Denko lutego'26 oraz przegląd nowości
1. Mini szampon, Balea - szampon starczył mi na jakieś 4 użycia, więc uważam że wydajność była super. Miał przyjemny zapach i dobrze mył.
2. Wygładzający szampon Karmelowa Tarta, So!Flow - szampon miał obłędny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.
3. Spray wygładzający, Neboa - to już moje 2-gie opakowanie i myślę, że nie ostatnie. Spray ma świetny atomizer, piękny zapach, a przede wszystkim cudnie wygładza włosy, tworząc na nich lśniącą taflę.
4. Szampon do włosów, Gliss Kur - ulubieniec mojego męża, więc ciągle go kupujemy. Szampon fajnie zmiękcza włosy, nawilża je i sprawia że są gładkie w dotyku.
5. Tonik kolagenowy, Bielenda - moje odkrycie tego roku! Była to moja pierwsza styczność z tego typu kosmetykiem i powiem wam, że będzie ciężko mi teraz wrócić do klasycznych, płynnych toników. Tutaj mieliśmy gęstą konsystencję, która ładnie się wchłaniała w skórę i była świetną bazą do dalszej pielęgnacji. Dodatkowo tonik miał śliczny zapach.
6. Żel do mycia twarzy, Neutrogena - bardzo fajny żel, dobrze oczyszczał i miał przyjemny zapach.
7. Woda termalna, Uriage - woda z niższej półki cenowej, jednak jak dla mnie bardzo dobra w działaniu. Fajnie koiła cerę, a także świetnie sprawdzała się przy maseczkach glinkowych.
8. Aloesowy płyn micelarny, Eveline - płyn był bardzo wydajny, dobrze radził sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu.
9. Serum z retinolem, The Nue Co - szczerze mówiąc, nie zauważyła żadnej różnicy po jego zużyciu.
2. Wygładzający szampon Karmelowa Tarta, So!Flow - szampon miał obłędny zapach, ładnie się pienił i dobrze mył.
3. Spray wygładzający, Neboa - to już moje 2-gie opakowanie i myślę, że nie ostatnie. Spray ma świetny atomizer, piękny zapach, a przede wszystkim cudnie wygładza włosy, tworząc na nich lśniącą taflę.
4. Szampon do włosów, Gliss Kur - ulubieniec mojego męża, więc ciągle go kupujemy. Szampon fajnie zmiękcza włosy, nawilża je i sprawia że są gładkie w dotyku.
5. Tonik kolagenowy, Bielenda - moje odkrycie tego roku! Była to moja pierwsza styczność z tego typu kosmetykiem i powiem wam, że będzie ciężko mi teraz wrócić do klasycznych, płynnych toników. Tutaj mieliśmy gęstą konsystencję, która ładnie się wchłaniała w skórę i była świetną bazą do dalszej pielęgnacji. Dodatkowo tonik miał śliczny zapach.
6. Żel do mycia twarzy, Neutrogena - bardzo fajny żel, dobrze oczyszczał i miał przyjemny zapach.
7. Woda termalna, Uriage - woda z niższej półki cenowej, jednak jak dla mnie bardzo dobra w działaniu. Fajnie koiła cerę, a także świetnie sprawdzała się przy maseczkach glinkowych.
8. Aloesowy płyn micelarny, Eveline - płyn był bardzo wydajny, dobrze radził sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu.
9. Serum z retinolem, The Nue Co - szczerze mówiąc, nie zauważyła żadnej różnicy po jego zużyciu.
10. Nawilżająca maseczka prebiotyczna, Bielenda - uwielbiam tą maskę <3 Wspaniale nawilża, jest bardzo wydajna i ma piękny zapach.
11. Płyn do kąpieli Szarlotka, Avon - płyn miał obłędny zapach szarlotki, robił mnóstwo piany i świetnie uprzyjemniał kąpiel.
12. Peeling cukrowy Melon, Bielenda - peeling był świetnym zdzierakiem, miał świeży i orzeźwiający zapach melona, a do tego miał śliczny, zielony kolor.
13. Sól do kąpieli pomarańcza&cynamon, Stara Mydlarnia - sól miała śliczny zapach i fajnie urozmaicała kąpiel.
14. Świeca Coconut Splash, Yankee Candle - piękny kokosowy, ale nie przytłaczający zapach. coś bliższemu wodzie kokosowej <3
15. Świeczka Snow Globe Wonderland, Yankee Candle - świeca miała taki mroźny, zimowy zapach, który utrzymywał się długo w powietrzu.
16. Wosk zapachowy Black Cherry, Yankee Candle - wosk pachniał śliczną wiśnią, zapach w 100% piękny.
17. Pomadka, Nivea - ten klasyk był świetny. Pomadka pięknie nawilżała i wygładzała usta.
18. Mini balsam do ciała, Sylveco - balsam super nawilżał i wygładzał skórę.
19. Mascara, Eveline - bardzo polubiłam się z tą mascarą. Ładnie podkręcała rzęsy i je wydłużała.
19. Mascara, Eveline - bardzo polubiłam się z tą mascarą. Ładnie podkręcała rzęsy i je wydłużała.
20. Krem do rąk, Kiehl's - krem wspaniale nawilżał i natłuszczał dłonie. Był moim zbawieniem w zimne dni.
21. Krem do rąk, Yves Rocher - uwielbiam do niego wracać. Wspaniale nawilża i pięknie pachnie.
A teraz zapraszam na przegląd nowości!
Troszkę się obłowiłam w Rossmannie. Kupiłam:
- trychologiczny peeling kwasowy, Neboa
- termoochronny spray, Neboa
- serum kolagenowe, Bielenda
- krem kolagenowy, Bielenda
- tonik kolagenowy, Bielenda
- ochronny płyn do higieny intymnej, Your Kaya
- maseczki do twarzy/do okolic oczu
Kolejne zakupy pochodzą z Hebe:
- krem barierowy nawilżająco-kojący, Bielenda
- trychologiczny peeling kwasowy, Neboa
- termoochronny spray, Neboa
- serum kolagenowe, Bielenda
- krem kolagenowy, Bielenda
- tonik kolagenowy, Bielenda
- ochronny płyn do higieny intymnej, Your Kaya
- maseczki do twarzy/do okolic oczu
- krem barierowy nawilżająco-kojący, Bielenda
- esencja nawilżająco-kojąca, AA
- delikatna emulsja do mycia i demakijażu, Bielenda
- ryżowy tonik rozświetlający, Yoskine
- żelowa maseczka, MBeauty
- skoncentrowana ampułka redukująca oznaki zmęczenia, Bandi
- krem-żel nawilżający, Mixa
- gąbeczka do makijażu oraz puszki do pudru, Hebe
- delikatna emulsja do mycia i demakijażu, Bielenda
- ryżowy tonik rozświetlający, Yoskine
- żelowa maseczka, MBeauty
- skoncentrowana ampułka redukująca oznaki zmęczenia, Bandi
- krem-żel nawilżający, Mixa
- gąbeczka do makijażu oraz puszki do pudru, Hebe
I na koniec kosmetyczne dodatki do gazet. W jednej znalazłam krem do rąk od Evree, a w drugiej mascarę do brwi od Eveline.
Wpadło Wam coś w oko?



0 komentarze: