Denko stycznia '26 oraz przegląd nowości

12:04:00 Szafa Zapachów 5 Comments

Hej kochani!
Dopiero świętowaliśmy Nowy Rok, a tu już trzeba rozliczyć się z zaległym denkiem stycznia. Zapraszam na przegląd nowości i zużyć kosmetycznych!


1. Płyn do kąpieli o zapachu winogron, Organique - płyn miał piękny zapach, robił dużo piany i świetnie pielęgnował skórę.

2. Żel pod prysznic o zapachu magnolii, Organique - żel urzekł mnie swoim przepięknym, kwiatowym zapachem. Świetnie mył i był delikatny dla skóry. 

3. Żel pod prysznic Pitaja, Ziaja - mega egzotyczny zapach i super wydajność <3

4. Żel pod prysznic róża, Bath&Body Works - żel miał naprawdę przyjemny, ciepły zapach róż. Był bardzo wydajny i doskonale się pienił. 

5. Olejek pod prysznic, Isana - nie wiem które to już moje opakowanie<3 Używam go tylko do mycia pędzli i gąbeczek, a sprawdza się do tego świetnie <3

6. Żel do mycia ciała Żurawina, Mokosh - żel miał obłędny, otulający zapach. Był za razem ciepły i kwaśny. Żel był bardzo wydajny, fajnie mył i nawilżał skórę.


7. Suchy szampon, Batiste - nie mam się do czego przyczepić. Bardzo fajny produkt w awaryjnych sytuacjach. 

8. Wcierka stymulująca do skóry głowy, Sattva - jakoś nie było mi po drodze z tą wcierką, aż się przeterminowała. Także niestety za dużo o niej nie powiem.

9. Ananasowa maska do włosów, Garnier Fructis - maska była naprawdę świetna i postawiłabym ją wysoko w rankingu wszystkich masek z tej serii. Ładnie nawilżała i wygładzała włosy, a do tego miała piękny zapach.


10. Łagodzący płyn do higieny intymnej, Your Kaya - najlepszy płyn jaki do tej pory stosowałam. Recenzja KLIK

11. Mini emulsja do higieny intymnej, Facelle - świetny produkt na wyjazdy.

12. Świąteczna świeca, Rossmann - świeca miała przepiękny, jabłkowy zapach, który długo utrzymywał się w powietrzu.

13. Wosk zapachowy lody mango, Yankee Candle - wosk miał śliczny słodko-kwaśny zapach.

14. Mascara do brwi, Delia - to już chyba moje 10-te opakowane i na pewno nie ostatnie. Mascara daje delikaty efekt, ujarzmia włoski i nadadaje im lekkiego koloru.

15. Perfumetka Perceive, Avon - klasyk wśród perfum Avonu. Zapach przepiękny i ponadczasowy.


16. Scrub do ciała, Soraya - scrub był niezłym zdzierakiem, a do tego pięknie pachniał <3

17. Krem do rąk, Farmona - bardzo dajny krem, nawilżał i wygładzał.

18. Krem do rąk Kwiat Wiśni, L'Occitane - krem średnio nawilżał, jednak przepięknie pachniał.


19. Masło do ciała Karite, Bielenda - uwielbiam to masło za piękny, unisexowy zapach, bogatą konsystencję i cudowne nawilżenie jakie daje <3

20. Masło Shea o zapachu bzu, Mydlarnia Inspiracja - masło było niesamowicie wydajne, cudnie nawilżało, a do tego miało niesamowicie autentyczny zapach bzu.

21. Mus do ciała Truskawka i Werbena, Cztery Szpaki - mus miał dosyć tłuste wykończenie, więc bardzo długo się wchłaniał. Zapach był całkiem okej, mocno odświeżający. 

22. Truskawkowe masło do ciała, The Body Shop - jedno z moich ulubionych zapachów z tej firmy. Masełko super nawilżało i wygładzało skórę.

23. Masło do ciała Jabłko z przyprawami, The Scottish Fine Soaps Comapny - masło miało obłędny, świąteczny zapach, ładnie się wchłaniało i super nawilżało.


24. Serum w ampułkach z kwasem hialuronowym, Babor - fajny zestaw na tydzień. Serum pięknie nawilżyło moją cerę oraz szybko się wchłaniało.

25. Oliwkowy tonik, Ziaja - bardzo przyjemny produkt, fajnie odświeżał i tonizował.

26. Płyn micelarny, Garnier - super kosmetyk, zmywa nawet najmocniejszy makijaż.

27. Krem z filtrem SPF50, Holika Holika - uwielbiam go za jego niesamowitą wydajność, delikatny zapach, nawilżenie oraz brak białych śladów na buzi.


28. Nawilżająca maseczka prebiotyczna oraz kojąco-chłodząca maseczka probiotyczna, Bielenda - obie maseczki są warte uwagi. Zapewniły fajne ukojenie i nawilżenie mojej buzi, a do tego pięknie pachniały. 

29. Krem do twarzy, Dermedic - zawsze po użyciu tego kremu mam wrażenie niedosytu. Brakuje mi tu porządniejszego nawilżenia po jego użyciu. 

30. Krem pod oczy, L'Oreal - bardzo fajny krem o konkretnej konsystencji. Nawilżał i delikatnie wygładzał.

31. Serum do twarzy, Mohani - bardzo przeciętne serum, nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów.

32. Serum do twarzy z kwasem hialuronowym, Natur Planet - bardzo fajny kosmetyk. Przyjemnie nawilżał i koił cerę.

33. Nawilżające serum do twarzy, Eveline - bardzo się polubiłam z tym kosmetykiem. Ładnie nawilżał i wygładzał buzię.

34. Krem z kwasami, Bandi - jakoś nie było mi z nim po drodze. Krem miał dosyć intensywny i mało przyjemny zapach, a działanie było znikome.


35. Maseczki do twarzy/pod oczy - większość używam już od dawna, jednak moim wielkim odkryciem była maseczka od Janda. Dawno nie miałam tak gładkiej i miękkiej skóry po jakiejś maseczce! <3


A teraz zapraszam na maleńki przegląd nowości kosmetycznych!


W styczniu udało mi się ograniczyć z zakupami kosmetycznymi, z czego jestem bardzo dumna. Kupiłam:
- wzmacniające i nawilżające serum do włosów i skóry głowy, Heiki Heiki
- krem do rąk, Bielenda
- podkład, L'Oreal
- wiśniowy olejek do demakijażu, Bielenda
- mleczko-esencję, Bielenda
- puder utrwalający makijaż, Paese
- zestaw żel+balsam, Yope


Coś Wam wpadło w oko?


5 komentarze:

Podsumowanie kalendarza adwentowego Douglas 2025

13:13:00 Szafa Zapachów 2 Comments

Hej kochani!
Powoli zbliża się koniec stycznia, więc czas na pokazanie Wam zawartości kalendarza adwentowego od Douglas <3



Kalendarz swoją szatą graficzną przypomina ten sprzed dwóch lat KLIK. Ma piękną, czerwoną barwę i ogólnie uważam, że prezentuje się pięknie. Kosztował 349zł, a łączna wartość kosmetyków znajdujących się w środku to 1700zł!



A oto co znalazłam w środku:


1. Balsam do ust o zapachu wanilii, MAC

2. Świeca Christmas Eve, Yankee Candle

3. Serum anti-aging, Estee Lauder

4. Róż do policzków, Physicians Formula


5. Pędzel do rozświetlacza, Luvia

6. Woda perfumowana Zen Elephant, MCM

7. Krem do ciała nr 62, Sol de Janeiro

8. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, Yves Rocher


9. Regenerujący peeling do skórek i paznokci, Neonail

10. Serum anti-aging, Dr. Susanne von Schmiedeberg

11. Mascara, Pupa

12. Woda perfumowana Lovenotes Angel Kiss, Ariana Grande


13. Dwustronny puszed do nakładania pudru, Real Techniques

14. Maska anti-aging, Clarins

15. Serum nawilżające, Rosental

16. Pomadka do ust i policzków, Zoeva


17. Płyn złuszczający z kwasem salicylowym, Paula's Choice

18. Nawilżające ampułki dotwarzy, Babor

19. Mgiełka dociała nr 40, Sol de Janeiro 

20. Pianka do mycia twarzy, One.Two.Three!


21. Kredka do oczu, Bobbi Brown

22. Krem przeciwstarzeniowy, Annayake

23. Maska do twarzy, Peter Thomas Roth

24. Woda perfumowana XO Khloe, Khloe Kardashian


Klasycznie, zawartość kalendarza mnie nie zawiodła. Znalazło się tu mnóstwo luksusowych kosmetyków, w całkiem niezłych pojemnościach <3

2 komentarze:

Denko grudnia'25 oraz przegląd nowości

10:44:00 Szafa Zapachów 4 Comments

Hej kochani!
Czas rozliczyć się ze starym rokiem na dobre. Dziś zapraszam Was na denko grudnia oraz mały przegląd nowości kosmetycznych!


1. Szampon do włosów, L'Oreal Paris Elseve - super wygładzający szampon! Sprawiał, że włosy były mięciutkie w dotyku, a do tego jak pachniał <3

2. Antyperspirant, Nivea - niezmienny ulubieniec od lat <3

3. Żel pod prysznic Shea, The Body Shop - żel miał lekko męski zapach, był mega wydajny i super mył.

4. Mydło do rąk Mango, Isana - mydełko było wydajne i dobrze się pieniło.

5. Myjący peeling cukrowy kiwi&winogrono, Laq - super zdzierak! Peeling wspaniale oczyszczał skórę, przy czym jej nie podrażniał.


6. Krem do rąk, Dermedic - krem średnio nawilżał, jednak miał bardzo przyjemny zapach.

7. Krem do rąk jojoba&shea, Avon - obłędny krem o obłędnym działaniu! Krem wspaniale nawilżał i natłuszczał, a do tego miał przepiękny zapach <3

8. Krem do rąk Ritual of Sakura, Rituals - krem wspaniale wygładzał dłonie, a do tego miał prześliczny zapach kwiatu wiśni <3

9. Krem do rąk Shea, Palmer's - każdy kto ma jakiekolwiek problemy z suchymi dłońmi powinien zaopatrzyć się w ten krem! Niesamowicie nawilżał, natłuszczał i wygładzał, a do tego był mega wydajny i pięknie pachniał <3

10. Uniwersalny krem, Nivea - kremik był idealny zarówno do ciała jak i do dłoni. Przyjemnie nawilżał i pachniał.


11. Paleta cieni, Revers - to była fajna paleta, ale jej data dawna już minęłam.

12. Paleta Dark Nude, Lovely - kiedyś hit, teraz out, bo data dawno już minęła.

13. Perełki opalizujące od twarzy, Wibo - bardzo je lubiłam, dawały delikatny, rozświetlony efekt na twarzy.

14. Rozświetlacz Disco Ball, MySecret - jakoś nie było mi  z nim po drodze, a do tego jego data ważności dawno już minęła.

15. Świeca Miętowe Ciasteczka, Yankee Candle - świeca miała bardzo odświeżający, a zarazem słodki zapach.

16. Podkład, L'Oreal - ten podkład muszę mieć zawsze w kosmetyczce. Sprawdza mi się fenomenalnie <3

17. Eyeliner, Eveline - kolejny must have w kosmetyczce. Świetnie rysuje się nim kreski <3


18. Krem do twarzy na dzień, Yves Rocher - bardzo się polubiłam z tym kremem. Był lekki, ładnie się wchłaniał i przyjemnie nawilżał.

19. Krem pod oczy, Balea - krem był całkiem okej, delikatnie nawilżał okolice pod oczami i nie powodował uczucia ściągnięcia.

20. Krem na noc, Balea - krem miał konkretną konsystencję, świetnie nawilżał i wygładzał.


21. Maseczki do twarzy, płatki pod oczy - wszystkie sprawdziły się u mnie naprawdę dobrze <3


A teraz zapraszam Was na przegląd nowości kosmetycznych!


W grudniu zrobiłam trochę zakupów w Rossmannie. Skorzystałam z wielu promocji i kodów rabatowych. Kupiłam:
- moje dwie, ukochane 2 minutowe maski do włosów od Only Bio
- szampon do włosów o zapachu czekolady mlecznej truskawkowej oraz maskę do włosów o zapachu wiśniowego Pawełka od Only Bio
- płyn micelarny, Nivea
- płyn micelarny, AA
- kule do kąpieli x2
- żelową maseczkę, Kimoco
- płatki pod oczy, Isana
- plasterki na wypryski, AA


Tym razem zakupy z Hebe. Skusiłam się na fajny i tani tonik do twarzy od Feel Free, korektor do twarzy AA, 3x maseczki w płachcie od Puorella oraz na wybielający lakier do paznokci od Inglot. 


Byłam bardzo ciekawa zapachów od Paris Perfumes, więc skusiłam się na trzy wody perfumowane. Zapachy są odpowiednikami znanych zapachów i powiem wam, że jeszcze nigdy nie trafiłam na tak trwałe i prawie identyczne z oryginałem odpowiedniki! <3 Skusiłam się na zapachy:
- nr 118 (Be Delicious)
- nr 416 (Idole)
- nr 400 (La Bomba)


I na koniec kosmetyczna część prezentów gwiazdkowych. Moją łazienkę zalisiły:
- żel pod prysznic kwiat pomarańczy, LPM
- kule do kąpieli, Delia
- płyn do kąpieli i pod prysznic truskawka&cukrowe laski, Treaclemoon
- sól do kąpieli pomarańcza z cynamonem, Stara Mydlarnia

Wpadło Wam coś w oko?

4 komentarze: