Vitapil profesjonalny lotion przeciw wypadaniu włosów

19:44:00 Emilia Ciechańska 5 Comments

Witajcie!
Wszystkie lubimy mieć gęste i mocne włosy. Ale jakich kosmetyków używać by taki efekt osiągnąć? Dzięki spotkaniu blogerek w Chełmie znalazłam swojego ulubieńca w tej dziedzinie. Miałam możliwość zapoznania się z firmą Vitapil, która obdarowała nas wspaniałym lotionem do włosów zapobiegającym nadmierne wypadanie włosów i stymulującym porost nowych. Dla mnie jest to jeden z lepszych kosmetyków do pielęgnacji włosów. Zapraszam na recenzję! :)



Od producenta:
Ten specjalistyczny preparat został opracowany na bazie substancji odżywczych oraz aktywnych składników roślinnych o udowodnionym, korzystnym wpływie na strukturę włosów i skóry głowy. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi, zdrowymi i przyjemnymi w dotyku włosami. Inteligentne połączenie składników pozwala na codzienne stosowanie preparatu bez ryzyka podrażnień. Delikatnie pachnie i jest przyjemny w użyciu.


Sposób użycia:
Produkt przeznaczony jest do pielęgnacji skóry głowy. Po umyciu głowy i osuszeniu włosów ręcznikiem, należy nanieść niewielką ilość lotionu bezpośrednio na skórę głowy. Nanosić co 2-3 cm za pomocą atomizera. Wetrzeć opuszkami palców w skórę głowy. Nie spłukiwać. Włosy wysuszyć. Przed kolejną aplikacją wskazane jest umycie skóry głowy. Stosować codziennie lub co najmniej 3 razy w tygodniu.

Skład:



Moja opinia:
Lotion znajduje się w 125ml plastikowym opakowaniu. Zawiera bardzo wygodną pompkę, która znacznie ułatwia jego aplikację. Kosmetyk ma dosyć rzadką konsystencję, dzięki czemu nie obciąża włosów. Zapach jest bardzo ciekawy: delikatny, ziołowy ale i trochę męski. Przez jakiś czas utrzymuje się na włosach. Tak jak pisałam na początku, ten lotion stał się moim wielkim ulubieńcem głównie przez jego świetne działanie. Po jego regularnym stosowaniu (co 2 dni) ilość moich włosów naprawdę się zwiększyła. Dodatkowo pojawiło mi się bardzo dużo nowych baby hairów, co mnie bardzo cieszy :) Włosy stały się bardzo mocne i wytrzymałe. Co więcej zauważyłam że na szczotce jest ich coraz mniej, a to w moim przypadku jest duże osiągnięcie. Jak najbardziej polecam wam ten lotion bo potrafi zdziałać cuda!



Dostępność: KLIK 125ml/54zł

5 komentarze:

Zdrowe przekąski od bakeo

23:48:00 Emilia Ciechańska 7 Comments

Witajcie!
Dziś na blogu będzie bardzo zdrowo! :) Jakiś czas temu otrzymałam od kuriera bardzo smaczną przesyłkę od bakeo.pl . Był to box pełen zdrowych przekąsek, a dokładnie czterech, które sama sobie wybrałam.




Parę słów od producenta:

Cenimy sobie zarówno dobry smak, jak i możliwości wyboru, dlatego zapraszamy Cię do naszego świata bakeo i zachęcamy, żebyś ocenił wszystkie spośród ponad 50 proponowanych przez nas smakołyków. Określając precyzyjnie swoje preferencje smakowe pozwolisz, żebyśmy przygotowywali dla Ciebie najlepsze paczki z Twoimi ulubionymi smakami.
Wyobraź sobie 50 różnych pyszności, które tylko czekają, żebyś się na nie skusił, żebyś wybierał, próbował, smakował i znowu wybierał, próbował, smakował i znowu wybierał, próbował...




Teraz pokrótce przedstawię Wam zawartość pudełka.

Koala&Co

Skład: orzechy laskowe, orzechy macadamia, jagody goji


Pierwszy raz miałam styczność z orzechami macadamia  i muszę przyznać że są one pyszne! Orzechy laskowe też były niczego sobie, jednak jagody goji nieprzypadły mi do gustu;/ 

Dog days

Skład:  orzechy laskowe w czekoladzie, orzechy macadamia, jagody goji


Tutaj najsmaczniejsze były orzechy laskowe w czekoladzie. Niby zdrowa przekąska ale jednak przemyciła coś dla łasuchów :)

Are you nuts?

Skład: orzechy laskowe, orzechy macadamia, orzechy pecan

Miłośnikom orzechów ta mieszanka by się spodobała. Kryje w sobie same najlepsze możliwe orzechy. Dla mnie wciąż numerem jeden są orzechy macadamia ale orzechy pecan też bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły :)

Silnia!
Skład: baton migdałowy z orzechami nerkowca


W opakowaniu znajdują się 4 orzechowe batony połączone miodem. Nie był one najgorsze ale jednak moim sercem i podniebieniem nie zawładnęły. 



Jeśli byłybyście zainteresowane takim pudełkiem zapraszam Was tutaj:KLIK po więcej informacji. 
 

7 komentarze:

Piękne zapachy zamknięte w małych perfumetkach

19:04:00 Emilia Ciechańska 10 Comments

Hej skarby!
Jak wiecie jestem ogromną maniaczką perfum. Uwielbiam ładnie pachnieć, więc zawsze mam przy sobie jakąś perfumetkę w torebce. Dziś chciałam Was zapoznać z firmą perfumik.pl, dzięki której miałam możliwość testowania dwóch ślicznych zapachów. Do testów wybrałam sobie odpowiedniki Olympea Paco Rabanne oraz Be Delicious Fresh Blossom DKNY. Ciekawe? Zapraszam!

Olympea Paco Rabanne nr 171

Nuta głowy:
jaśmin, imbir, mandarynka


Nuta serca:
sól, wanilia

Nuta bazy:
drzewo sandałowe, kaszmir, ambra



Zapach jest cudowny! Będąc w Sephorze miałam możliwość zapoznania się z oryginalnym zapachem, w którym zakochałam się od pierwszego powąchania. Niestety cena troszkę mnie odstraszyła (ok 260zł). Jego odpowiednik, który trafił w moje ręce zachęca już samą ceną 15zł/33ml. Perfumy, jak na podróbki są bardzo ale to bardzo trwałe. Psikając się nimi z rana, wieczorem wciąż je czułam, a czasem bywało że następnego dnia rano również ! Perfumy są bardzo wydajne, bo używając ich codziennie od końca grudnia, wciąż mi ich trochę zostało. Teraz coś o samym zapachu. Patrząc na skład perfum możemy pomyśleć, że są one mocne i ciężkie, bo widzimy wanilię, jaśmin i drzewo sandałowe. Nic z tych rzeczy! Na samym początku da się wyczuć owocowy aromat, dopiero po jakimś czasie dominuje słodki ale zarazem pudrowy zapach, który nie należy do ciężkich i męczących. Moim zdaniem zapach idealny na co dzień, dla kobiet lubiących zwracać swoją uwagę :)

Dostępność: KLIK 15zł/33ml


Be Delicious Fresh Blossom DKNY nr113

Nuta głowy:
morela, czarna porzeczka, grejpfrut

Nuta serca:
konwalia, róża, jaśmin

Nuta bazy:
drzewo, jabłko



Zapach większości pewnie znany. Wszyscy zazwyczaj spodziewają się, że będzie on pachniał zielonym jabłuszkiem, lecz ta wersja jest bardziej kwiatowa niż owocowa. Podobnie jak jego poprzednik Olympea zapach jest bardzo trwały, choć aromat jest nieco lżejszy i delikatniejszy. Moim zdaniem idealny na wiosnę. Z wydajnością i ceną jest również podobnie. Dla mnie jest to świetny odpowiednik tak znanych i nie ukrywajmy drogich perfum.

Dostępność: KLIK 15zł/33ml



Znacie te zapachy?

10 komentarze:

Balsam do ust Tisane i krem półtłusty Cremobaza

23:58:00 Emilia Ciechańska 6 Comments

Witajcie!
Dziś przygotowałam dla Was recenzje dwóch  kosmetyków, które otrzymałam od Herba Studio. Są to: balsamik do ust dla dzieci Tisane oraz krem półtłusty z mocznikiem. Oba produkty wydają się przeciętnymi kosmetykami, lecz bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie swoim działaniem! :)




Balsamik do ust, Tisane

Od producenta:

Doskonale radzi sobie ze spierzchniętymi, obtartymi i obgryzionymi ustami.
Przeciwdziała stanom zapalnym i przyspiesza regenerację naskórka
Naturalna kompozycja składników nawilża, wygładza i odżywia skórę.
Chroni przed niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca.


 
Moja opinia:


Balsamik znajduje się w bardzo poręcznym opakowaniu, więc zawsze można go wrzucić do torebki i mieć przy sobie. Dodatkowo, na opakowaniu widnieje urocza małpka, ponieważ jest on przeznaczony dla dzieci. Balsam ma miodowo-kakaowy zapach, który nie ukrywam niezbyt przypadł mi do gustu. Jest dla mnie trochę za mdły, choć wiem że wielu osobom się on podoba. Jeśli chodzi o właściwości nawilżające to jestem z nich bardzo zadowolona. Usta były ciągle mięciutkie i wygładzone. 


4,7g/ 11,44zł

Krem półtłusty Cremobaza 10%

Od producenta:

Cremobaza 10% krem półtłusty z mocznikiem to produkt odpowiadający za zwiększenie nawilżenia i natłuszczenia skóry. Działa zmiękczająco i wygładzająco. Wyraźnie redukuje szorstkość i łagodzi podrażnienia.


Moja opinia:

Krem znajduje się w 30g tubce. Opakowanie przypomina trochę zwykłą maść, lecz kryje w sobie coś wspaniałego! W środku znajduje się bezzapachowy krem o gęstej konsystencji, który dosyć długo wchłania się w skórę. Muszę powiedzieć, że warto zaczekać tą chwilkę, bo efekty są świetne. Ja stosowałam go głównie na dłonie lecz można używać go również do ciała czy twarzy. Moje suche i spierzchnięte dłonie w końcu poczuły ogromną ulgę i ukojenie. Ten krem niesamowicie je  nawilżył i zregenerował.

30g/7,30zł

6 komentarze:

Piękne usta z Felicea

22:18:00 Emilia Ciechańska 17 Comments

Hej kochane!
Dziś chciałam Was zapoznać z bardzo ciekawą marką kolorowych kosmetyków naturalnych, którą jest Felicea. Dzięki niej miałam możliwość testowania szminki i konturówki do ust, które mnie totalnie oczarowały! :) Ciekawe recenzji? Zapraszam! :)




Naturalna szminka do ust


Od producenta:
Lekka konsystencja szminki sprawia, że łatwo rozprowadza się na ustach, nie pozostawiając na nich żadnych smug i grudek. Dzięki naturalnym składnikom usta stają się miękkie i nawilżone. Naturalne i lekkie barwniki długotrwale utrzymują się na ustach, nadając im intensywny kolor. Dostępna w 6 wariantach kolorystycznych.


Moja opinia:
 Firma oferuje nam 6 kolorów szminek na swojej stronie internetowej. Do moich rąk wpadła śliczna, soczyście różowa o numerze 23. Muszę przyznać, że wizualnie szminka ma bardzo skromną szatę graficzną. Nie zachwyca ale też nie zniechęca :) Zamyka się na "klik", więc mamy pewność że nie otworzy się w torebce. 
Produkt ma bardzo kremową konsystencję, dzięki czemu bardzo ładnie rozprowadza się po ustach i nie podkreśla suchych skórek. Szminka przypadła mi do gustu głównie ze względu na jej świetne właściwości nawilżające, a wszystko to za sprawą  olejku jojoba, wosku pszczelego i masła shea w składzie. 


Konturówka do ust

Od producenta:
Idealnie podkreśla kształt ust, może także służyć jako baza pod szminkę, przedłużając jej trwałość. Kolory konturówek felicea idealnie pasują do szminek z portfolio marki. Dzięki naturalnym składnikom konturówka zmiękcza, pielęgnuje i wygładza skórę ust, nie tworząc na niej tłustej warstwy. Kosmetyk równomiernie się rozprowadza, nie pozostawiając na niej smug. Dostępna w 6 wariantach kolorystycznych.



Moja opinia:
Konturówka, która wpadła w moje ręce ma numer 73 i jest idealnie dobrana kolorystycznie do szminki, dzięki czemu razem tworzą świetny duet. Bardzo łatwo rozprowadza się ją po ustach, dzięki kremowej konsystencji. Kredka nie pozostawia żadnych grudek na ustach, a szminka świetnie z nią współgra. 





Szminka KLIK 29zł
Konturówka KLIK 19zł


17 komentarze:

Pilomax - zestaw do pielęgnacji włosów

13:28:00 Emilia Ciechańska 8 Comments

Hej kochane!
Dziś zapraszam Was na recenzję duetu firmy Pilomax: szamponu i maseczki do włosów! :)




Szampon do codziennej pielęgnacji do włosów ciemnych



Od producenta:
Szampon do codziennego mycia skóry głowy i włosów – myje delikatnie i skutecznie. Nadaje gładkość i połysk włosom, podkreśla ciemny kolor. Odżywia włosy i skórę głowy.

Moja opinia:

Szampon znajduje się w 250ml, przezroczystej butelce. Wydobycie z niej szamponu nie należy do najłatwiejszych, ponieważ jest ona bardzo twarda ;/ Konsystencja szamponu należy raczej do gęściejszych, co zwiększa jego wydajność. Zapach jest mocno ziołowy ale dla mnie bardzo przyjemny :) Tak jak widzimy na zdjęciu, głównymi składnikami są: kasztanowiec, pokrzywa i pantenol. Mają one świetne właściwości np. kasztanowiec nadaje włosom wytrzymałość, pokrzywa działa antybakteryjnie, a pantenol nawilża i zapobiega rozdwajaniu końcówek. Dla mnie ten szampon jest jednym z lepszych jakie miałam możliwość kiedykolwiek używać. Świetnie oczyszcza skórę głowy, ładnie się pieni, delikatnie nawilża i jak wygładza! Dodatkowo zauważyłam, że bardzo subtelnie podkreśla kolor moich włosów.

Dostępność: KLIK 250ml/ 21,50zł

Aloesowa maska do włosów cienkich bez objętości 


Od producenta: 
Maska Aloes jest maską regenerującą przeznaczoną szczególnie do włosów cienkich bez objętości oraz do włosów przetłuszczających się. Zawarta w masce henna powoduje okluzję wokół włókna włosowego, dzięki czemu zostają naprawione mikrourazy powstałe na skutek działania czynników fizycznych (mechanicznych i termicznych). Zawarty w masce aloes ma silne działanie nawilżające na włos i skórę głowy, dzięki czemu włosy cienkie nabierają objętości bez obciążenia. Bardzo korzystna zaleta aloesu to regulacja wydzielania sebum przez gruczoły łojowe skóry. Skutkiem zmniejszenia nadmiernego wydzielania sebum jest zdecydowane zmniejszenie przetłuszczania włosów i skóry głowy.


Moja opinia:

Maska znajduje się w 240ml opakowaniu. Ma delikatnie zielony kolor i bardzo świeży zapach. Stosując maski do włosów jestem przyzwyczajona raczej do cięższej konsystencji. W przypadku tej muszę przyznać, że ma ona konsystencję musu, przez co wydaje się bardzo lekka i nieobciążająca. Ale czy rzeczywiście tak jest? Niestety, producent obiecuje, że maska nie obciąża włosów jednak w moim przypadku obietnica ta się nie sprawdziła. Dawałam jej kilka szans ale za każdym razem moje włosy wyglądały na tłuste i były pozbawione jakiejkolwiek objętości ;/ Jedyny plus jaki zauważyłam z używania tej maseczki, to to że moje włosy się trochę wzmocniły i przestały tak nadmiernie wypadać

Dostępność: KLIK 240ml/22zł



8 komentarze:

Denko#styczeń oraz przegląd nowości

19:53:00 Emilia Ciechańska 17 Comments

Witajcie kochane!
Dziś przychodzę do Was z trochę spóźnionym, styczniowym denkiem. Przy okazji pokażę Wam trochę nowości kosmetycznych i nie tylko :)



1. Odżywczy krem do rąk, stóp i łokci, Avon - moja mama się w nim zakochała, jednak dla mnie zapach był ciężki i nie do zniesienia, bardzo słodki i mdlący. Jego właściwości nawilżające były bardzo przeciętne.


2. Intensywnie nawilżający krem do rąk, Oillan - kupiłam go jakiś czas temu w edycji limitowanej i teraz żałuję, że nie kupiłam ich więcej! Krem był cudowny, niesamowicie nawilżał dłonie, szybko się wchłaniał, nie pozostawiał tłustej powłoczki na rękach, przepięknie pachniał, a do tego wszystkiego kosztował tylko 5zł!

3. Krem do rąk, skórek i paznokci z olejkiem arganowym, Avon -kiedyś bardzo go lubiłam ale teraz nawet do stóp się nie nadaje ;/ okropnie się klei i źle się wchłania.


4. Glicerynowy krem do rąk i paznokci, Avon - przeciętniak, dobrze nawilżał, w miarę szybko się wchłaniał.

5. Płyn micelarny, Auchan - dobrze radził sobie ze zmyciem makijażu, jednak po jego użyciu moja twarz bardzo się kleiła ;/

6. Tonik oczyszczający ziołowy, Fitomed - uwielbiam ten tonik! Jestem zachwycona jego działaniem, delikatnym zapachem i brakiem jakichkolwiek reakcji alergicznych na niego :)

7. Aktywne serum odmładzające, Bielenda - Serum przepięknie pachniało, niesamowicie szybko się wchłaniało i świetnie nawilżało.


8. Czekoladowy koktajl do kąpieli, BingoSpa - robił dużo piany, jednak przez jego strasznie sztuczny i chemiczny zapach raczej go więcej nie kupię ;/ RECENZJA


9. Żel pod prysznic brzoskwinia, Born to Bio - żel miał bardzo delikatny zapach, dobrze oczyszczał skórę, jednak miał zdecydowanie za rzadką konsystencję ;/ RECENZJA
10. Masło do ciała karmel&cynamon, Tutti Frutti - mój absolutny must have w okresie zimowym. Kocham ten zapach, działanie i konsystencję <3

11. Perfumy Fruit, Yodeyma - przepiękny, owocowy zapach, bardzo zbliżony do zielnego jabłuszka DKNY.


12. Lakier do paznokci, Wibo - śliczny kolor, bardzo wygodny pędzelek.


13. Wosk Under the Palms, Yankee Candle - świetny zapach! RECENZJA


A teraz czas na nowości:



W Rossmannie nie mogłam przejść obojętnie obok żelu o zapachu wanilii i karmelu :D Oczywiście skusiłam się też na nowość od Venus, czyli balsam do ciała w sprayu również o zapachu wanilii i karmelu. Dodatkowo do koszyka wrzuciłam płyn micelarny Garnier.


Kultowa pomadka w kredce Golden Rose o numerze 02. Jak na razie sprawuje się świetnie :)



Kolczyki serduszka <3


Wosk Kringle Candle Rainy Day



                                           Coś dla relaksu Sam Smith i Hozier <3

Współpraca z icandle :D


Przepyszna współpraca z bakeo. W pudełku znajdują się 4 wybrane przeze mnie przekąski. Niedługo przedstawię Wam co znajduje się w środku :)

17 komentarze: