Denko kwietnia'26 oraz przegląd nowości
Hej kochani!
Dziś zapraszam Was na krótkie denko kwietnia oraz przegląd nowości kosmetycznych!
1. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - ta emulsja towarzyszy mi zawsze na każdym wyjeździe. Jest świetna, nie podrażnia, fajnie odświeża.
2. Pianka do higieny intymnej, Facelle - bardzo fajny produkt, a forma pianki to naprawdę świetny pomysł!
3. Mydło do rąk w piance wanilia&migdały, Bath&Body Works - mydełko miało obłędny, otulający zapach, który utrzymywał się na długo na dłoniach. Świetnie myło i było całkiem wydajne.
4. Pianka pod prysznic i balsam do ciała 2w1, Isana - ta pianka mega pozytywnie mnie zaskoczyła! Spokojnie mogłabym ją nazwać odpowiednikiem Rituals, tyle że jest o wiele tańsza. Pianka miała śliczny, lekko męski, otulający zapach. Była bardzo wydajna i świetnie myła.
5. Peeling do ciała Papaya, Prganic Shop - peeling uwielbiam i często do niego wracam. Jest świetnym zdzierakiem, ma konsystencję gęstej pasty, przez co jest bardzo wydajny, a do tego przepięknie pachnie.
6. Płyn do kąpieli jeżyna&piżmo, Malizia - płyn miał śliczny, trwały zapach, robił mnóstwo piany i super uprzyjemniał kąpiele.
7. Krem do rąk, Balea - jak dla mnie krem był zbyt mocno perfumowany, przez co dawał średnie uczucie nawilżenia :/
8. Krem do rąk, Evree - świetny, bogaty krem. Wspaniale nawilżał i przyjemnie, subtelnie pachniał.
9. Szampon o zapachu mlecznej truskawkowej czekolady E.Wedel, Only Bio - każde użycie tego szamponu powodowało u mnie chęć zjedzenia czkekolady, zapach był obłędny <3 Sam szampon świetnie oczyszczał i unosił u nasady włosy.
10. Suchy szampon, Batiste - w awaryjnych sytuacjach świetnie odświeżał włosy!
1. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - ta emulsja towarzyszy mi zawsze na każdym wyjeździe. Jest świetna, nie podrażnia, fajnie odświeża.
2. Pianka do higieny intymnej, Facelle - bardzo fajny produkt, a forma pianki to naprawdę świetny pomysł!
3. Mydło do rąk w piance wanilia&migdały, Bath&Body Works - mydełko miało obłędny, otulający zapach, który utrzymywał się na długo na dłoniach. Świetnie myło i było całkiem wydajne.
4. Pianka pod prysznic i balsam do ciała 2w1, Isana - ta pianka mega pozytywnie mnie zaskoczyła! Spokojnie mogłabym ją nazwać odpowiednikiem Rituals, tyle że jest o wiele tańsza. Pianka miała śliczny, lekko męski, otulający zapach. Była bardzo wydajna i świetnie myła.
5. Peeling do ciała Papaya, Prganic Shop - peeling uwielbiam i często do niego wracam. Jest świetnym zdzierakiem, ma konsystencję gęstej pasty, przez co jest bardzo wydajny, a do tego przepięknie pachnie.
6. Płyn do kąpieli jeżyna&piżmo, Malizia - płyn miał śliczny, trwały zapach, robił mnóstwo piany i super uprzyjemniał kąpiele.
7. Krem do rąk, Balea - jak dla mnie krem był zbyt mocno perfumowany, przez co dawał średnie uczucie nawilżenia :/
8. Krem do rąk, Evree - świetny, bogaty krem. Wspaniale nawilżał i przyjemnie, subtelnie pachniał.
9. Szampon o zapachu mlecznej truskawkowej czekolady E.Wedel, Only Bio - każde użycie tego szamponu powodowało u mnie chęć zjedzenia czkekolady, zapach był obłędny <3 Sam szampon świetnie oczyszczał i unosił u nasady włosy.
10. Suchy szampon, Batiste - w awaryjnych sytuacjach świetnie odświeżał włosy!
11. Mini toniki, Balea - jak dla mnie średniaczki :/
12. Mini maska z glinką, Kiehl's - świetna maska, wspaniale oczyszczała cerę. Taki słoiczek starczył mi na 2-3 użycia.
13. Nawilżający tonik do twarzy, Kiehl's - tonik miał taką gęstą, kremową konsystencję, przez co wspaniale nawilżał i otulał cerę. Potem spokojnie na niego da się nałożyć serum i krem do twarzy.
14. Serum peptydowe, Eveline - nie dziwię się, że to serum ma tak dobre opinie. Wspaniale odżywiało, nawilżało i wygładzało cerę. A do tego miało bardzo ładny zapach.
15. Peeling enzymatyczny, Eveline - moje n-te opakowanie. Uwielbiam ten peeling za szybko efekt, brak podrażnień i za wspaniałe wygładzenie cery.
16. Kojący płyn micelarny, Nivea - najgorszy płyn jaki miałam do tej pory :/ Kompletnie nie radził sobie ze zmyciem makijażu :/
17. Pianka do mycia i demakijażu, Solverx - ta pianka to mistrzostwo! Pięknie, ale delikatnie oczyszczała, była bardzo łagodna dla cery i bezzapachowa.
18. Woda perfumowana Narciso Rodriguez All Of Me - przepiękny, lekki ale trwały zapach <3
19. Balsam w musie Ritual of Mehr, Rituals - po jego użyciu skóra mocno się lepiła, a efekt nawilżenia był prawie niezauważalny :/
20. Balsam do ciała Zimowy Nastrój, Yope - balsam miał bardzo świąteczno-zimowy zapach. Ładnie nawilżał i szybko się wchłaniał.
21. Maseczki, chusteczki, plasterki - wszystkie produkty ze zdjęcia świetnie się u mnie sprawdziły.
A teraz czas na przegląd nowości!
W Rossmannie skorzystałam z promocji na produkty marki Kimoco i kupiłam krem do twarzy oraz krem z filtrem do twarzy, a jako gratis dostałam maseczkę do twarzy w płachcie.
W Hebe uzupełniłam swoje zapasy kosmetyczne. Skusiłam się na :
12. Mini maska z glinką, Kiehl's - świetna maska, wspaniale oczyszczała cerę. Taki słoiczek starczył mi na 2-3 użycia.
13. Nawilżający tonik do twarzy, Kiehl's - tonik miał taką gęstą, kremową konsystencję, przez co wspaniale nawilżał i otulał cerę. Potem spokojnie na niego da się nałożyć serum i krem do twarzy.
14. Serum peptydowe, Eveline - nie dziwię się, że to serum ma tak dobre opinie. Wspaniale odżywiało, nawilżało i wygładzało cerę. A do tego miało bardzo ładny zapach.
15. Peeling enzymatyczny, Eveline - moje n-te opakowanie. Uwielbiam ten peeling za szybko efekt, brak podrażnień i za wspaniałe wygładzenie cery.
16. Kojący płyn micelarny, Nivea - najgorszy płyn jaki miałam do tej pory :/ Kompletnie nie radził sobie ze zmyciem makijażu :/
17. Pianka do mycia i demakijażu, Solverx - ta pianka to mistrzostwo! Pięknie, ale delikatnie oczyszczała, była bardzo łagodna dla cery i bezzapachowa.
18. Woda perfumowana Narciso Rodriguez All Of Me - przepiękny, lekki ale trwały zapach <3
19. Balsam w musie Ritual of Mehr, Rituals - po jego użyciu skóra mocno się lepiła, a efekt nawilżenia był prawie niezauważalny :/
20. Balsam do ciała Zimowy Nastrój, Yope - balsam miał bardzo świąteczno-zimowy zapach. Ładnie nawilżał i szybko się wchłaniał.
21. Maseczki, chusteczki, plasterki - wszystkie produkty ze zdjęcia świetnie się u mnie sprawdziły.
A teraz czas na przegląd nowości!
W Rossmannie skorzystałam z promocji na produkty marki Kimoco i kupiłam krem do twarzy oraz krem z filtrem do twarzy, a jako gratis dostałam maseczkę do twarzy w płachcie.
W Hebe uzupełniłam swoje zapasy kosmetyczne. Skusiłam się na :
- szampon hamujący wypadanie włosów, Dermena
- 2x żel pod prysznic Ziaja o pięknych, orzeźwiających zapachach
- spray utrwalający makijaż, L'Oreal
- wodę termalną Gamarde
Będąc w Rossmannie wrzuciłam do koszyka kilka rzeczy:
- 2x żel pod prysznic Ziaja o pięknych, orzeźwiających zapachach
- spray utrwalający makijaż, L'Oreal
- wodę termalną Gamarde
Będąc w Rossmannie wrzuciłam do koszyka kilka rzeczy:
- odbudowującą esencję do włosów rozjaśnianych,
- odbudowującą maskę do włosów rozjaśnianych
- żel do mycia twarzy z kwasami AHA i PHA, Isana
- piankę po prysznic, Isana
- serum do skóry głowy, Biovax
I kolejna wizyta w Rossmannie. Tym raz kupiłam:
- peeling do stóp, FussWohl
- serum wygładzające z kwasem salicylowym i niacynamidem, Beauty Drops
- wysokolipidowy krem barierowy silnie regenerujący, Bielenda
- krem CC nawilżająco-tonujący, Eveline
- oliwkowy krem do rąk, Nivea
- 2x pędzle do makijażu
- maseczkę w płachcie
W kwietniu udało mi się też dostać do testów na wizaż.pl. W moje ręce wpadły trzy sera do twarzy z filtrem SPF 50 od Avene.
W kwietniu w Hebe można było zgarnąć Mystery Box z kosmetykami marki AA. Wystarczyło zrobić zakupy za min 59 zł z ich marki, a box zawierający trzy kosmetyki był mój. Kupiłam sobie normalizujący żel do mycia twarzy oraz hydro-krem na dzień nawilżająco-kojący, a w prezencie dostałam:
- multiaktywny krem na dzień supernawilżający
- skoncentrowane serum-ampułka nawilżająco-odbudowujące
- nocne serum eksfoliujące
I na koniec małe zakupy w Rituals. Skorzystałam z promocji na ich kultowe pianki pod prysznic, a przy okazji uzupełniłam swoje zapasy (zawsze mam przynajmniej 2 pianki w zapasie). Zdecydowałam się na moich ulubieńców zapachowych: Ritual of Karma oraz Ritual od Yozakura.
- odbudowującą maskę do włosów rozjaśnianych
- żel do mycia twarzy z kwasami AHA i PHA, Isana
- piankę po prysznic, Isana
- serum do skóry głowy, Biovax
I kolejna wizyta w Rossmannie. Tym raz kupiłam:
- peeling do stóp, FussWohl
- serum wygładzające z kwasem salicylowym i niacynamidem, Beauty Drops
- wysokolipidowy krem barierowy silnie regenerujący, Bielenda
- krem CC nawilżająco-tonujący, Eveline
- oliwkowy krem do rąk, Nivea
- 2x pędzle do makijażu
- maseczkę w płachcie
W kwietniu udało mi się też dostać do testów na wizaż.pl. W moje ręce wpadły trzy sera do twarzy z filtrem SPF 50 od Avene.
W kwietniu w Hebe można było zgarnąć Mystery Box z kosmetykami marki AA. Wystarczyło zrobić zakupy za min 59 zł z ich marki, a box zawierający trzy kosmetyki był mój. Kupiłam sobie normalizujący żel do mycia twarzy oraz hydro-krem na dzień nawilżająco-kojący, a w prezencie dostałam:
- multiaktywny krem na dzień supernawilżający
- skoncentrowane serum-ampułka nawilżająco-odbudowujące
- nocne serum eksfoliujące
I na koniec małe zakupy w Rituals. Skorzystałam z promocji na ich kultowe pianki pod prysznic, a przy okazji uzupełniłam swoje zapasy (zawsze mam przynajmniej 2 pianki w zapasie). Zdecydowałam się na moich ulubieńców zapachowych: Ritual of Karma oraz Ritual od Yozakura.



0 komentarze: