Denko kwietnia'26 oraz przegląd nowości

12:28:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na krótkie denko kwietnia oraz przegląd nowości kosmetycznych!


1. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - ta emulsja towarzyszy mi zawsze na każdym wyjeździe. Jest świetna, nie podrażnia,  fajnie odświeża.

2. Pianka do higieny intymnej, Facelle - bardzo fajny produkt, a forma pianki to naprawdę świetny pomysł!

3. Mydło do rąk w piance wanilia&migdały, Bath&Body Works - mydełko miało obłędny, otulający zapach, który utrzymywał się na długo na dłoniach. Świetnie myło i było całkiem wydajne.


4. Pianka pod prysznic i balsam do ciała 2w1, Isana - ta pianka mega pozytywnie mnie zaskoczyła! Spokojnie mogłabym ją nazwać odpowiednikiem Rituals, tyle że jest o wiele tańsza. Pianka miała śliczny, lekko męski, otulający zapach. Była bardzo wydajna i świetnie myła.

5. Peeling do ciała Papaya, Prganic Shop - peeling uwielbiam i często do niego wracam. Jest świetnym zdzierakiem, ma konsystencję gęstej pasty, przez co jest bardzo wydajny, a do tego przepięknie pachnie.

6. Płyn do kąpieli jeżyna&piżmo, Malizia - płyn miał śliczny, trwały zapach, robił mnóstwo piany i super uprzyjemniał kąpiele.


7. Krem do rąk, Balea - jak dla mnie krem był zbyt mocno perfumowany, przez co dawał średnie uczucie nawilżenia :/

8. Krem do rąk, Evree - świetny, bogaty krem. Wspaniale nawilżał i przyjemnie, subtelnie pachniał.

9. Szampon o zapachu mlecznej truskawkowej czekolady E.Wedel, Only Bio - każde użycie tego szamponu powodowało u mnie chęć zjedzenia czkekolady, zapach był obłędny <3 Sam szampon świetnie oczyszczał i unosił u nasady włosy.

10. Suchy szampon, Batiste - w awaryjnych sytuacjach świetnie odświeżał włosy!


11. Mini toniki, Balea - jak dla mnie średniaczki :/ 

12. Mini maska z glinką, Kiehl's - świetna maska, wspaniale oczyszczała cerę. Taki słoiczek starczył mi na 2-3 użycia.

13. Nawilżający tonik do twarzy, Kiehl's - tonik miał taką gęstą, kremową konsystencję, przez co wspaniale nawilżał i otulał cerę. Potem spokojnie na niego da się nałożyć serum i krem do twarzy.

14. Serum peptydowe, Eveline - nie dziwię się, że to serum ma tak dobre opinie. Wspaniale odżywiało, nawilżało i wygładzało cerę. A do tego miało bardzo ładny zapach.

15. Peeling enzymatyczny, Eveline - moje n-te opakowanie. Uwielbiam ten peeling za szybko efekt, brak podrażnień i za wspaniałe wygładzenie cery. 

16. Kojący płyn micelarny, Nivea - najgorszy płyn jaki miałam do tej pory :/ Kompletnie nie radził sobie ze zmyciem makijażu :/

17. Pianka do mycia i demakijażu, Solverx - ta pianka to mistrzostwo! Pięknie, ale delikatnie oczyszczała, była bardzo łagodna dla cery i bezzapachowa.


18. Woda perfumowana Narciso Rodriguez All Of Me - przepiękny, lekki ale trwały zapach <3 

19. Balsam w musie Ritual of Mehr, Rituals - po jego użyciu skóra mocno się lepiła, a efekt nawilżenia był prawie niezauważalny :/ 

20. Balsam do ciała Zimowy Nastrój, Yope - balsam miał bardzo świąteczno-zimowy zapach. Ładnie nawilżał i szybko się wchłaniał. 


21. Maseczki, chusteczki, plasterki - wszystkie produkty ze zdjęcia świetnie się u mnie sprawdziły. 


A teraz czas na przegląd nowości!


W Rossmannie skorzystałam z promocji na produkty marki Kimoco i kupiłam krem do twarzy oraz krem z filtrem do twarzy, a jako gratis dostałam maseczkę do twarzy w płachcie.


 W Hebe uzupełniłam swoje zapasy kosmetyczne. Skusiłam się na :
- szampon hamujący wypadanie włosów, Dermena
- 2x żel pod prysznic Ziaja o pięknych, orzeźwiających zapachach
- spray utrwalający makijaż, L'Oreal
- wodę termalną Gamarde


Będąc w Rossmannie wrzuciłam do koszyka kilka rzeczy:
- odbudowującą esencję do włosów rozjaśnianych, 
- odbudowującą maskę do włosów rozjaśnianych
- żel do mycia twarzy z kwasami AHA i PHA, Isana
- piankę po prysznic, Isana
- serum do skóry głowy, Biovax


I kolejna wizyta w Rossmannie. Tym raz kupiłam:
- peeling do stóp, FussWohl
- serum wygładzające z kwasem salicylowym i niacynamidem, Beauty Drops
- wysokolipidowy krem barierowy silnie regenerujący, Bielenda
- krem CC nawilżająco-tonujący, Eveline
- oliwkowy krem do rąk, Nivea
- 2x pędzle do makijażu
- maseczkę w płachcie


W kwietniu udało mi się też dostać do testów na wizaż.pl. W moje ręce wpadły trzy sera do twarzy z filtrem SPF 50 od Avene.


W kwietniu w Hebe można było zgarnąć Mystery Box z kosmetykami marki AA. Wystarczyło zrobić zakupy za min 59 zł z ich marki, a box zawierający trzy kosmetyki był mój. Kupiłam sobie normalizujący żel do mycia twarzy oraz hydro-krem na dzień nawilżająco-kojący, a w prezencie dostałam:
- multiaktywny krem na dzień supernawilżający
- skoncentrowane serum-ampułka nawilżająco-odbudowujące
- nocne serum eksfoliujące 


I na koniec małe zakupy w Rituals. Skorzystałam z promocji na ich kultowe pianki pod prysznic, a przy okazji uzupełniłam swoje zapasy (zawsze mam przynajmniej 2 pianki w zapasie). Zdecydowałam się na moich ulubieńców zapachowych: Ritual of Karma oraz Ritual od Yozakura.

2 komentarze:

Denko marca'26 oraz przegląd nowości

14:01:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Czas w końcu rozliczyć się z denkiem marca. Troszkę kosmetyków zużyłam w tym miesiącu, więc żeby nie przedłużać, zapraszam!


1. Kawowy żel pod prysznic, Yves Rocher - kocham ten żel i zawsze mam jego zapas w łazience mimo jego wysokiej ceny. Jeszcze nigdy nie miałam żadnego kosmetyku o zapachu kawy, który odzwierciedlałby po prostu aromat świeżo zmielonej kawy, bez dodatku cukru czy wanilii <3 Sam żel świetnie myje, pieni się i wspaniale pielęgnuje skórę.

2. Żel pod prysznic Bright Christmas Morning, Bath&Body Works - Żel miał owocowy zapach, głównie czuć było jabłka, pomarańcze i jagody. Niestety bez dodatku żadnych przypraw korzennych, przez co aromat kompletnie nie był świąteczny. Tak czy siak, żel był bardzo wydajny i dobrze mył.

3. Żel pod prysznic Iced Sugar Plum, Bath&Body Works - tutaj zapach był już o wiele bardziej świąteczno-zimowy. Dominowała tu śliwka i dużo, dużo cukru. Gdzieś w tle była taka ostrość...być może goździków? Zapach piękny i bardzo trwały, a działanie jak zwykle świetne.

4. Mydło do rąk Zimowa Słodycz karmel&wanilia, Yope - mydło miało obłędny, otulający zapach <3 Wspaniale się pieniło i dobrze myło.

5. Olejek pod prysznic Ritual od Mehr, Rituals - olejek miał bardzo lekką konsystencję, delikatnie się pienił. Wspaniale mył i nawilżał suchą skórę. Dodatkowo miał piękny zapach, zresztą jak cała linia Mehr.

6. Tropikalna sól do kąpieli, Fergio Bellaro - sól miała śliczny zapach, szybko się rozpuszczała i fajnie urozmaicała kąpiel.

7. Mini płyn do kąpieli, Balea - płyn robił mnóstwo piany, pięknie pachniał i fajnie pielęgnował skórę.

8. Mini nawilżający żel pod prysznic, Vianek - żel miał bardzo przyjemny zapach, był delikatny dla skóry i świetnie ją pielęgnował. 


9. Krem do stóp, Avon - kremik miał śliczny zapach, ładnie nawilżał i wygładzał skórę.

10. Krem do rąk, Organique - krem miał bardzo konkretną konsystencję, świetnie nawilżał i pięknie pachniał.

11. Kremy do rąk, Farmona - kremiki świetnie się u mnie sprawdziły. Miały przyjemne zapachy, szybko się wchłaniały i świetnie wygładzały skórę. 

12. Peeling do dłoni, Balea - peeling super wygładzał dłonie.

13. Malinowe masełko do dłoni, Balea - masełko miało bardzo konkretną konsystencję. Super nawilżało i pięknie pachniało.


14. Kremy do ciała, Bath&Body Works - oba miały, świeże ale i otulające aromaty. Jak na kremy to miały całkiem gęstą konsystencję, jednak szybko się wchłaniały i fajnie nawilżały.

15. Żel pod prysznic Zimowy Nastrój, Yope - żel miał mocno cynamonowy zapach, który momentami mnie aż przytłaczał :/

16. Krem do ciała Ten z orientalną nutą, Dzikie Łąki - krem był bardzo wydajny, świetnie nawilżał i wygładzał.


17. Szampon, Schwarzkopf - bardzo fajny szampon, ładnie oczyszczał i unosił włosy u nasady.

18. Spray termoochronny, OnlyBio - fajny spray, ładnie chronił włosy przed wysoką temperaturą, jednak trochę za bardzo "pluł" produktem.

19. Wcierka pobudzająca, OnlyBio - bardzo fajna wcierka, realnie powodowała wysyp baby hairów <3

20. Serum do skóry głowy przeciw wypadaniu włosów, L'Biotica Biovax - do tej pory jest to najlepszy produkt na wypadanie włosów, jaki kiedykolwiek stosowałam. Niesamowicie zmniejszył wypadanie włosów, wzmocnił je i spowodował wysyp nowych <3

21. Maska do włosów Wiśniowy Pawełek, OnlyBio - maska miała niesamowicie uzależniający zapach, który utrzymywał się długo na włosach <3 Pięknie nawilżała i wygładzała.


22. Naturalny żel do mycia twarzy, Soraya - trochę się męczyłam z tym żelem, ponieważ jego zapach kompletnie mi nie podszedł. Kojarzył mi się z preparatami na komary :/ Niemniej jednak żel ładnie oczyszczał i robił to, co tego typu produkty maja robić.

23. Nawilżająco-wygładzający krem na dzień, Miya -krem miał bardzo lekką konsystencję, był bezzapachowy, szybko się wchłaniał i pięknie nawilżał.

24. Bogata esencja tonizująca 2w1, Miya - esencja świetnie się u mnie sprawdziła. Ładnie nawilżała i koiła skórę.

25. Krem do twarzy, Mixa - jest to mój ulubiony krem do twarzy, taki pewniak. Wspaniale nawilża, koi, łagodzi podrażnienia. Dodatkowo ma piękny zapach <3

26. Różowy krem do twarzy, Bielenda - ten kremik średnio się u mnie sprawdził. Słabo nawilżał i powodował uczucie ściągnięcia.

27. Krem-maska odmładzająco-regenerujący, Uzdrovisco - z tym kremem trochę się męczyłam. Jak dla mnie to był zdecydowanie za tłusty. Miał ciężką konsystencję i nieźle zapychał.

28. Serum rozświetlające, Sylveco - serum było bardzo przeciętne, nic specjalnego nie zrobiło dla mojej cery.

29. Krem do twarzy Fiona, Dzikie Łąki - bardzo fajny, naturalny kremik. Ładnie nawilżał i pięknie pachniał.

30. Nawilżający krem do twarzy, Kiehl's - coś wspaniałego! Krem miał mega lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, a do tego pięknie nawilżał.

31. Krem pod oczy, Bielenda - bardzo średni krem, nie robił zupełnie nic. 


32. Woda perfumowana Róża z Bułgarii, Luxury Parfum - to już moja druga buteleczka tych perfum i na pewno nie ostatnia. Jest to zapach wzorowany na Miss Dior Rose N'Roses - piękna, świeża róża <3

33. Antyperspirant w kulce, Nivea - piękny zapach i  świetna ochrona.

34. Antyperspirant w kulce, Dove - zapewniał dobrą ochronę, a do tego miał bardzo ładny zapach.

35. Mini zimowa świeca, Yankee Candle - świeczka miała śliczny, zimowy zapach. 

36. Maseczki, próbki, sól do kąpieli - wszystkie mini produkty sprawdziły się u mnie super.


A teraz czas na przegląd nowości!


Na początek moje zakupy ze sklepu Yves Rocher. Zrealizowałam marcową ulotkę, a także kwietniową ulotkę. I tak o to za zakup kawowego żelu pod prysznic dostałam malinowy krem do rąk, a za zakup żelu pod prysznic o zapachu mango żel do mycia twarzy. 


W marcu odwiedziłam też Rossmanna. Kupiłam:
- nowe mydełko do rąk o owocowo-kwiatowym zapachu
- żel pod prysznic Kokos, Yope
- 2x mini suchy szampon, Batiste
- 2x lakier do paznokci, Eveline
- serum do włosów z olejkiem z czarnuszki, Bio Elixire


Ciąg dalszy Rossmannowych zakupów:
- 3x maseczka, Mediheal
- 2x maseczka, Kimoco
- 4x saszetki do kąpieli, Isana


Na dzień kobiet zrobiłam sobie mały prezent i kupiłam parę kosmetyków o których już od dawna myślałam:
- błyszczyk do ust nr 21, Kiko Milano 
- puder sypki w wersji mini Pound Cake, Huda Beauty
- mini szampon do włosów, Kerastase
- mini bazę pod makijaż The Pore, Benefit Cosmetics
- płatki pod oczy, Beauty od Joseon
- mini krem CC redukujący zaczerwienienia, Erborian


W marcu skusiłam się na polecany przez makijażystki peeling enzymatyczny marki Mizon, a do koszyka dorzuciłam jeszcze lotion do dłoni od Mokosh.


Będąc w TK Maxx skusiłam się na dwa, nawilżające kremy do twarzy firm: Labelage oraz M. Asam. Każdy z nich kosztował poniżej 30zł!


I na koniec prezent, który dostałam z okazji Dnia Kobiet w Galerii Plaza w Lublinie <3 Wystarczyło pokazać paragony ze sklepów z tej galerii na określoną sumę i można było wybrać sobie dowolny kosmetyk w prezencie. Ja skusiłam się na zestaw od Rituals Ritual of Jing. 

Coś Wam wpadło w oko?

2 komentarze:

Denko lutego'26 oraz przegląd nowości

12:13:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na szybkie denko lutego oraz przegląd nowości kosmetycznych!

1. Mini szampon, Balea - szampon starczył mi  na jakieś 4 użycia, więc uważam że wydajność była super. Miał przyjemny zapach i dobrze mył.

2. Wygładzający szampon Karmelowa Tarta, So!Flow - szampon miał obłędny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.

3. Spray wygładzający, Neboa - to już moje 2-gie opakowanie i myślę, że nie ostatnie. Spray ma świetny atomizer, piękny zapach, a przede wszystkim cudnie wygładza włosy, tworząc na nich lśniącą taflę.

4. Szampon do włosów, Gliss Kur - ulubieniec mojego męża, więc ciągle go kupujemy. Szampon fajnie zmiękcza włosy, nawilża je i sprawia że są gładkie w dotyku. 


5. Tonik kolagenowy, Bielenda - moje odkrycie tego roku! Była to moja pierwsza styczność z tego typu kosmetykiem i powiem wam, że będzie ciężko mi teraz wrócić do klasycznych, płynnych toników. Tutaj mieliśmy gęstą konsystencję, która ładnie się wchłaniała w skórę i była świetną bazą do dalszej pielęgnacji. Dodatkowo tonik miał śliczny zapach.

6. Żel do mycia twarzy, Neutrogena - bardzo fajny żel, dobrze oczyszczał i miał przyjemny zapach.

7. Woda termalna, Uriage - woda z niższej półki cenowej, jednak jak dla mnie bardzo dobra w działaniu. Fajnie koiła cerę, a także świetnie sprawdzała się przy maseczkach glinkowych.

8. Aloesowy płyn micelarny, Eveline - płyn był bardzo wydajny, dobrze radził sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu.

9. Serum z retinolem, The Nue Co - szczerze mówiąc, nie zauważyła żadnej różnicy po jego zużyciu. 

10. Nawilżająca maseczka prebiotyczna, Bielenda - uwielbiam tą maskę <3 Wspaniale nawilża, jest bardzo wydajna i ma piękny zapach. 


11. Płyn do kąpieli Szarlotka, Avon - płyn miał obłędny zapach szarlotki, robił mnóstwo piany i świetnie uprzyjemniał kąpiel.

12. Peeling cukrowy Melon, Bielenda - peeling był świetnym zdzierakiem, miał świeży i orzeźwiający zapach melona, a do tego miał śliczny, zielony kolor.

13. Sól do kąpieli pomarańcza&cynamon, Stara Mydlarnia - sól miała śliczny zapach i fajnie urozmaicała kąpiel.


14. Świeca Coconut Splash, Yankee Candle - piękny kokosowy, ale nie przytłaczający zapach. coś bliższemu wodzie kokosowej <3

15. Świeczka Snow Globe Wonderland, Yankee Candle - świeca miała taki mroźny, zimowy zapach, który utrzymywał się długo w powietrzu. 

16. Wosk zapachowy Black Cherry, Yankee Candle - wosk pachniał śliczną wiśnią, zapach w 100% piękny.


17. Pomadka, Nivea - ten klasyk był świetny. Pomadka pięknie nawilżała i wygładzała usta.

18. Mini balsam do ciała, Sylveco - balsam super nawilżał i wygładzał skórę.

19. Mascara, Eveline - bardzo polubiłam się z tą mascarą. Ładnie podkręcała rzęsy i je wydłużała.

20. Krem do rąk, Kiehl's - krem wspaniale nawilżał i natłuszczał dłonie. Był moim zbawieniem w zimne dni.

21. Krem do rąk, Yves Rocher - uwielbiam do niego wracać. Wspaniale nawilża i pięknie pachnie.


22. Maseczki, próbki - wszystko sprawdziło mi się świetnie <3 


A teraz zapraszam na przegląd nowości!


Troszkę się obłowiłam w Rossmannie. Kupiłam:
- trychologiczny peeling kwasowy, Neboa
- termoochronny spray, Neboa
- serum kolagenowe, Bielenda
- krem kolagenowy, Bielenda
- tonik kolagenowy, Bielenda
- ochronny płyn do higieny intymnej, Your Kaya
- maseczki do twarzy/do okolic oczu


Kolejne zakupy pochodzą z Hebe:
- krem barierowy nawilżająco-kojący, Bielenda
- esencja nawilżająco-kojąca, AA
- delikatna emulsja do mycia i demakijażu, Bielenda
- ryżowy tonik rozświetlający, Yoskine
- żelowa maseczka, MBeauty
- skoncentrowana ampułka redukująca oznaki zmęczenia, Bandi
- krem-żel nawilżający, Mixa
- gąbeczka do makijażu oraz puszki do pudru, Hebe


I na koniec kosmetyczne dodatki do gazet. W jednej znalazłam krem do rąk od Evree, a w drugiej mascarę do brwi od Eveline.

Wpadło Wam coś w oko? 

2 komentarze:

Denko stycznia '26 oraz przegląd nowości

12:04:00 Szafa Zapachów 5 Comments

Hej kochani!
Dopiero świętowaliśmy Nowy Rok, a tu już trzeba rozliczyć się z zaległym denkiem stycznia. Zapraszam na przegląd nowości i zużyć kosmetycznych!


1. Płyn do kąpieli o zapachu winogron, Organique - płyn miał piękny zapach, robił dużo piany i świetnie pielęgnował skórę.

2. Żel pod prysznic o zapachu magnolii, Organique - żel urzekł mnie swoim przepięknym, kwiatowym zapachem. Świetnie mył i był delikatny dla skóry. 

3. Żel pod prysznic Pitaja, Ziaja - mega egzotyczny zapach i super wydajność <3

4. Żel pod prysznic róża, Bath&Body Works - żel miał naprawdę przyjemny, ciepły zapach róż. Był bardzo wydajny i doskonale się pienił. 

5. Olejek pod prysznic, Isana - nie wiem które to już moje opakowanie<3 Używam go tylko do mycia pędzli i gąbeczek, a sprawdza się do tego świetnie <3

6. Żel do mycia ciała Żurawina, Mokosh - żel miał obłędny, otulający zapach. Był za razem ciepły i kwaśny. Żel był bardzo wydajny, fajnie mył i nawilżał skórę.


7. Suchy szampon, Batiste - nie mam się do czego przyczepić. Bardzo fajny produkt w awaryjnych sytuacjach. 

8. Wcierka stymulująca do skóry głowy, Sattva - jakoś nie było mi po drodze z tą wcierką, aż się przeterminowała. Także niestety za dużo o niej nie powiem.

9. Ananasowa maska do włosów, Garnier Fructis - maska była naprawdę świetna i postawiłabym ją wysoko w rankingu wszystkich masek z tej serii. Ładnie nawilżała i wygładzała włosy, a do tego miała piękny zapach.


10. Łagodzący płyn do higieny intymnej, Your Kaya - najlepszy płyn jaki do tej pory stosowałam. Recenzja KLIK

11. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - świetny produkt na wyjazdy.

12. Świąteczna świeca, Rossmann - świeca miała przepiękny, jabłkowy zapach, który długo utrzymywał się w powietrzu.

13. Wosk zapachowy lody mango, Yankee Candle - wosk miał śliczny słodko-kwaśny zapach.

14. Mascara do brwi, Delia - to już chyba moje 10-te opakowane i na pewno nie ostatnie. Mascara daje delikaty efekt, ujarzmia włoski i nadadaje im lekkiego koloru.

15. Perfumetka Perceive, Avon - klasyk wśród perfum Avonu. Zapach przepiękny i ponadczasowy.


16. Scrub do ciała, Soraya - scrub był niezłym zdzierakiem, a do tego pięknie pachniał <3

17. Krem do rąk, Farmona - bardzo dajny krem, nawilżał i wygładzał.

18. Krem do rąk Kwiat Wiśni, L'Occitane - krem średnio nawilżał, jednak przepięknie pachniał.


19. Masło do ciała Karite, Bielenda - uwielbiam to masło za piękny, unisexowy zapach, bogatą konsystencję i cudowne nawilżenie jakie daje <3

20. Masło Shea o zapachu bzu, Mydlarnia Inspiracja - masło było niesamowicie wydajne, cudnie nawilżało, a do tego miało niesamowicie autentyczny zapach bzu.

21. Mus do ciała Truskawka i Werbena, Cztery Szpaki - mus miał dosyć tłuste wykończenie, więc bardzo długo się wchłaniał. Zapach był całkiem okej, mocno odświeżający. 

22. Truskawkowe masło do ciała, The Body Shop - jedno z moich ulubionych zapachów z tej firmy. Masełko super nawilżało i wygładzało skórę.

23. Masło do ciała Jabłko z przyprawami, The Scottish Fine Soaps Comapny - masło miało obłędny, świąteczny zapach, ładnie się wchłaniało i super nawilżało.


24. Serum w ampułkach z kwasem hialuronowym, Babor - fajny zestaw na tydzień. Serum pięknie nawilżyło moją cerę oraz szybko się wchłaniało.

25. Oliwkowy tonik, Ziaja - bardzo przyjemny produkt, fajnie odświeżał i tonizował.

26. Płyn micelarny, Garnier - super kosmetyk, zmywa nawet najmocniejszy makijaż.

27. Krem z filtrem SPF50, Holika Holika - uwielbiam go za jego niesamowitą wydajność, delikatny zapach, nawilżenie oraz brak białych śladów na buzi.


28. Nawilżająca maseczka prebiotyczna oraz kojąco-chłodząca maseczka probiotyczna, Bielenda - obie maseczki są warte uwagi. Zapewniły fajne ukojenie i nawilżenie mojej buzi, a do tego pięknie pachniały. 

29. Krem do twarzy, Dermedic - zawsze po użyciu tego kremu mam wrażenie niedosytu. Brakuje mi tu porządniejszego nawilżenia po jego użyciu. 

30. Krem pod oczy, L'Oreal - bardzo fajny krem o konkretnej konsystencji. Nawilżał i delikatnie wygładzał.

31. Serum do twarzy, Mohani - bardzo przeciętne serum, nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów.

32. Serum do twarzy z kwasem hialuronowym, Natur Planet - bardzo fajny kosmetyk. Przyjemnie nawilżał i koił cerę.

33. Nawilżające serum do twarzy, Eveline - bardzo się polubiłam z tym kosmetykiem. Ładnie nawilżał i wygładzał buzię.

34. Krem z kwasami, Bandi - jakoś nie było mi z nim po drodze. Krem miał dosyć intensywny i mało przyjemny zapach, a działanie było znikome.


35. Maseczki do twarzy/pod oczy - większość używam już od dawna, jednak moim wielkim odkryciem była maseczka od Janda. Dawno nie miałam tak gładkiej i miękkiej skóry po jakiejś maseczce! <3


A teraz zapraszam na maleńki przegląd nowości kosmetycznych!


W styczniu udało mi się ograniczyć z zakupami kosmetycznymi, z czego jestem bardzo dumna. Kupiłam:
- wzmacniające i nawilżające serum do włosów i skóry głowy, Heiki Heiki
- krem do rąk, Bielenda
- podkład, L'Oreal
- wiśniowy olejek do demakijażu, Bielenda
- mleczko-esencję, Bielenda
- puder utrwalający makijaż, Paese
- zestaw żel+balsam, Yope


Coś Wam wpadło w oko?


5 komentarze:

Podsumowanie kalendarza adwentowego Douglas 2025

13:13:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Powoli zbliża się koniec stycznia, więc czas na pokazanie Wam zawartości kalendarza adwentowego od Douglas <3



Kalendarz swoją szatą graficzną przypomina ten sprzed dwóch lat KLIK. Ma piękną, czerwoną barwę i ogólnie uważam, że prezentuje się pięknie. Kosztował 349zł, a łączna wartość kosmetyków znajdujących się w środku to 1700zł!



A oto co znalazłam w środku:


1. Balsam do ust o zapachu wanilii, MAC

2. Świeca Christmas Eve, Yankee Candle

3. Serum anti-aging, Estee Lauder

4. Róż do policzków, Physicians Formula


5. Pędzel do rozświetlacza, Luvia

6. Woda perfumowana Zen Elephant, MCM

7. Krem do ciała nr 62, Sol de Janeiro

8. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, Yves Rocher


9. Regenerujący peeling do skórek i paznokci, Neonail

10. Serum anti-aging, Dr. Susanne von Schmiedeberg

11. Mascara, Pupa

12. Woda perfumowana Lovenotes Angel Kiss, Ariana Grande


13. Dwustronny puszed do nakładania pudru, Real Techniques

14. Maska anti-aging, Clarins

15. Serum nawilżające, Rosental

16. Pomadka do ust i policzków, Zoeva


17. Płyn złuszczający z kwasem salicylowym, Paula's Choice

18. Nawilżające ampułki dotwarzy, Babor

19. Mgiełka dociała nr 40, Sol de Janeiro 

20. Pianka do mycia twarzy, One.Two.Three!


21. Kredka do oczu, Bobbi Brown

22. Krem przeciwstarzeniowy, Annayake

23. Maska do twarzy, Peter Thomas Roth

24. Woda perfumowana XO Khloe, Khloe Kardashian


Klasycznie, zawartość kalendarza mnie nie zawiodła. Znalazło się tu mnóstwo luksusowych kosmetyków, w całkiem niezłych pojemnościach <3

2 komentarze: