Victoria's Secret Aqua Kiss

15:44:00 Emilia Ciechańska 19 Comments

Witajcie!
Kto nie lubi otaczać się lekkimi i świeżymi zapachami podczas lata? W gorące dni nie przepadam za mocnymi i ciężkimi aromatami. Dlatego dziś chciałam przedstawić Wam mój numer jeden wśród zapachów na okres letni - mgiełkę do ciała od Victoria's Secret Aqua Kiss



Od producenta:

Perfumy Victoria's Secret Aqua Kiss to zmysłowy zapach dla kobiet

Nuty zapachowe:
frezja, stokrotka, aloes, rumianek



Moja opinia:

Mgiełkę otrzymujemy w 250ml, plastikowej butelce. Jak dla mnie jest to całkiem spora pojemność i taką ilość zapachu ciężko jest zużyć. Dlatego zaliczam ją do minusów. Ja wolę mniejsze opakowania, ponieważ szybko nudzą mi się zapachy.
Natomiast ogromnym plusem jest sam zapach. Uwielbiam zapach frezji i zawsze go szukam w składzie perfum. W mgiełce Victoria's Secret wybija się on na prowadzenie. Dopiero po chwili czuję mieszankę aloesu i morskiej bryzy. Zapach jest bardzo świeży, lekki i mocno wakacyjny. Całkiem długo utrzymuje się na skórze jak na mgiełkę. Może do samego wieczora jej nie czuć lecz przez kilka godzin jest bardzo dobrze wyczuwalna. Porównując ją np do mgiełek z Avonu ona zdecydowanie wygrywa z trwałością.
Dodatkowo mgiełkę można kupić w bardzo atrakcyjnej cenie. Aktualnie na iperfumy.pl kosztuje tylko 33zł.



Dostępność: KLIK 250ml/33zł


Znacie mgiełki Victoria's Secret?

19 komentarze:

Soczysty aloes czy błękitne algi? - Żele peelingujące AA

21:53:00 Emilia Ciechańska 11 Comments

Hej!
Dziś przychodzę do Was z recenzją dwóch kosmetyków, które udało mi się kupić za grosze w outlecie AA. Są to żele peelingujące w dwóch wariantach zapachowych. Gotowi? :) Zapraszam!


Błękitne algi

Żel peelingujący łączy w sobie działanie złuszczające z pięknym, relaksującym zapachem. Żel doskonale oczyszcza, wygładza oraz zmiękcza skórę.

-algi błękitne – pobudzają skórę do regeneracji i wspomagają ochronę przed czynnikami zewnętrznymi
- ekstrakt z kwiatu lotosu – aktywnie ujędrnia i nawilża skórę
- drobinki peelingujące – złuszczają obumarły naskórek, nadając ciału przyjemną gładkość
- Dermo Comfort System 24h – zapewnia uczucie długotrwałego nawilżenia.

Soczysty aloes

Żel peelingujący łączy w sobie działanie złuszczające z łagodnym aromatem aloesu. Żel doskonale oczyszcza, wygładza oraz zmiękcza skórę.

-ekstrakt z aloesu – regeneruje i przynosi ulgę skórze, łagodzi jej podrażnienia
-olejek z pestek winogron – wspomaga utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry
-drobinki peelingujące – złuszczają obumarły naskórek, nadając ciału przyjemną gładkość



Żel peelingujący o zapachu alg znajduje się w 200ml tubce. Jego konsystencja jest dosyć rzadka. Można w nim znaleźć małe drobinki peelingujące, które bardzo delikatne "drapią" skórę. Dla zwolenników mocnych zdzieraków ten raczej nie będzie spełnieniem. Po jego codziennym stosowaniu żel ładnie wygładził skórę i pozostawił ją niesamowicie gładką. Do tego ten zapach! Świeży, morski, niesamowicie orzeźwiający.



Żel peelingujący o zapachu aloesu to mój faworyt :) Tak samo jak jego poprzednik, znajduje się w 200ml tubce. Jego konsystencja jest rzadka, zawiera drobne drobinki peelingujące. Jeśli chodzi o działanie to jest prawie jednakowe. Jedyne co mnie w nim bardziej przekonuje to skłonności aloesu do łagodzenia podrażnień. Tutaj żel sprawdził się świetnie. Był bardzo delikatny dla mojej skóry. Dodatkowo jego zapach jest niesamowity. Bardzo subtelny, soczysty, aloesowy <3


Żele są do kupienia tutaj:
Błękitne algi 200ml/3zł KLIK
Soczysty aloes 200ml/3zł KLIK

Warto skorzystać z promocji, żele są rewelacyjne! :)


11 komentarze:

Zestaw do pielęgnacji skóry pełen nawilżających olejków od Bielendy

19:32:00 Emilia Ciechańska 11 Comments

Hej kochane!
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować cudowny zestaw kosmetyków firmy Bielenda. Już od dawna chodziły za mną te kosmetyki. W czerwcu miałam pretekst - moje imieniny :D Kupiłam sobie masło do ciała oraz olejek do kąpieli z serii Golden Oils. Kosmetyki sprawdzają się świetnie. Zapraszam na recenzję! :)



Kosmetyki zawierają  w sobie prawdziwą moc drogocennych olejków piękna. Odżywcza formuła bazuje na połączeniu regenerujących i pielęgnujących właściwości szlachetnych olejków z najdalszych zakątków świata oraz delikatnych składników myjących:
Olejek arganowy – niezwykle bogaty w „witaminę młodości” E oraz kwasy Omega 3-6-9.
Olejek abisyński – wyjątkowo przyjazny skórze, z łatwością regeneruje naskórek i wspomaga uzupełnianie utraconych lipidów.
Olejek perilla – posiada najsilniejszy potencjał antyoksydacyjny i przeciwstarzeniowy z wszystkich znanych olejów roślinnych.


Masło do ciała


Od producenta:

Masło szybko poprawia kondycję skóry dostarczając jej wszystkiego co najlepsze. Znika uczucie suchości skóry i nieprzyjemnego napięcia. Skóra jest wyraźnie odżywiona i sprężysta. Podaruj swojej skórze bogactwo olejkowego luksusu, otul ciało cudownym zapachem ciepłych olejkowych nut.



Moja opinia:

Masło zamknięte jest w 200ml słoiczku. Jego szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu. Kosmetyk ma bardzo treściwą konsystencję ale pomimo tego bardzo ładnie rozprowadza się po ciele i szybko wchłania. Jego zapach jest niesamowity, jak zresztą całej linii Golden Oils :D Trudno go opisać. Dla mnie pachnie dosłownie olejkami, lekko słodko, orientalnie. Najprzyjemniejsze jest to, że aromat utrzymuje się na ciele przez długi czas.
Masło wspaniale nawilża, i odżywia skórę. Dodatkowo bardzo szybko regeneruje mocno wysuszoną skórę.


Dostępność: drogerie 200ml/16zł

Olejek do kąpieli



Od producenta:


Olejek współgra z naturalnym odczynem skóry, a jego odżywcze działanie zapobiega wysuszeniu naskórka i wzmacnia jego funkcje ochronne. W kontakcie z wodą produkt tworzy delikatną miękką piankę otulającą ciało cudownym zapachem ciepłych olejkowych nut.


Moja opinia:

Olejek znajduje się w 250ml butelce z pompką. Opakowanie jest przezroczyste, co znacznie ułatwia nam kontrolowanie ilości pozostałego kosmetyku. Olejek bardzo zadziwił mnie swoją konsystencją. Spodziewałam się raczej rzadkiej i przelewającej się między palcami. Nic z tych rzeczy! Olejek jest bardzo gęsty, ma konsystencję zwykłych żeli pod prysznic. W kontakcie z wodą tworzy delikatna pianę. Używanie go pod prysznicem to czysta przyjemność. Otula niesamowitym aromatem, odpręża i świetnie nawilża. Po jego użyciu moja skóra jest aksamitna w dotyku. Użycie masła do ciała po jego użyciu czasami jest wręcz niepotrzebne.


Dostępność: drogerie 250ml/11,99zł


Ogromnie polecam każdemu wypróbowanie kosmetyków z tej serii. Znajdziecie je praktycznie w każdej drogerii :)

Miałyście już styczność z tym masełkiem lub olejkiem?


11 komentarze:

Matujący krem normalizujący Tołpa

22:48:00 Emilia Ciechańska 8 Comments

Cześć kochane!
Ostatnio szukałam dobrego kremu nawilżającego ale przy tym i matującego. W sklepie trafiłam na krem Tołpy. Uwielbiam ich mleczko-nektar do ciała dlatego z chęcią włożyłam do koszyka też ich krem do twarzy. Jestem nim zachwycona! Zapraszam na recenzję :)



Od producenta:

Krem normalizuje wydzielanie sebum i nawilża. Eliminuje błyszczenie i zwęża rozszerzone pory. Poprawia elastyczność i łagodzi podrażnienia. Pozostawia skórę gładką i matową.

Tymianek i pigwa w składzie:
*ogranicza wydzielanie sebum
*nawilża i łagodzi podrażnienia
*zwęża rozszerzone pory


Moja opinia:

Krem znajduje się w 50ml słoiczku. Jest zabezpieczony folią, więc mamy pewność, ze nikt go przed nami nie używał. Pierwsze co mi przypadło do gustu po jego otworzeniu to przepiękny zapach! Kwiatowy, delikatny, bardzo subtelny. Krem momentalnie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na twarzy, jest bardzo lekki. Świetnie sprawdza się pod makijaż.

Po częstym przebywaniu na słońcu czułam, że moja cera potrzebuje porządnego nawilżenia. Ten krem świetnie sobie z tym poradził. Ukoił skórę, a po ok 2 tygodniach zauważyłam też pierwsze oznaki jej zmatowienia. Mam niemałe problemy z cerą, więc była to dla mnie miła niespodzianka. Moja cera uspokoiła się, wcześniej była dosyć "zaogniona". Co prawda wciąż w mniej więcej połowie dnia zaczynam się świecić na buzi ale myślę, że to jest normalne przy cerze tłustej. Tutaj żaden kosmetyk nie pomoże. Niemniej jednak jestem bardzo zadowolona z tego kremu. Świetnie poradził sobie ze znormalizowaniem mojej cery.


Dostępność: Super-Pharm, Biedronka, inne drogerie
50ml/15-20zł


8 komentarze:

Suchy arganowy olejek do opalania

13:58:00 Emilia Ciechańska 11 Comments

Witajcie!
W połowie lipca udało mi się dostać do akcji testowania produktów do opalania na stronie Trusted Cosmetics. W moje ręce wpadł suchy arganowy olejek do opalania od firmy Soraya.


Od producenta:


Arganowy suchy olejek do opalania SPF 20 formuła „Non sticky” dla osób ze średniociemną karnacją, dla skóry oswojonej ze słońcem oraz w warunkach umiarkowanego nasłonecznienia. Skutecznie chroni skórę przed niekorzystnym wpływem promieniowania UVA/ UVB.
Formuła wzbogacona drogocennym olejkiem arganowym, który doskonale odżywia, wygładza i chroni delikatną skórę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. Multipozycyjny aplikator zapewnia wygodną aplikację w każdej sytuacji. Produkt szybko się wchłania, jest lekki i nietłusty.
Formuła „non-sticky” chroni przed przyklejaniem się piasku do skóry.
Produkt testowany dermatologicznie.


Sposób użycia:

Wstrząsnąć przed użyciem. Rozprowadź równomiernie na skórze ciała najlepiej około 15 minut przed ekspozycją na słońce, poczekaj do wchłonięcia. Aby utrzymać odpowiedni poziom ochrony, produkt stosuj obficie, a aplikację powtarzaj co 1-2 godziny oraz po każdym wyjściu z wody, spoceniu się i wytarciu ciała, nie stosować na twarz.



Moja opinia:

Do opalania zawsze używałam kremów. Jakoś nigdy nie skusiłam się na olejek, a do tego suchy. Dlatego, gdy miałam możliwość wypróbowania nowości do opalania wybrałam właśnie suchy olejek arganowy. Kosmetyk jest przeznaczony dla osób ze średniociemną karnacją. Zapewnia średnią ochronę przed słońcem - 20 SPF.
Jego aplikacja jest bardzo prosta. Wystarczy spryskać nim całe ciało na 15 min przed wyjściem na słońce. Na początku rozsmarowywałam olejek, lecz przy następnym użyciu postanowiłam dać mu się wchłonąć samemu. Olejek momentalnie zniknął z mojej skóry, nie pozostawił tłustej powłoki na skórze oraz nie pobrudził ubrań. A dodatkowo jak pachniał! Miał lekko słodki, ale nie męczący zapach, pozostający na skórze przez krótką chwilę.
W ostatnim czasie intensywnie się opalałam, więc olejek ten miałam ciągle pod ręką. Zapewnił mi świetną ochronę przed słońcem, był bardzo wydajny. Dzięki niemu obyłam się bez żadnych niepotrzebnym poparzeń słonecznych.


Dostępność:
Rossmann 24,99zł/150ml



11 komentarze:

Denko#lipiec oraz przegląd nowości

22:46:00 Emilia Ciechańska 28 Comments

Cześć kochane!
Dawno mnie tu nie było i zrobiło mi się sporo zaległości. Gdzie się podziewałam? Zwiedzałam Chorwację! Muszę przyznać, że jest to przepiękny kraj :D Dodatkowo zahaczyłam tam o mój pierwszy w życiu DM :D:D Jak się możecie domyśleć wyszłam tam z siatami uginającymi się do ziemi :P Ale po kolei. Najpierw dosyć małe denko, potem nowości i na koniec może jakaś fotka z pobytu na wakacjach :)


W tym miesiącu nie udało mi się zużyć za dużo kosmetyków. Ale do kilku z nich chętnie powrócę:)


1. Nawilżające mleczko-nektar, Tołpa - jest to już chyba moje 3 opakowanie tego balsamu. Uwielbiam go! Ma przepiękny, kwiatowy zapach, świetną konsystencję i super działanie. Chyba czas na pełnowymiarowe opakowanie.

2. Ochronny krem do rąk, Oillan - jest to krem z edycji limitowanej. Miał dosyć zbitą konsystencję, pozostawiał tłusty film na dłoniach. Raczej bym do niego nie wróciła.

3. Ujędrniające serum wygładzające do rąk, Tołpa - krem był świetny, przyjemnie pachniał i niesamowicie wygładzał i nawilżał dłonie.


4. Dwufazowy płyn do demakijażu, Ziaja - nie jest to najlepszy płyn do demakijażu. Średnio radził sobie ze zmyciem oczu;/

5. Płyn do soczewek, Opti-Free  - produkt, który gości w mojej łazience codziennie. Dla mnie jest to najlepszy płyn do soczewek, ma bardzo przystępną cenę. Niczego nie mogę mu zarzucić.


6. Dezodorant perfumowany, C-THRU - mój ulubiony zapach :D Świetny na okres wiosna/lato. Recenzja: KLIK


7. Kremowe mydło mleko&miód, Isana - zapach całkiem przyjemny, mydło ładnie się pieniło

8. Mydło o zapachu kwiatowym, Isana - ten zapach nie zawładnął moim sercem ;/ Ogólnie ładnie się pienił i dobrze mył ale na pewno do niego nie wrócę


9. Lakier do paznokci, Eveline 070 - kolor jest przecudowny! Jestem w szoku, jak szybko udało mi się wykończyć ;o. Jutro idę na polowanie tego samego koloru :D


A teraz czas na nowości :D


Krem matujący TołpaUdało mi się go dostać w Biedronce za 15zł  :D


Na początku lipca odwiedziłam Warszawę. Będąc tam nie mogłam ominąć obojętnie sklep Kontigo. Zdecydowałam się na:
- borówkowy żel pod prysznic
- kawowy peeling do ciała
- wiśniowe masło do ciała


Odwiedziłam również Bath&Body Works. Kupiłam balsam i żel pod prysznic na wyprzedaży (chyba z kolekcji zimowej?) oraz dwa żele antybakteryjne:

- żel pod prysznic o zapachu śliwki
- balsam do ciała o zapachu gruszki
- żel antybakteryjny o zapachu słodkiego groszku oraz mandarynek


Wstąpiłam też do The Body Shop :D Kupiłam:
- masło do ciała papaya
- żel pod prysznic Passiflora


Sprawiłam sobie cudowny zestaw Bielendy z linii Golden Oils :)
- olejek do kąpieli
- masło do ciała


A tu jeszcze mój urodzinowy prezent:
- żel pod prysznic mango&kolendra
- balsam do ciała kokos
- żel peelingujący pod prysznic mango&kolendra


- matowy błyszczyk Wibo nr 01
- cienie/żel do stylizacji brwi


Kupiłam sobie zestaw do pielęgnacji włosów:
- szampon Gliss Kur regeneracja 8 olejków
- odżywka Gliss Kur


Niedawno w Super-Pharmie były niezłe promocje. Udało mi się kupić płyn micelarny Dermedic za 12zł oraz piankę do mycia ciała Nivea za 10zł


W Rossmannie kupiłam kilka rzeczy niezbędnych do codziennej pielęgnacji:

- dezodorant świeży zapach bawełny
- tonik antybakteryjny
- peelingujący żel do mycia twarzy


Ostatnio wstąpiłam do Yves Rocher. Byłam w posiadaniu kuponu, który uprawniał mnie do odbioru tuszu do rzęs przy zakupach za min 6,90zł. Wybrałam sobie 3 pastylki do kąpieli: 2x jabłko w karmelu, 1x kokos.

Nawiązałam też kilka współprac:

Dr. Hauschka


Do testów otrzymałam krem do stóp

Herba Studio


Tisane wprowadziło trochę nowości na rynek: peeling do ust oraz balsam do ust o świeżym zapachu aloesu i mięty

Trusted Cosmetics


Udało mi się dostać do akcji testowania kosmetyków do opalania. Do testów otrzymałam suchy arganowy olejek do opalania.

Na koniec pokażę Wam co przywiozłam ze sobą z Chorwacji:


- 2x krem do rąk
- 2x dezodorant
- 2x żel pod prysznic
- pianka do golenia o zapachu grejpfruta
- 2x balsam do ciała
- mus do ciała
- 2x kremy uniwersalne


A wy gdzie wybieracie się na wakacje?

28 komentarze: