocji i ostatecznie stałam się bogatsza o:
- krem do rąk z masłem kakaowym, Palmer's 
- krem do rąk kokos, Palmer's 
- mini suchy szampon, Batiste
- olejek do kąpieli i pod prysznic ametyst&olej arganowy, Bielenda 
- olejek do kąpieli i pod prysznic olej kameliowy&brzoskwiniowy, Bielenda 
- peeling enzymatyczny, Eveline  
- antyperspirant w sztyfcie, Lady Speed Stick


Ciąg dalszy moich zakupów w Rossmannie. Tym razem uzupełniłam swoje zapasy płynu micelarnego od Garnier. Do koszyka wrzuciłam też zestaw do pielęgnacji dłoni i paznokci oraz wodę toaletową C-thru Luminous Emerald.


I kolejne, już ostatnie zakupy z Rossmanna. Skusiłam się na normalizujący płyn micelarny od AA, płatki pod oczy Perfecta i Isana. 


Będąc w Naturze uzupełniłam swoje makijażowe zapasy. Kupiłam eyeliner Eveline, podkład L'Oreal True Match oraz maseczkę do twarzy od Bielenda.
 

A tutaj jest moje pierwsze zamówienie z Farmasi. Firma dotąd była mi nieznana, jednak postanowiłam w końcu coś od nich wypróbować, więc zamówiłam:
- nawilżającą maskę do włosów x2
- aloesowy krem
- krem do twarzy z olejkiem herbacianym 
- maskę do włosów z keratyną i biotyną w saszetce x2
- matową pomadkę do ust


No i na koniec totalna niespodzianka. Firma Equilibra przesłała mi do testów trzy kosmetyki: różaną wodę micelarną, różane serum do twarz oraz aloesowy dezodorant w sztyfcie. Wszystkie kosmetyki zapowiadają się świetnie <3

Coś wam wpadło w oko?

Avon Luck Limitless, czyli zapach lata zamknięty w pięknym flakonie

Hej kochani!
Koniec wakacji zbliża się nieubłaganie, więc czas na parę słów ode mnie na temat zapachu, który towarzyszył mi przez całe lato. Zapraszam!



Od producenta:

Ekscytująca kompozycja oparta na najbardziej luksusowych składnikach. Wiodącą nutą jest ekskluzywny bursztyn diamentowy, który łączy w sobie zmysłowe, żywiczne ciepło z niezwykłą mocą diamentu - symbolu władzy i śmiałości. W połączeniu z egzotycznym pomelo, złotą orchideą i słodką wanilią z Madagaskaru, zapach doda Ci pewności siebie, aby sięgnąć po to, co tylko zechcesz.



Moja opinia:
Woda perfumowana mieści się w 50 ml buteleczce. Chyba same przyznacie, że prezentuje się ona przepięknie, wygląda na bardzo luksusową i elegancką, a do tego prześlicznie prezentuje się na toaletce. Kolor błękitu przywołuje na myśl morze, wakacje i lekkość - i właśnie taki jest ten zapach. Śmiało mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie lata bez niego! Woda pachnie niesamowicie lekko, świeżo i morsko. Jest to dosyć egzotyczny i zarazem elegancki zapach, a dzięki temu jest idealny zarówno na co dzień jak i na wieczór. Trwałość tego zapachu jest naprawdę świetna, psikając się nim rano do wieczora czuję go na ubraniach <3



Zapach niestety jest już niedostępny w Avon, jednak z tego co zauważyłam firma co roku na lato wypuszcza zapach do złudzenia podobny do Avon Luck Limitless tyle, że w innym opakowaniu <3

Znacie te perfumy?

Zestaw do pielęgnacji cery od FeedSkin

Hej kochani!
Jak może pamiętacie jakiś czas temu na Wizaż.pl dostałam się do testów kosmetyków marki Feed Skin. Jestem już po ich dokładnych testach, więc dziś czas na ich recenzję! Zapraszam!


Płyn do demakijażu
Płyn mieści się w 190 ml szklanej butelce, przez którą widać ile kosmetyku nam zostało. Ma bardzo minimalistyczną szatę graficzną, co bardzo mi się podoba. Pompka działa bez zarzutu i zazwyczaj żeby dobrze nasączyć wacik potrzebuję dwóch takich pompek. Płyn jest kosmetykiem kompletnie bezzapachowym, super radzi sobie z mocnym makijażem, a także tym wodoodpornym! Dodatkowo ma świetny, krótki skład <3


Żel myjący do twarzy
Żel również znajduje się w 190 ml, szklanym opakowaniu z pompką. Jego design jest identyczny jak w przypadku jego poprzednika. Żel ma fajną, nie za rzadką konsystencję. Po kontakcie z wodą tworzy delikatną pianę. Skutecznie oczyszcza buzię z pozostałości po makijażu czy innych zanieczyszczeń. Jest to kosmetyk bezzapachowy i do tego niesamowicie łagodny dla skóry.


Okluzyjny krem do twarzy
Krem do twarzy mieści się w 50 ml, szklanym słoiczku. Kosmetyk ma biały kolor i jest kompletnie bezzapachowy. Krem ma bardzo przyjemną konsystencję. Nie powiedziałabym do końca, że jest lekka ale na pewno nie jest zbita jak masełko. Ładnie rozprowadza się po buzi i całkiem szybko wchłania. Jest to dosyć bogaty krem, mocno odżywczy i świetnie nawilżający, dlatego stosuję go codziennie wieczorem. Na rano sięgam po lżejsze kremy. Krem przy mojej tłustej cerze sprawdził się fajnie, choć na początku miałam wrażenie, że lekko mnie zapchał. 



Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tego zestawu kosmetyków. Myślę, że świetnie sprawdziłyby się u osób z mocno wrażliwą cerą z racji na brak zapachu i świetne, delikatne składy <3 

Denko#7 oraz przegląd nowości

Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na małe podsumowanie lipca. Udało mi się zużyć całkiem sporo kosmetyków, a przybyło ich całkiem niewiele, więc nie jest źle. Zapraszam!


1. Szampon z czarnuszką, Mysterium - szampon miał bardzo fajną konsystencję, ładnie się pienił i dobrze mył. Dodatkowo miał przyjemny, słodki zapach i był delikatny dla włosów.

2. Scrub do stóp z zieloną herbatą, Nacomi - scrub zachwycił mnie swoim piękny zapachem zielonej herbaty. Świetnie peelingował i wygładzał stopy, a do tego bardzo fajnie je nawilżał.

3. Kremowe mydło do rąk, Clean Hands - mydełko miało śliczny zapach kokosa, ładnie się pieniło i dobrze myło.

4. Mgiełka do ciała cytryna&bazylia, Yves Rocher - mgiełka wspaniale odświeżała w upalne dni. Zapach miał średnią trwałość, jednak kosmetyk był bardzo wydajny. Recenzja KLIK

5. Szminka Ultra Beauty, Avon - uwielbiam szminki z tej serii, ponieważ są cieniutkie i dzięki temu można precyzyjnie pomalować nimi usta. Szminka pięknie w się prezentuje i nie wysusza ust.

6. Korektor, Hean - korektor super zakrywał drobne niedoskonałości, ładnie wtapiał się w skórę i był bardzo wydajny.


7. Hydrolat jabłkowy, ajeden - hydrolat ładnie tonizował skórę, był dla niej łagodny i miał bardzo delikatny zapach. 

8. Mini płyn micelarny, Yves Rocher - kosmetyk miał śliczny, świeży zapach. Bardzo dobrze zmywał makijaż i przy tym nie podrażniał. 

9. Mini płyn micelarny, Douglas - płyn był kompletnie bezzapachowy, dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu, a do tego był bardzo delikatny dla skóry.

10. Płyn micelarny z witaminą C, Nivea - płyn był praktycznie bezzapachowy. Dobrze zmywał makijaż, nie podrażniał i był bardzo wydajny. 

11. Kojący płyn micelarny z aloesem, Delia - płyn miał śliczny zapach aloesu, super radził sobie ze zmyciem makijażu, a do tego delikatnie pielęgnował cerę.


12. Mini żel pod prysznic Seathalasso, Douglas - matko, jak ten żel pięknie pachniał! <3 Myjąc się nim czułam jakbym przeniosła się na jakąś rajską plażę <3 Dodatkowo żel super mył, ładnie się pienił i nie wysuszał skóry.

13. Peelingujący sorbet do ciała, Ziaja - peeling był świetnym zdzierakiem, super wygładzał skórę, a do tego pięknie pachniał ananasem <3 Recenzja KLIK

14. Olejek pod prysznic, Bambino - cudowny kosmetyk o pięknym zapachu moreli. Wspaniale nawilżał skórę i był dla niej bardzo delikatny. Recenzja KLIK

15. Płyn do kąpieli Aloha Monoi, Avon - płyn miał przepiękny, kokosowy zapach, robił mnóstwo piany i nie wysuszał skóry.


16. Krem regenerująco-złuszczający, AmaDerm - krem był kompletnie bezzapachowy, świetnie nawilżal i wygładzał suche partie skóry.

17. Krem do rąk Leilani Bliss, Douglas - krem pachniał bardzo elegancko, szybko się wchłaniał i świetnie nawilżał.

18. Mini balsam do ciała Harmony od Ayurveda, Douglas - kolejny hit od Douglas! Balsam miał piękny, intensywny zapach, szybko się wchłaniał i świetnie nawilżał. 

19. Balsam do ciała Glam Oils, Soraya - balsam sprawdził się u mnie świetnie. Pięknie nawilżał i cudownie pachniał. Recenzja KLIK

20. Maseczki do twarzy, Douglas - maseczki niestety się u mnie nie sprawdziły :/ Pozostawiały po sobie lepki film, a do tego zatykały pory :/.

21. Próbki kremów do twarzy, Vianek - kremiki sprawdziły się u mnie świetnie, super nawilżały cerę i nadawały się pod makijaż.

22. Próbka kokosowego masła do ciała, Bielenda  - krem miał śliczny zapach, cudownie nawilżał i wyładzał.

23. Próbka żelu pod prysznic Simply Luxurious, Avon - żel miał śliczny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.

24. Jogurtowa maska do twarzy, Ziaja - maseczka fajnie nawilżyła i wygładziła moją cerę.

25. Próbka kremu do stóp, Indigo - krem miał śliczny zapach, super nawilżał i szybko się wchłaniał.

26. Maseczki w płachcie - zużyłam sporo różnych maseczek ale żadna mnie aż tak nie zachwyciła. Były okej ale mogły być lepsze.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
A teraz czas na przegląd nowości!

Będąc w Warszawie wstąpiłam do sklepu Bath&Body Works, ponieważ była tam super promocja. Ostatecznie skusiłam się na balsam do ciała Honey Wildflower, krem do ciała o wakacyjnym zapachu Summertime Surf oraz kremowy żel pod prysznic z nowej linii zapachowej Butterfly. Wszystko pachnie obłędnie <3


Kolejne zakupy to kilka drobiazgów z Rossmanna. Uzupełniłam zapasy mydeł w płynie, a także skusiłam się na nowość od Bielendy jaką jest brzoskwiniowy żel pod prysznic. 


No i na koniec moje zamówienie z Avon. Skusiłam się na:
- płyn do kąpieli Blooming Beauty
- płyn do kąpieli Pink Sands
- oliwkowy krem do ciała
- perfumetkę Rare Flowers Solar Narcissus
- perfumetkę Today Tomorrow Always This Love
- oliwkowe serum do twarzy
- miętowy peeling do stóp
- szminkę do ust Avon True Vintage Pink
- szminkę Leading Lady 
- masażer do głowy
- wodę perfumowaną Eve Prive 

Coś Wam wpadło w oko?

Nawilżający balsam do ciała Glam Oils, Soraya

Witajcie!
Dziś chciałam napisać Wam kilka słów na temat balsamu, który podbił moje serce w ostatnim czasie. A mowa tu o nawilżającym balsamie do ciała z linii Glam Oils od Soraya <3


Od producenta:
Balsam nawilżający GLAM OILS to jedwabista formuła, która szybko się wchłania, zapewniając Twojej skórze nawilżenie, cudowną gładkość i przyjemne poczucie komfortu. Regularnie stosowany poprawia wygląd skóry ciała, podkreślając jej naturalne piękno i blask.




Moja opinia:
Balsam znajduje się w 250 ml tubce. Jak cała linia Glam Oils ma piękną, różową szatę graficzną. Balsam ma bardzo lekką konsystencję i niesamowicie szybko się wchłania. Ma lekko różowy, brzoskwiniowy kolor, a jak pachnie! Czuć tu brzoskwinię z jogurtem, coś wspaniałego <3 Balsam na pierwszy rzut oka nie ma żadnych drobinek, jednak gdy wyjdzie się na słońce skóra zaczyna delikatnie się mienić. Jednak jest to bardzo subtelny, nienachalny błysk - idealny na lato. Kosmetyk daje bardzo delikatne uczucie nawilżenia, co nie każdemu może odpowiadać ale jeśli nie ma się bardzo wymagającej skóry to powinno wystarczyć. Dodatkowo balsam pięknie wygładza skórę.


Dostępność:
Rossmann, Hebe, inne drogerie
250ml/11,99zł

Wakacyjna pielęgnacja z aloesowymi kosmetykami Equilibra + RABAT!

Hej kochani!
Jakiś czas temu dostałam się do Programu Testerek Equilibra. W moje ręce wpadły trzy świetne, wakacyjne kosmetyki: sztyft przeciwsłoneczny, krem przeciwsłoneczny 30 SPF oraz aloesowy krem przeciwzmarszczkowy. Dziś czas na ich recenzję, zapraszam!


Aloesowy sztyft przeciwsłoneczny SPF 50+


Sztyft doskonale chroni przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym okolice oczu, usta, nos, uszy, znamiona, przebarwienia oraz tatuaże. Poręczny, zmieści się w torebce. Zawiera kompleks filtrów PRO-SUN, który charakteryzuje się wydłużonym działaniem produktu i zapewnia wysoką stabilność w ochronie przeciwsłonecznej. Wodoodporny. Chroni też przed promieniowaniem podczerwonym (IR), nie tylko UVA i UVB. Z aloesem (15%).

Sztyft to nic innego jak kosmetyk przypominający pomadkę do ust. Jest wykręcany i waży 10 g. Przyznam szczerze, że nigdy nie miałam kosmetyku do opalania w takiej formie, jednak jestem z niego bardzo zadowolona, bo mogę mieć go zawsze przy sobie. Świetnie sprawdza się do aplikowania miejscowo np. na twarz, na pieprzyki czy na usta. Jest to kosmetyk praktycznie bezzapachowy, łatwo sunie po skórze i pozostawia po sobie delikatną warstwę na ciele. Sztyft nie bieli, a nałożony np. na nos dobrze współgra z podkładem lub pudrem. No ale najważniejsze - ochrona przeciwsłoneczna. Kosmetyk super chroni przed słońcem właśnie te najwrażliwsze obszary ciała.

Krem przeciwsłoneczny SPF 30


Wygodna pojemność travel size, można zabrać go ze sobą do bagażu podręcznego. Skuteczna ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB, dzięki kompleksowi PRO_SUN. Zawiera 40% aloesu oraz kompleks nawilżający (mleko migdałowe, ekstrakt z opuncji i wit. E), który doskonale nawilża i pielęgnuje wrażliwą skórę, zapewniając jej maksymalny komfort.

Krem mieści się w 75 ml tubce. Jest to fajna pojemność na weekendowe wyjazdy. Krem ma bardzo przyjemną konsystencję, łatwo rozprowadza się po skórze i bardzo szybko się wchłania. Nie bieli i nie klei się na skórze. Jego zapach jest prześliczny, aloesowy, świeży i lekko słodki. Krem daje fajną ochronę przed słońcem, a do tego jest wodoodporny.


Aloesowy krem przeciwzmarszczkowy


Aloesowy krem przeciwzmarszczkowy efekt wypełnienia od Equilibra to kuracja dedykowana dojrzałej skórze. Zawarte w formule naturalne składniki aktywne, w tym aloes, skutecznie nawilżają oraz wygładzają cerę. Kwas hialuronowy w połączeniu z naturalnym białkiem pszennym oraz olejkiem z róży zapewniają skuteczny lifting.

Krem znajduje się w 50 ml, szklanym słoiczku. Jest to kosmetyk o dosyć gęstej konsystencji, jednak nałożony na twarz łatwo się rozsmarowuje i bardzo szybko wchłania. Ma śliczny aloesowo-winogronowy zapach. Krem wspaniale nawilża i wygładza cerę. Ja stosuję go na noc, ponieważ super koi skórę po całym dniu na słońcu, a także odżywia ją.


Podsumowując, jestem zachwycona każdym z tych kosmetyków. Tak naprawdę jeszcze nigdy nie zawiódł mnie żaden kosmetyk firmy Equilibra, a miałam ich naprawdę dużo.




Na koniec mam dla Was fajny rabat <3 Na hasło "ALOE15" dostajecie 15% rabatu na kosmetyki nie będące w danym momencie na promocji. Z kodu możecie korzystać do 15.09.br.

Denko#6 oraz przegląd nowości

Hej kochani!
W końcu udało mi się zebrać do podsumowania czerwca, zarówno pod względem zużyć jak i nowości kosmetycznych. Gotowi na długiego posta? Zapraszam dalej!


1. Żel pod prysznic z olejem makadamia, Isana - żel miał prześliczny, słodki zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.

2. Aloesowy żel pod prysznic Borówka, Yumi - był bardzo delikatny dla skóry, tworzył delikatną pianę i miał bardzo subtelny zapach. Recenzja KLIK

3. 3w1 szampon, żel pod prysznic, płyn do kąpieli, Pinio - kosmetyk stosowałam jako żel pod prysznic i tutaj sprawdził się świetnie. Ładnie się pienił, miał przyjemny zapach i dobrze mył.

4. Żel pod prysznic malina&wanilia, Avon - żel miał prześliczny zapach, robił mnóstwo piany i do tego dobrze mył. 

5. Antyperspirant, Nivea - mój hit od lat <3 Uwielbiam go za przepiękny zapach i cudowny komfort jaki daje w ciągu dnia.

6. Antyperspirant, Garnier - kolejny ulubieniec w kwestii antyperspirantów. Daje świetną ochronę i przyjemnie pachnie.

7. Woda toaletowa Luminous Emerald, C-Thru - lubię wracać do tego zapachu <3 Jest niesamowicie świeży, lekki i bardzo wakacyjny. Recenzja KLIK


 8. Suchy szampon, Batiste - jak zawsze niezawodny <3 Super odświeżał i ładnie pachniał.

9. Płyn micelarny, Garnier - mój ulubieniec od lat <3 Świetnie zmywał makijaż i nie podrażniał. 

10. Pianka do golenia Sun Ozon, Isana - pianka miała prześliczny zapach i świetnie ułatwiała golenie.


11. Odżywiający krem do rąk z arniką, Yves Rocher - ten krem zasługuje na nobla! <3 Cudownie nawilżał i wygładzał dłonie, a do tego pięknie pachniał.

12. Krem do rąk pomarańcza w czekoladzie, Yves Rocher - krem miał śliczny i uzależniający zapach. Fajnie nawilżał i bardzo szybko się wchłaniał. Recenzja KLIK

13. Krem do ciała Marshamllow Pumpkin Latte, Bath&Body Works - krem miał bardzo fajną, bogatą konsystencję, świetnie nawilżał, a jego zapach był wręcz uzależniający <3 Recenzja KLIK

14. Krem do ciała A thousand wishes - krem miał niesamowicie gęstą konsystencję, fajnie nawilżał i cudownie, wieczorowo pachniał. Recenzja KLIK


15. Podkład True Match, L'Oreal - podkład dawał świetne, aksamitne wykończenie, ładnie matował i idealnie wtapiał się w skórę.

16. Maseczki w płachcie Snail/Red Ginseng/Pearl, Skin79 - maseczki wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Leciutko nawilżały, w miarę dobrze się trzymały skóry, jednak były średnio nasączone.

17. Chłodząca maska na oczy, Garnier - maska po wcześniejszym włożeniu do lodówki wspaniale chłodziła i zminimalizowała opuchliznę wokół oczu

18. Nawilżająca maseczka+scrub kokos&mango, Eveline - maseczka miała śliczny zapach, fajnie peelingowała, wygładzała i nawilżała

19. Próbka balsamu Encanto Intense, Avon - balsam pachniał bardzo zmysłowo i kobieco. Szybko się wchłaniał i całkiem fajnie nawilżał.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
A teraz zapraszam na przegląd nowości kosmetycznych!





Na początku chciałam Wam pokazać cztery paczuszki kosmetyczne, które dostałam od kochanych dziewczyn z DressCloud jako prezenty urodzinowe. Jak widzicie paczuszki były wypchane po brzegi kosmetykami i różnymi akcesoriami <3 Będę miała co testować przez najbliższy czas.


W czerwcu będąc w Rossmannie skusiłam się na kilka nowości od Isany. Kupiłam:
- piankę do golenia Candy Sky
- mój ukochany żel pod prysznic Sun Ozon
- żel pod prysznic Lovely Coco
- odżywkę do włosów o zapachu bzu i truskawek
- szampon do włosów o zapachu bazylii z mango


A tutaj ciąg dalszy moich zakupów z Rossmanna. Skusiłam się na kapsułki z retinolem na noc od Isany, pastę do twarzy od Ziaja, mydło w płynie Breezy Ocean od Isany, piankę do higieny intymnej Facelle oraz żel pod prysznic Lama od Laq.


Moje kolejne zakupy pochodzą z Hebe. Uzupełniłam swoje zapasy suchych szamponów od Batiste oraz antyperspiratów Nivea. 


Kolejne nowości kosmetyczne pochodzą z Avon. Skusiłam się na dwa nowe płyny do kąpieli o zapachach: malina z czarną porzeczką oraz kwiat tiare i peonia. Dodatkowo włożyłam do koszyka lakier do paznokci o ślicznym fioletowo-różowym kolorze, wodę toaletową Love in Portofino, oliwkową maskę do włosów, a jako gratis dostałam próbkę żelu pod prysznic.


W czerwcu wybrałam się do Yves Rocher, żeby odebrać prezent urodzinowy, którym był waniliowy żel pod prysznic. Dodatkowo kupiłam sobie krem do rąk z serii Monoi oraz dwa szampony: odbudowujący i przywracający blask.


Kolejna część moich urodzinowych prezentów. Dostałam czekoladowy zestaw do ciała, w skład którego wchodzą: sól do kąpieli, kula do kąpieli, peeling do ciała oraz czekoladowe mydełko. Dodatkowo otrzymałam krem po opalaniu Bioderma oraz krem do ciała o zapachu mango. 


I na koniec paczka pełna kosmetyków od Equilibra, którą dostałam w ramach Programu Testerek Equilibra. W paczce znalazłam kosmetyki idealne na lato: 
- krem do opalania w tubce SPF 30 
- aloesowy sztyft przeciwsłoneczny SPF 50
- aloesowy krem przeciwzmarszczkowy
Wszystkie kosmetyki ogromnie mnie zaciekawiły.

Wpadło Wam coś w oko?