Matujący podkład FiX Mat All in One, Revers Cosmetics

Hej kochani!
W ostatnim czasie moim obowiązkowym kosmetykiem do makijażu był matujący podkład od Revers Cosmetics Fix Mat All in One. Przyznam, że mam co do niego mieszane uczucia, więc jeśli chcecie wiedzieć więcej to zapraszam dalej! 



Od producenta:
Matujący podkład FIX MAT ALL in ONE o wysokim poziomie krycia i przedłużonej trwałości. Lekka nieobciążająca formuła niweluje widoczność wszelkich niedoskonałości, przebarwień i drobnych zmarszczek. Podkład widocznie poprawia wygląd cery mieszanej i tłustej, nadaje jej aksamitne wykończenie oraz jednolity koloryt. Nowoczesna, nasycona pigmentami formuła utrzymuje make-up w nienagannym stanie przez wiele godzin. Efekt krycia można stopniować poprzez aplikację kolejnych warstw podkładu.


Moja opinia:
Podkład znajduje się w bardzo wygodnej w użyciu, 30ml tubce. Zdecydowałam się na przetestowanie koloru Natural Beige w numerze 30. Powiem szczerze, że na początku kolor bardzo mi się podobał, pasował do mojej cery, jednak potem zauważyłam, że dosyć mocno ciemnieje na buzi :/ Niemniej jednak podkład jest bardzo lekki, prawie nie czuć że ma się go na buzi, a także nie podkreśla suchych skórek. Efekt matu, który miał zapewnić podkład w moim odczuciu jest przeciętny. W połowie dnia moja buźka już dosyć mocno się świeciła, jednak mam dosyć tłustą cerę, więc trzeba mieć to na uwadze.



Dostępność:
30ml/10,99zł KLIK
Myślę, że jak na tak niską cenę warto go wypróbować. 

Męska woda toaletowa Avery, NOU

Hej kochani!
Pewnie już bardzo dobrze wiecie jak uwielbiam perfumy. Mam ich mnóstwo i staram się na bieżąco je dla Was recenzować. Dlatego dzisiaj będzie o perfumach, ale męskich. Jakiś czas temu w moje ręce wpadł zapach od NOU Avery. Dziś czas na jego recenzję.



Od producenta:
Woda toaletowa NOU Avery - dla nowoczesnych i aktywnych mężczyzn. Tętni energetycznymi nutami, odświeża i pobudza do działania. Idealna na pełen wyzwań dzień. Uderza wonią bergamotki, cytryny i kwiatów Neroli, by po chwili trafić w serce nutami lawendy, owoców jałowca i szałwii. Niebywałą świeżość łagodzą akordy mchu, drzewa sandałowego i bursztynu.




Moja opinia:
Woda toaletowa, pomimo że wygląda na malutką, ma pojemność 50ml. Moim zdaniem flakonik prezentuje się bardzo ładnie. Jej zapach jest naprawdę przepiękny! Typowo męski, drzewny i świeży. Jak najbardziej nadaje się do używania w ciągu dnia, przede wszystkim dzięki bergamotce, która świetnie odświeża. Zapach nie jest przytłaczający, ale też nie za lekki - jest tu zachowana równowaga. Jeśli chodzi o trwałość to jest ona przeciętna. Woda jest wyczuwalna na ciele przez około pół dnia.


Dostępność:
50ml/59,99zł Rossmann

Denko#października oraz przegląd nowości

Witajcie!
Mamy już 7 listopada, więc najwyższy czas aby na blogu pojawiło się denko października oraz przegląd nowości kosmetycznych. Zapraszam!


1. Energetyzująca pianka do mycia twarzy, Love Me Green - miała bardzo przyjemny zapach, świetnie oczyszczała i była niesamowicie wydajna. Recenzja KLIK

2. Aloesowy tonik do twarzy, Equilibra - jego działanie było bardzo dobre, jednak to uczucie lepkiej warstwy na buzi, który tonik po sobie zostawiał nie było za fajne :/ 


3. Odżywczy płyn micelarny i tonik 2w1, Vianek - piękny zapach, świetne działanie i brak uczucia ściągnięcia <3 Recenzja KLIK

4. Nawilżająca mgiełka kokos&aloes, Bielenda - mój niezbędnik w letnie, ciepłe dni. Mgiełka świetnie sprawdzała się jako tonik do twarzy, czy mgiełka do ciała. Super koiła i odświeżała. Recenzja KLIK


5. 
Żel pod prysznic jabłko&wiśnia, Avon -  jeden z piękniejszych zapachów wśród żeli Avon. Bardzo przyjemnie się go stosowało, ładnie się pienił i nie wysuszał skóry

6. Antyperspirant, Garnier - będę to powtarzać do znudzenia, ale to jest najlepszy antyperspirant jaki istnieje <3 Świetnie chroni i pięknie pachnie

7. Szampon do włosów zniszczonych wanilia&olejek migdałowy, Balea - szampon miał niesamowicie słodki zapach, bardzo dobrze mył i super się pienił

8. Żel pod prysznic pistacja&magnolia, Dove - co to był za zapach <3 Utrzymywał się jeszcze w łazience na długo po kąpieli. Żel miał bardzo gęstą konsystencję przez co troszkę trudno spłukiwał się z ciała. Niemniej jednak świetnie nawilżał i pielęgnował skórę


9. Mydło o tropikalno-owocowym zapachu, Isana - mydełko miało śliczny, egzotyczny zapach, ładnie się pieniło i dobrze myło

10. Mydło o zapachu białej herbaty, Isana - mydło pachniało bardzo delikatnie, dobrze się pieniło i nie wysuszało skóry


11. Nawilżająca maseczka do twarzy olejek z pestek malin&melisa, Bielenda - maska świetnie nawilżała i wygładzała, a do tego miała przepiękny zapach. Recenzja KLIK

12. Truskawkowe masło do ciała, The Body Shop - masełko pachniało obłędnie. Miało świetną, całkiem lekką jak na masło konsystencję i bardzo ładnie nawilżało. Recenzja KLIK


13. Tropikalny krem do rąk, Yves Rocher - krem miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał i pięknie pachniał owocami

14. Wygładzający peeling do twarzy, Yves Rocher - ten peeling to coś wspaniałego! Przygotuję dla Was oddzielny post na jego temat, jednak już teraz mogę powiedzieć, że niesamowicie oczyszcza i wygładza

15. Krem do rąk Vanilla Pumpkin, The Body Shop - cudowny, jesienny zapach, a do tego wspaniałe działanie pielęgnacyjne <3 Recenzja KLIK

16. Krem do rąk papaja, Cien - krem fajnie nawilżał, miał lekką konsystencję, jednak zapach mnie nie urzekł


17. Odżywka do paznokci, Laura Conti - całkiem fajna odżywka, ładnie wzmacniała paznokcie

18. Podkład Naked Skin Match, Revers Cosmetics - używałam go od wakacji i powiem Wam że odcień 01 Classic Ivory w tym okresie sprawdził się świetnie. Kolor był idealny, a efekt matu jaki dawał podkład to po prostu coś wspaniałego <3 Recenzja KLIK

19. Korektor, Lovely - fajny produkt, jednak dla mnie mało wydajny

20. Perfumetka Chloe - zapach był bardzo zbliżony do oryginału, jednak trwałość była słaba

21. Eyeliner, Eveline - to już moje n-te opakowanie tego produktu. Niezawodny, sztywny pędzelek, głęboka czerń i super trwałość na powiece <3


No i przebrnęliśmy przez denko października, więc teraz czas na przegląd nowości kosmetycznych!



Na początku października skorzystałam z promocji w Rossmannie i kupiałm produkty Nivea 2+1: dwa dezodoranty oraz mus do mycia ciała o zapachu moreli. Dodatkowo skorzystałam z promocji 1+1 na produkty Bielenda i kupiłam dwa masełka do rąk: malinowe i bananowe.



W Avon kupiłam kilka kosmetyków:
-perfumetkę Luminata
- mój ulubiony oliwkowy krem do ciała
- zestaw: mgiełka+balsam+żel pod prysznic o zapachu czereśni z gałką muszkatołową
- jaśminowy krem do rąk 


Od Uroda Polska otrzymałam dwa piękne zapachy oraz ogromny balsam do ciała Bi-es


Do Yves Rocher w październiku zaszłam aż dwa razy, żeby zrealizować ulotkę mojej mamy i moją. Kupiłam morelowy peeling do twarzy, który właśnie mi się skończył oraz kokosowy krem do rąk, a otrzymałam w prezencie żele pod prysznic o zapachu kokosa i wanilii <3


Moja wygrana na Instagramie u @stronakosmetyczna <3 W moje łapki wpadł różany zestaw do pielęgnacji twarzy od Miya: odżywczy krem do twarzy oraz aktywna esencja w lekkiej mgiełce.


Udało mi się upolować Zwierciadło z dwoma kremami do rąk Vianek <3


I jeszcze jedna gazetka z dodatkiem kosmetycznym <3 Tym razem Wysokie Obcasy z energetyzującą esencją odmładzającą od Resibo.


W październiku otrzymałam też kultowy balsam do ust od Tisane, tyle że w nowym opakowaniu w tubce. Testy już trwają! :)


I na koniec męskie perfumy od Nou, które naprawdę ładnie pachną :D

Zlot Lubelskich Straszydełek edycja 3

Hej kochani!
20 października miałam przyjemność wziąć udział w Zlocie Lubelskich Straszydełek, które miało miejsce w Lubartowie. Była to już 3 edycja tego spotkania, a z moim udziałem druga. Jak zwykle rozmowom nie było końca, jedzenie było przepyszne, a atmosfera niesamowita :)


W spotkaniu wzięły udział: Sylwia, Ola, Klaudia, Diana, Karolina, Kasia, Paulina, Magda, Kasia, Iwona, Marta, Gosia, Magda, Gabrysia, Kasia, i ja :)











Naszemu spotkaniu przyświecał charytatywny cel: zbiórka pieniędzy na rehabilitację i leczenie dla 14- letniego Łukasza z Krasnegostawu. Dzięki wielu sponsorom naszego spotkania, z licytacji ich kosmetyków udało się nam zebrać prawie 1300zł! Jeśli chcielibyście również dołożyć swoją cegiełkę dla Łukasza, możecie zrobić to tutaj: KLIK.



Firmy sponsorujące nasze spotkanie i licytację: Uzdrovisco, Francuskie Perfumy, Essence Cosmetics, Chicchiq Beauty, Tahe Polska, Kej, Bielenda, Drogeria Ekozuzu, Over Cosmetics, Laq, Bingo Spa, Kolastyna, Biodermic, Monpler, Ecospa, Indigo Lublin

A oto co ze sobą przywiozłam ze spotkania:







Essence Cosmetics







Biodermic



Francuskie Perfumy



Kej



Bielenda



Uzdrovisco



LaQ



Kolastyna



Ekozuzu





Bingo Spa




Oby więcej takich spotkań! <3